GBY 112

Zamknij
Nieznany sprawca podciął drzewa przy ulicy Leśnej w Trzebielinie, tuż obok nowego placu zabaw. Jedno z nich było uszkodzone tak mocno, że przy silniejszym wietrze mogło się przewrócić. Inne zostało nawiercone. Według wstępnych przypuszczeń mógł zostać do niego wlany środek chemiczny, prawdopodobnie preparat typu Roundup. Sprawą zajmuje się policja. Gmina apeluje do mieszkańców o pomoc.
Kilka zdarzeń drogowych, samochody wypadające z trasy, kierowcy ukarani mandatami i nietrzeźwi uczestnicy ruchu. Tak wygląda policyjny bilans wydarzeń z terenu powiatu bytowskiego od piątku, 5 czerwca, do poniedziałku, 8 czerwca. W większości przypadków kończyło się na strachu, mandacie i uszkodzonych pojazdach. Jedna sprawa trafi jednak do sądu.
Niebezpieczna sytuacja w Kowalewicach w gminie Miastko. W poniedziałek wieczorem 38-letni mężczyzna został wielokrotnie użądlony przez pszczoły. Na miejsce zadysponowano strażaków, ponieważ w okolicy nie było dostępnego zespołu ratownictwa medycznego.
Piorun uderzył w potężne drzewo na jednej z posesji w Rokitach. Siła była tak duża, że pień został częściowo rozszczepiony. Drzewo nie runęło od razu, ale zaczęło stwarzać realne zagrożenie dla mieszkańców, zabudowań i pobliskiej infrastruktury.
Dramatyczny wypadek w Świelubiu w gminie Kołczygłowy. Samochód osobowy wypadł z drogi i znalazł się w rowie. W środku był starszy mężczyzna. Zgłoszenie od początku brzmiało bardzo poważnie. Poszkodowany był zakleszczony w aucie, nieprzytomny i krwawił z głowy. Niestety, jego życia nie udało się uratować.
Mieszkańcy gminy Czarna Dąbrówka ostrzegają przed mężczyzną, który ma podawać się za księdza z Pelplina i zbierać pieniądze na rzekome cele kościelne. Z relacji przekazywanych lokalnie wynika, że pojawił się między innymi w rejonie Rokit i Jasienia. Szczególnie narażone mają być osoby starsze, mieszkające samotnie.
To nie była zwykła wycieczka na strażackie targi. Przedstawiciele OSP Zapceń pojechali do Hanoweru, aby zobaczyć, w którą stronę idzie światowe ratownictwo. Na miejscu są najnowsze samochody, drony, roboty, systemy łączności, sprzęt do ochrony ludności i rozwiązania, które jeszcze niedawno kojarzyły się bardziej z filmami science fiction niż z codzienną pracą strażaków.
Niebezpieczne zdarzenie w Trzebiatkowej w gminie Tuchomie. W niewielkim garażu blaszanym wybuchł pożar. W środku znajdowała się butla z gazem. Jedna osoba odniosła obrażenia.
Najpierw był sprzeciw wobec planów utworzenia rezerwatu. Mieszkańcy Soszycy mówili, że sami potrafią chronić przyrodę, a nowe zakazy mogą uderzyć w turystykę, kajakarzy, wędkarzy, grzybiarzy i osoby od lat korzystające z lasów nad Słupią. Teraz do tych obaw doszedł kolejny, bardzo emocjonalny wątek. W pobliżu zabudowań znaleziono zagryzioną łanię. Mieszkańcy podejrzewają atak wilków. Park Krajobrazowy Dolina Słupi odpowiada, że emocje są zrozumiałe, ale nie można mieszać wszystkiego w jeden zarzut. Według parku rezerwat ma chronić przede wszystkim wyjątkowo wrażliwe jeziora lobeliowe.
Dwie osoby zostały ranne po czołowym zderzeniu motocykli podczas zlotu motocyklowego w Rokitnikach w gminie Lipnica. Do zdarzenia doszło w sobotę, 30 maja, poza drogą publiczną. Jeden z uczestników miał alkohol w organizmie.
Najpierw nocny atak na lokal z kebabem przy ulicy Ogrodowej, później kolejne sygnały z Bytowa o kradzieżach i dewastacji. W ciągu jednego dnia lokalni przedsiębiorcy zaczęli ostrzegać się nawzajem przed mężczyzną, który miał kraść w sklepach i punktach gastronomicznych. Policja potwierdza, że zatrzymano mężczyznę, ale na razie w sprawie kradzieży roweru. Trwają czynności. Sprawa jest rozwojowa.
79-letnia mieszkanka gminy Studzienice straciła 78 tysięcy złotych. Uwierzyła, że rozmawia z córką, która miała spowodować śmiertelny wypadek i pilnie potrzebować pieniędzy na kaucję.
Leżał pod drzewem w okolicy GOK-u w Kołczygłowach. Miał prowizoryczne legowisko, cierpiał i wyglądał tak, jakby został potrącony albo uderzony. Dopiero po przewiezieniu do weterynarza wyszło na jaw, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Kocurek został postrzelony z wiatrówki, a śrut utkwił głęboko w jego ciele.
To nie będzie już tylko dobra rada dla rodziców i dzieci. Od 3 czerwca osoby do 16. roku życia, jadące rowerem, hulajnogą elektryczną albo innym podobnym urządzeniem, będą musiały mieć kask. Policja z Bytowa przypomina o tej zmianie po zdarzeniu w Czarnej Dąbrówce, gdzie 15-latek stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się w centrum miejscowości.
To policjant z KPP Bytów, wracający po służbie do miejsca zamieszkania, odnalazł w niedzielę rano zaginionego 17-letniego mieszkańca powiatu bytowskiego. Chłopak jest cały i zdrowy, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

OSTATNIE KOMENTARZE

Pszczoły zaatakowały 38-latka. Nie było karetki!

Uwielbiam wasze "zdjęcia" AI. Niektóre z tych dzieł są śmieszne, inne żenujące. Niestety są też takie, które wprowadzają w błąd, szczególnie osoby starsze. Proponuję przemyśleć stosowanie tej formy obrazowania.

Mistrzowie AI

19:38, 2026-06-10

Ponad 170 tysięcy kurczaków w Pomysku Wielkim

Wiadomo że teraz wsie się zmieniają, ludzie marzą o spokojnych miejscach, kupują tanio ziemię a potem stawiają wymarzone domy. No niestety,jak dla mnie to dalej wieś i każdy rolnik powinien miec pierwszeństwo, mieć prawo rozbudować swoje gospodarstwo itp. Patrząc z drugiej strony dlaczego nie zmienić przepisów, gdzie nowe chlewnie, kurniki itp. byłyby budowane w miejscach odizolowanych od ludzi....kazdy byłby zadowolony, nikt nie powie że śmierdzi, nikt z nikim nie będzie się dogadywał .

Xyz

16:39, 2026-06-10

Auta lądowały w rowach, nietrzeźwi jechali dalej

Tak tak, bum bum. Oczywiście. Hej Dawidzie rzeczniku, poproszę o PRAWDĘ, bo liudzie w mieście i na wiosce gadają, że najlepszy naczelnik z kpp odchodzi? Tak? O złodzieju chipsów powiesz potem, teraz odpowiedz, bo miasto chce rzetelnej informacji. Bez ściemy.

Olgierdo

14:35, 2026-06-10

Auta lądowały w rowach, nietrzeźwi jechali dalej

Najlepiej stwierdzić, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Mówię o trasie Borzytuchom - Bytów. Wystarczy lekki deszcz i auta wypadają tam z drogi. Nawierzchnia robi się śliska jak na lodzie ale to oczywiście wina kierowców. Czy ktoś musi tam zginąć żeby zarządca drogi coś z tym zrobił?

kierowca

14:19, 2026-06-10