Zamknij
To nie był czas na leniuchowanie ani typowe zimowe zabawy. Zamiast siedzenia przed ekranami telefonów, dwudziestu czterech młodych ludzi wybrało mundur, dyscyplinę i nocne wstawanie na alarm. W miniony weekend w Tuchomiu zakończyło się Strażackie Zimowisko 2026, które udowodniło, że w gminach Tuchomie i Lipnica rośnie pokolenie gotowe na najtrudniejsze wyzwania.
Silny mróz może być groźny nie tylko na drodze, ale i podczas postoju. Przekonał się o tym 49-letni kierowca ciężarówki, który w nocy zadzwonił na numer alarmowy, informując, że w jego pojeździe zamarzły przewody paliwowe i nie jest w stanie uruchomić silnika.
Niebezpiecznie na drogach! Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 lutego, około godziny 1:00, na drodze krajowej nr 20 na wysokości miejscowości Miłocice (gm. Miastko). Na skutek niedostosowania prędkości do warunków drogowych samochód ciężarowy wypadł z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu.
Po ostatnich atakach zimy i gołoledzi, która dała się we znaki kierowcom, nadszedł czas na chwilę oddechu. Miniony tydzień na drogach naszego regionu upłynął pod znakiem wyjątkowego spokoju. Choć nie obyło się bez kilku kolizji, w tym jednej z dość nietypowym ładunkiem, statystyki wyglądają optymistycznie. Co najważniejsze – policjanci nie odnotowali przypadków jazdy na „podwójnym gazie”.
Wracając po ciężkiej zmianie do domu, człowiek marzy o spokoju i odpoczynku. Niestety, dla jednej z pracownic powrót ten zamienił się w bolesne doświadczenie. Kobieta idąca chodnikiem stała się celem ataku chuliganów, którzy z jadącego samochodu urządzili sobie "polowanie" na pieszych. W ruch poszły jajka, a siła uderzenia była na tyle duża, że poszkodowana doznała obrażeń ciała.
To nie był łatwy dzień dla kierowców w naszym regionie. Wczorajszy poranek i przedpołudnie zamieniły lokalne drogi w prawdziwe lodowisko. Telefony na komendzie urywały się od zgłoszeń, a patrole krążyły od zdarzenia do zdarzenia. Choć sytuacja wyglądała groźnie, a samochody tańczyły na asfalcie jak figurowi łyżwiarze, na szczęście obyło się bez poważnych obrażeń.
W poniedziałek, 26 stycznia, tuż przed północą doszło do groźnego pożaru budynku garażowo-gospodarczego w Łubnie. Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 23:42, a na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratownicze. W działaniach uczestniczyły cztery jednostki OSP oraz jedna Państwowej Straży Pożarnej.
Kompletny brak odpowiedzialności i skrajna głupota – tak w skrócie można opisać zachowanie 28-letniego kierowcy, który w miniony piątek urządził sobie rajd po drogach naszego regionu. Mężczyzna, mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, wsiadł za kierownicę Fiata Ducato i wraz z pijanym pasażerem zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Jak się szybko okazało, promile to nie był jedyny problem "rajdowca" z Mazowsza, który przyjechał do nas aż z centralnej Polski.
Zima pokazała dzisiaj swoje najgroźniejsze oblicze. Padający deszcz marznie w mgnieniu oka, zamieniając asfalt w taflę lodu. W powiecie bytowskim panuje drogowy paraliż, a telefony alarmowe urywają się od zgłoszeń.
Afera w Kramarzynach przybiera nieoczekiwany obrót, a lokalny spór o baner wyborczy Karola Nawrockiego odsłania sieć kłamstw i wzajemnych oskarżeń. Choć sprawczyni usunięcia plakatu publicznie przyznała się do winy, twierdząc, że działała na prośbę właścicieli posesji, pan Adam G. kategorycznie temu zaprzecza, nazywając jej relację „kłamstwem”.
Pikuś to nie tylko sześcioletni czworonóg, ale przede wszystkim najlepszy przyjaciel 42-letniego Piotra Szulista z Pomyska Małego, który każdego dnia dzielił z nim radości i smutki. Ten mały, kudłaty towarzysz stał się nieodłącznym elementem życia swojego pana, a ich więź jest tak silna, że Pikuś sypiał nawet w jednym łóżku, cierpliwie czekając, aż jego opiekun się obudzi.
Starszy posterunkowy Patryk Nowicki udowodnił, że rota ślubowania obowiązuje również po zdjęciu munduru. Gdy podczas rodzinnych zakupów zauważył znanego mu z wcześniejszych interwencji 20-latka, od razu wiedział, że musi zachować czujność. Intuicja go nie zawiodła – chwilę później gonił już złodzieja, który próbował wynieść z marketu markowy alkohol.
Kierowca ciężarowej Scanii najwyraźniej uznał, że potężne płyty stropowe utrzymają się na naczepie samą siłą woli, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany na łuku drogi. Zamiast bezpiecznie dotrzeć na budowę, ciężki ładunek zsunął się z naczepy, lądując częściowo na jezdni oraz chodniku.
Nowy rok przyniósł brutalne zderzenie z rzeczywistością dla tych, którzy mimo licznych ostrzeżeń wciąż decydują się wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu. Sądy w regionie przestały stosować półśrodki – teraz pijany rajd kończy się nie tylko utratą samochodu, ale przede wszystkim natychmiastowym biletem do zakładu karnego bez żadnej taryfy ulgowej.
Wieczorna premiera reportażu na Kanale Kryminalnym Extra rzuciła nowe światło na sprawę morderstwa Stefana Sobisza, wywołując lawinę pytań o to, dlaczego ta brutalna zbrodnia wciąż pozostaje niewyjaśniona.

OSTATNIE KOMENTARZE