Nieznany sprawca podciął drzewa przy ulicy Leśnej w Trzebielinie, tuż obok nowego placu zabaw. Jedno z nich było uszkodzone tak mocno, że przy silniejszym wietrze mogło się przewrócić. Inne zostało nawiercone. Według wstępnych przypuszczeń mógł zostać do niego wlany środek chemiczny, prawdopodobnie preparat typu Roundup. Sprawą zajmuje się policja. Gmina apeluje do mieszkańców o pomoc.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Do niebezpiecznego aktu wandalizmu doszło w rejonie placu zabaw przy ulicy Leśnej w Trzebielinie. To teren szczególnie uczęszczany przez rodziny z dziećmi, bo plac zabaw został wybudowany niedawno, około rok temu.
Uszkodzenia zauważono wczoraj. Na miejsce wezwano służby. Najbardziej niebezpieczne drzewo trzeba było usunąć, bo realnie zagrażało osobom przebywającym w pobliżu.
DRZEWO MOGŁO RUNĄĆ PRZY SILNIEJSZYM WIETRZE
Wójt gminy Trzebielino Daniel Chwarzyński nie kryje oburzenia. Podkreśla, że trudno zrozumieć motywy osoby, która zdecydowała się na takie działanie.
– Komuś widocznie drzewa przeszkadzały. To przejaw głupoty, trudno to nawet określić. W zasadzie kilka metrów od placu zabaw jedno z tych drzew było na tyle mocno podcięte, że przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych, gdyby mocniej zawiał wiatr, mogło się w każdej chwili przewrócić – mówi Daniel Chwarzyński.
Według relacji wójta jedno z drzew zostało podcięte niemal do połowy przekroju. Kolejne było nacięte delikatniej, a jeszcze inne zostało nawiercone.
– Jedno drzewo jest mocniej podcięte, prawie 50 procent jego przekroju. Z kolejnych, stojących obok, jedno jest delikatnie nacięte, a kolejne jest powiercone i widać, że zaaplikowano jakiś środek chemiczny, prawdopodobnie Roundup, po to, żeby to drzewo uśmiercić – relacjonuje wójt.
STRAŻACY USUNĘLI NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNE DRZEWO
Najbardziej uszkodzone drzewo nie mogło zostać przy placu zabaw. Gmina zdecydowała o natychmiastowej reakcji, bo ryzyko było zbyt duże.
Nawiercone drzewo na razie pozostało na miejscu, ponieważ nie stwarza bezpośredniego zagrożenia. Gmina chce jednak przeprowadzić procedurę zgodnie z przepisami.
– Chcemy uzyskać zgodę na wycinkę, ale już normalną procedurą, bo tu nie ma bezpośredniego zagrożenia – dodaje wójt.
POLICJA PROWADZI POSTĘPOWANIE
Sprawa została zgłoszona policji natychmiast po ujawnieniu zniszczeń. Funkcjonariusze byli już na miejscu i przeprowadzili oględziny.
– Jak tylko ujawniono ten występek, od razu zgłosiliśmy to na policję. Wczoraj były oględziny. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie – mówi Daniel Chwarzyński.
Wójt nie chce spekulować, kto mógł stać za zniszczeniem drzew. Podkreśla jednak, że takie działanie jest nie tylko wandalizmem, ale przede wszystkim realnym zagrożeniem dla ludzi.
– Nie chciałbym nikogo oskarżać. Dlatego wrzuciliśmy apel, że może ktoś widział, może ktoś słyszał. To jest bardzo niebezpieczne działanie i jeżeli ktoś się posuwa do czegoś takiego, warto, żeby to ujawnić, żeby tego kogoś namierzyć. Taka osoba może być po prostu niebezpieczna dla otoczenia. Przejaw głupoty trzeba niestety mocno ukarać – podkreśla wójt.
GMINA PROSI MIESZKAŃCÓW O POMOC
Urzędnicy apelują do mieszkańców Trzebielina i okolic. Każda informacja może być ważna. Chodzi o osoby, które mogły widzieć kogoś podejrzanego w rejonie ulicy Leśnej, słyszały nietypowe odgłosy, zauważyły użycie narzędzi albo mają wiedzę o tym, komu mogły przeszkadzać drzewa przy placu zabaw.
– Może ktoś nie będzie skłonny zadzwonić do nas, a na przykład przekaże informację redakcji. Trzeba zbierać wszystkie sygnały, bo to naprawdę był przejaw totalnej głupoty – ocenia Chwarzyński.
Informacje można przekazywać policji, urzędowi gminy albo redakcji. Najważniejsze, aby sprawca został ustalony, zanim podobna sytuacja się powtórzy.
Bo tym razem skończyło się na interwencji strażaków i postępowaniu policji. Przy silnym wietrze mogło dojść do tragedii. Kilka metrów dalej bawią się dzieci.
Możesz anonimowo zgłosić sprawcę w poniższym formularzu!
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ponad 170 tysięcy kurczaków w Pomysku Wielkim
Wiadomo że teraz wsie się zmieniają, ludzie marzą o spokojnych miejscach, kupują tanio ziemię a potem stawiają wymarzone domy. No niestety,jak dla mnie to dalej wieś i każdy rolnik powinien miec pierwszeństwo, mieć prawo rozbudować swoje gospodarstwo itp. Patrząc z drugiej strony dlaczego nie zmienić przepisów, gdzie nowe chlewnie, kurniki itp. byłyby budowane w miejscach odizolowanych od ludzi....kazdy byłby zadowolony, nikt nie powie że śmierdzi, nikt z nikim nie będzie się dogadywał .
Xyz
16:39, 2026-06-10
Auta lądowały w rowach, nietrzeźwi jechali dalej
Tak tak, bum bum. Oczywiście. Hej Dawidzie rzeczniku, poproszę o PRAWDĘ, bo liudzie w mieście i na wiosce gadają, że najlepszy naczelnik z kpp odchodzi? Tak? O złodzieju chipsów powiesz potem, teraz odpowiedz, bo miasto chce rzetelnej informacji. Bez ściemy.
Olgierdo
14:35, 2026-06-10
Auta lądowały w rowach, nietrzeźwi jechali dalej
Najlepiej stwierdzić, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Mówię o trasie Borzytuchom - Bytów. Wystarczy lekki deszcz i auta wypadają tam z drogi. Nawierzchnia robi się śliska jak na lodzie ale to oczywiście wina kierowców. Czy ktoś musi tam zginąć żeby zarządca drogi coś z tym zrobił?
kierowca
14:19, 2026-06-10
OSP Zapceń na największych targach pożarniczych świata
🤡
...
14:00, 2026-06-10