Zamknij
Pomysk Mały to miejscowość z ogromnym potencjałem społecznym, gdzie prężnie działające Koło Gospodyń Wiejskich i zaangażowani mieszkańcy od dawna marzą o własnym miejscu spotkań. Temat budowy świetlicy wywołał prawdziwą burzę. Ożywiona dyskusja między radną Iwoną Szreder a władzami miasta pokazała, że droga do realizacji tej inwestycji jest wyboista, ale determinacja w końcu przynosi efekty.
Tegoroczna zima nie daje za wygraną i pokazuje swoje prawdziwe, srogie oblicze. Zamarznięte akweny to piękny widok dla spacerowiczów, ale dla wodnego ekosystemu to śmiertelna pułapka. Półmetrowa warstwa lodu odcina rybom dostęp do życiodajnego tlenu. Na szczęście członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego z Bytowa oraz całego okręgu słupskiego nie czekają z założonymi rękami i ruszyli w teren z ciężkim sprzętem, aby zapobiec zimowej przydusze.
Basenowa telenowela wcale nie zwalnia tempa! Kompleks basenowy Nimfa znów znajduje się w samym centrum uwagi, a na jaw wychodzą kolejne, mocno kontrowersyjne fakty. Zamiast relaksu w wodzie, mamy gorącą atmosferę w urzędowych gabinetach i serię nieprawidłowości, które przyprawiają o ból głowy. Władze miasta dwoją się i troją, aby opanować sytuację, ale w tle pojawiają się nowe zarzuty, a nawet kary finansowe.
Klamka zapadła. Gmina Bytów oficjalnie zakończyła procedurę przetargową i wyłoniła dostawcę, który wyposaży zamek w profesjonalną scenę mobilną. Decyzja urzędników z pewnością ucieszy skarbnika, bo zwycięska oferta okazała się znacznie tańsza, niż pierwotnie zakładano w budżecie.
Zima w pełni, a wraz z nią powraca odwieczny, mrożący krew w żyłach problem zimowego utrzymania dróg. Mieszkańcy powiatu bytowskiego mają uzasadnione powody do wściekłości, bo sygnały o fatalnym stanie nawierzchni płyną już niemal z każdej strony regionu – od Podkomorzyc, przez Parchowo, aż po Półczno i Studzienice. Opieszałość służb drogowych to nie tylko kwestia komfortu jazdy czy wybitego zawieszenia. To gra w rosyjską ruletkę, gdzie stawką jest bezpieczeństwo dzieci w szkolnych autobusach, a jedyną odpowiedzią władz staje się... głucha cisza w słuchawce.
Bytowski rynek ponownie stanie się miejscem, gdzie historia spotyka się z ludzką solidarnością, choć czwarta rocznica wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie budzi wśród mieszkańców skrajne emocje. Już 24 lutego o godzinie 17:00 lokalna społeczność zbierze się pod gołym niebem, by uczcić pamięć ofiar konfliktu, który nieodwracalnie zmienił oblicze współczesnej Europy. Spotkanie, mające być symbolem wsparcia dla walczącego sąsiada, płynnie przeniesie się później w mury Muzeum Zachodniokaszubskiego, gdzie zaplanowano wieczór pełen zadumy i refleksji.
Tegoroczne Walentynki w naszym regionie miały zupełnie wyjątkowy, głęboki wymiar, który na długo pozostanie w pamięci uczestników. W gościnnych progach Agroturystyki Krystyny i Stanisława Glinieckich odbył się już dziewiąty Bezalkoholowy Bal Katolika. Wydarzenie to po raz kolejny stało się żywym dowodem na to, że chrześcijańskie świętowanie to synonim autentycznej radości, wolności i wspólnoty, która nie potrzebuje sztucznych wspomagaczy.
Powiatowa kasa na integrację cudzoziemców została rozdana. Zarząd Powiatu Bytowskiego rozstrzygnął konkurs dla organizacji pozarządowych, które w 2026 roku będą realizować działania na rzecz budowania relacji między mieszkańcami a osobami pochodzącymi z innych krajów.
Mieszkaniec Borowego Młyna, Stefan Szulc, z pewnością nie spodziewał się takiego widoku, zaglądając do swojej woliery dla kur. Zamiast gdaczącego drobiu, zastał tam wyczerpanego, ale wciąż majestatycznego drapieżnika. Niezwykłym gościem okazał się myszołów, który pilnie potrzebował ludzkiej pomocy.
To miał być nowoczesny węzeł komunikacyjny, wizytówka Bytowa i miejsce przyjazne podróżnym. Rzeczywistość jednak skrzypi – i to dosłownie, jak zamykane przed nosem drzwi poczekalni. Wygląda na to, że w naszym mieście zainwestowano miliony w budynek, który funkcjonuje w godzinach urzędowania, a nie wtedy, gdy mieszkańcy faktycznie go potrzebują. Mamy już oficjalną odpowiedź wiceburmistrza oraz stanowisko prezesa BTBS. Wniosek? W papierach porządek musi być, a pasażerowie? Cóż, mogą sobie postać na mrozie – ale za to legalnie.
Miniony weekend na drogach powiatu bytowskiego obfitował w zdarzenia, które choć wyglądały groźnie, zakończyły się jedynie na stratach materialnych.
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 16 lutego, przed godziną 19:00 na terenie jednego z gospodarstw w Osławie-Dąbrowej (gm. Studzienice) w powiecie bytowskim. Służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który miał zostać przygnieciony w stodole.
Miłość można okazywać na wiele sposobów, a mieszkańcy Tuchomia wybrali ten najbardziej szlachetny – dzielenie się życiem. Choć Walentynki kojarzą się głównie z kwiatami i czekoladkami, przy tuchomskiej remizie świętowano nieco inaczej, ale z równie wielkim sercem. W poniedziałek przed strażnicą OSP zaparkował krwiobus, który stał się centrum lokalnej akcji pomocy.
Zasypane trasy, dwudziestocentymetrowe koleiny i walka o przetrwanie za kółkiem – tak w skrócie można opisać to, co dzieje się na drogach w gminie Parchowo. Kierowcy tracą cierpliwość i alarmują: jeśli nic się nie zmieni, dojdzie do tragedii, za którą ktoś będzie musiał odpowiedzieć głową. Do tablicy wywoływana jest nie tylko dyrekcja dróg, ale i lokalne władze.
Czasami życie pisze scenariusze, których nie wymyśliłby żaden dramaturg. W jednej chwili masz pełną rodzinę, a rok później zostajesz w pustym domu, martwiąc się nie o oceny w szkole, a o to, jak ogrzać cztery ściany. Taka historia wydarzyła się tuż obok nas, w Jamnie. Mieszkańcy gminy Parchowo nie zamierzają jednak stać z założonymi rękami. Organizują wielki, charytatywny obiad w Gościńcu Jereczek, by przy wspólnym stole przywrócić nadzieję dwójce nastolatków.

OSTATNIE KOMENTARZE

Świetlica w Pomysku Małym: Burzliwe negocjacje

Dobrze że doszło do kompromisu między ludzkim teraz tylko się wziąć za uczciwą pracę, Sam człowiek zasuwał kiedyś po 12 a nawet i 16 godzin dziennie, oprócz terminu realizacji zamówienia na głowie jeszcze była jakość wykonywanej pracy, także wiem co to znaczy uczciwa i ciężka praca dzisiaj mogę więc pouczać ludzi ja to wam mówię wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

Olek kapusta

11:28, 2026-02-20

AFERA wokół Nimfy. Burmistrz GASI POŻAR oświadczeniem

Uff, to już ni polowanie na czarownice, o czym pisał pewien bytowski mędrek, tylko prawdziwy proces inkwizycyjny. A tak poważnie: basen doprowadzić porządku, wszelkimi kosztami obciążyć dotychczasowego szefa Nimfy, wywalić cała radę nadzorczą.

z Bytowa

10:54, 2026-02-20

Rocznica wybuchu wojny dzieli mieszkańców?

Straszny nacjonalizm się wylewa z części Polaków. Ciekawe jak jeździli i dalej jeżdżą do pracy na zachód to im to nie przeszkadza. Jak Ukraińcy w Polsce to źle. Odwołują się do zbrodni wołyńskiej ale o zbrodniach popełnionych przez Polaków nie chcą słyszeć, a przecież one też miały miejsce. Nie wiedzą też lub nie chcą przyjąć do wiadomości, że sprawcy tych zbrodni nie żyją a ich potomkowie nie mogą ponosić odpowiedzialności za zbrodnie ojców. Jeżeli będziemy dawać się sterować nacjonalistycznej nagonce to zapewniam, że źle skończymy jak naród. Historia dowiodła tego już nie raz. Zresztą Rosja umiejętnie podsyca w Polsce takie antyukraińskie nastroje i tylko czeka, że by nas skłócić. Njlepiej im to idzie za pomocą wspieranych przez nią partii i środowisk.

Gazer

10:05, 2026-02-20

WALKA o oddech pod lodową taflą

Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę że ludzie i ryby ryby i ludzie zawsze ale to zawsze w wykonywanej pracy potrzebują jaki kolwiek oddech który to bardzo ale to bardzo jest podstawowym prawem do życia, Sam człowiek zasuwał kiedyś po 12 a nawet i 16 godzin dziennie, oprócz terminu realizacji zamówienia na głowie jeszcze była jakość wykonywanej pracy, także wiem co to znaczy uczciwa i ciężka praca, dzisiaj mogę więc pouczać ludzi ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

Olek kapusta

09:59, 2026-02-20