Jeszcze chwilę wcześniej nic nie zapowiadało dramatu. W Bochowie panował spokój, a mieszkańcy zajmowali się codziennymi obowiązkami. Potem ogień pojawił się nagle i w krótkim czasie objął budynek inwentarski z garażem na maszyny rolnicze. Wtorkowy pożar w jednej chwili postawił na nogi strażaków z całej gminy Czarna Dąbrówka i kolejnych jednostek z powiatu bytowskiego. Najważniejsze było jedno – uratować zwierzęta i nie dopuścić do tego, by płomienie przeniosły się na pobliski dom. ::news{"type":"see-also","item":"23953"}
2026-04-16 13:00:00Zdjęcie 1 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 2 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 3 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 4 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 5 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 6 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 7 z 11
0
0
1
0
0
Zdjęcie 8 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 9 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 10 z 11
0
0
0
0
0
Zdjęcie 11 z 11
0
0
0
0
0