Ostatnie dni nad Jeziorem Jeleń to prawdziwy festiwal emocji, domysłów i ostrych słów, które przetoczyły się przez lokalną społeczność. Widok ogołoconej skarpy przy popularnej restauracji wprawił wielu mieszkańców w osłupienie, a w internecie zawrzało od oskarżeń. Jednak każda moneta ma dwie strony, a ta historia jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Krzysztof Kolaszt, właściciel obiektu, postanowił przerwać milczenie i raz na zawsze wyjaśnić, dlaczego piły poszły w ruch. To nie był kaprys, ale – jak sam podkreśla – twarda konieczność, która miała zapobiec potencjalnej tragedii.
Dachowanie skorodowanej Toyoty
Pieczątka za 150 złotych się należy
Pawlak
18:20, 2026-04-22
Rozwój Plus czy wielki rozłam? Na prawicy wrze
Mam nadzieję, że PIS-owcy i te ich przystawki rzucą się sobie do gardeł i wzajemnie się pozagryzają ! Ciekawe jak będą walczyć o schedę po Jarosławie kiedy ten opuści ten padół łez, to dopiero będzie jazda bez trzymanki !
Viking
17:25, 2026-04-22
Bytowski “okrągły stół”. Ustalą plan rewitalizacji
Tak długo jak przez centrum miasta będą jeździły samochody ciężarowe tak długo można rewitalizację między bajki włożyć.
Nick
16:16, 2026-04-22
Rozwój Plus czy wielki rozłam? Na prawicy wrze
Jednego jestem pewien. Im częściej w wypowiedziach prawaka słów Bóg, honor, ojczyzna tym więcej grzeszy i kradnie. PiS to zorganizowana grupa przestępcza.
Nick
16:06, 2026-04-22