GBY 112

Zamknij
W niedzielę wieczorem ogień objął wiatę w Pomysku Małym. W środku znajdowały się maszyny rolnicze oraz drewno przygotowane na potrzeby właściciela. Zagrożony był również sąsiedni budynek. Z pożarem walczyły 4 zastępy straży pożarnej - 22 strażaków. Wstępne straty oszacowano na około 60 tysięcy złotych.
Policjanci z Posterunku Policji w Kołczygłowach zatrzymali 25-letniego mężczyznę, przy którym znaleziono ponad 30 gramów narkotyków. Mężczyzna zwrócił uwagę funkcjonariuszy, gdy podczas wieczornego patrolu spożywał alkohol przy cmentarnej altanie. Nerwowe zachowanie podczas legitymowania wzbudziło dodatkowe podejrzenia mundurowych.
Co najmniej jeden z pożarów, do których doszło w minionym tygodniu w powiecie bytowskim, mógł być skutkiem podpalenia. Takie przypuszczenia pojawiają się po analizie zdarzeń i rozmowach z leśnikami. Oficjalnie przyczyna największego pożaru w rejonie Sylczna została określona jako nieustalona, ale strażacy nie wykluczają celowego udziału człowieka. Policja informuje natomiast o prowadzonym postępowaniu dotyczącym innego pożaru lasu — z 22 kwietnia w rejonie Osusznicy i Rucowych Lasów.
Ponad 100 osób, biało-czerwona flaga, 80 kilometrów do pokonania i cel, który udało się przekroczyć. Tak Tuchomie uczciło 80-lecie miejscowej jednostki OSP oraz Święto Konstytucji 3 Maja. Wydarzenie „80 kilometrów w 8 godzin na 80-lecie OSP Tuchomie” połączyło sport, integrację i patriotyczny charakter majowego święta.
Weekend majowy na drogach powiatu bytowskiego zakończył się bez żadnego wypadku drogowego. To najważniejsza informacja po kilku dniach wzmożonego ruchu. Policjanci odnotowali 5 niegroźnych kolizji, ale jednocześnie zatrzymali kierowców, którzy w ogóle nie powinni siadać za kierownicę. Był alkohol, narkotyki, jazda bez uprawnień i zbyt szybka jazda w terenie zabudowanym.
To nie była zwykła fala zachorowań. Wydział był przeciążony, ludzie mieli dość. Oficjalnie nikt tego nie nazwie protestem, bo wiadomo, jakie byłyby konsekwencje, ale każdy wie, o co chodziło – tak sprawę opisuje jeden z policjantów, który skontaktował się z redakcją.
Do bardzo groźnego wypadku doszło na terenie prywatnej firmy w Przyborzycach pod Bytowem. Poszkodowany został mężczyzna, który przywiózł towar do zakładu. Według wstępnych informacji był to pracownik firmy zewnętrznej, a nie pracownik przedsiębiorstwa, na którego terenie doszło do zdarzenia.
Około 7 hektarów poszycia leśnego objął pożar w rejonie Sylczno, na terenie Nadleśnictwo Lipusz. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał, a sytuację dodatkowo komplikował zmienny kierunek wiatru.
Wczoraj.w leśnictwie Żółno na terenie Nadleśnictwa Lipusz, w pobliżu Sylczna, doszło do dużego pożaru lasu. Ogień objął aż 7 hektarów. Do walki z żywiołem skierowano 24 zastępy straży pożarnej, jednostki z trzech powiatów oraz dwa samoloty gaśnicze.
Prokuratura Rejonowa w Słupsku umorzyła dochodzenie w sprawie rzekomego znęcania się nad byłą żoną byłego już zastępcy komendanta Komisariatu Policji w Miastku Krzysztofa B. Sprawa dotyczyła podejrzenia przemocy domowej, o której redakcję informowała była żona policjanta. Kobieta przekazała również nagranie, na którym nie było przemocy fizycznej, ale słychać było wulgarne krzyki i zachowanie, które w jej ocenie miało charakter przemocy psychicznej.
Ostatnie dni na drogach powiatu bytowskiego były wyjątkowo intensywne dla policjantów ruchu drogowego. Od poniedziałku 20 kwietnia funkcjonariusze odnotowali kilka podobnych przypadków dotyczących obywateli Kolumbii, którzy kierowali samochodami, pokazując kolumbijskie dokumenty prawa jazdy lub nie mając dokumentów uprawniających do jazdy po Polsce. Były też zdarzenia z nietrzeźwymi kierującymi, kolizje oraz zatrzymanie prawa jazdy za znaczne przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym.
Polityka, media społecznościowe i tysiące osób, którym pomagał przez lata, są dziś w szoku. W czwartek 23 kwietnia media zaczęły potwierdzać tragiczną śmierć Łukasza Litewki, posła Lewicy z Sosnowca. Z dotychczasowych informacji wynika, że parlamentarzysta jechał na rowerze, gdy został potrącony przez samochód. Miał 36 lat.
Po pucharowym meczu w Studzienicach emocje nie skończyły się wraz z ostatnim gwizdkiem. Wręcz przeciwnie. W Gryfie Słupsk dziś nie mówi się tylko o boisku, ale przede wszystkim o tym, co wydarzyło się później. Działacze klubu twierdzą, że policyjna obstawa powrotu kibiców przypominała konwój zatrzymanych, a nie zabezpieczenie przejazdu grupy, która – jak podkreślają – przyjechała, obejrzała mecz i spokojnie wróciła do domu.
To nie była ani brawura, ani alkohol. Na trasie Dąbrówka – Nieczulice doszło do groźnego zdarzenia, które – według ustaleń policji – miało bardzo niepokojącą przyczynę. Toyota RAV4 była w złym stanie technicznym, a jeden z elementów układu zawieszenia pękł podczas jazdy. Auto wywróciło się i wpadło do przydrożnego rowu.
Mogło być znacznie gorzej, ale na szczęście skończyło się głównie na strachu i zatrzymanych dokumentach. Minione dni w powiecie bytowskim minęły pod znakiem rutynowych kontroli oraz drogowej niefrasobliwości, która w kilku przypadkach znajdzie swój finał przed obliczem sądu. Choć mundurowi oceniają ten weekend jako stosunkowo spokojny, to statystyki pokazują, że na naszych drogach wciąż nie brakuje osób, które igrają z losem.

OSTATNIE KOMENTARZE