Zimowa aura wciąż nie odpuszcza i daje się we znaki kierowcom, którzy przeceniają swoje umiejętności. Przekonał się o tym młody mężczyzna, którego brawurowa jazda zakończyła się w przydrożnym rowie. Choć wyglądało to groźnie, skończyło się na strachu, wysokim mandacie i utracie uprawnień.