Wiadomości

Zamknij
Wyjście z domu przypomina tu przeprawę przez rzekę, a zwykły spacer poboczem urasta do rangi ryzykownego wyzwania. Na ulicy Świętego Krzysztofa w Rzepnicy od lat powraca ten sam problem. Po większych opadach droga zamienia się w rozlewisko, które odcina posesje, utrudnia przejazd i stwarza realne zagrożenie dla mieszkańców.
W Bytowie narasta spór o sposób finansowania sportu, dostęp do miejskiej infrastruktury i zasady, według których funkcjonują lokalne kluby. Najwięcej emocji budzi dziś informacja, że Bytovia Bytów za boisko główne z domem piłkarza ma stawkę 1000 zł rocznie. To właśnie ten element najmocniej poruszył środowisko sportowe. Nie dlatego, że ktoś nagle odkrył istnienie miejskich dotacji, lecz dlatego, że w tym samym czasie inne kluby płacą dziesiątki tysięcy złotych za treningi dzieci i młodzieży na boiskach treningowych.
Liczący 72 strony audyt zamówiony przez gminę Borzytuchom nie pozostawia złudzeń. Wskazano w nim cały katalog działań, które – zdaniem autorki opracowania Elżbiety Rabendy – generują dla samorządu niepotrzebne wydatki. Wśród nich znalazło się także zaangażowanie brata dyrektora Jarosława Ścigały do prowadzenia dodatkowych lekcji wychowania fizycznego, choć – jak wynika z raportu – te same zajęcia mogłaby poprowadzić już zatrudniona nauczycielka w ramach godzin ponadwymiarowych, a więc taniej dla gminy.
Sprawa, która od miesięcy budziła ogromne emocje w powiecie bytowskim, ma swój formalny finał. Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał decyzję o wpisaniu do rejestru zabytków alei drzew wzdłuż drogi powiatowej nr 1705G na trasie Kołczygłowy – Cetyń – Poborowo. To oznacza, że jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów tej części regionu zostaje objęty najsilniejszą formą ochrony konserwatorskiej.
W powiecie bytowskim miniony weekend wielkanocny na drogach upłynął spokojnie, przynajmniej jeśli chodzi o najpoważniejsze zdarzenia. Policja nie odnotowała żadnego wypadku drogowego, ale mundurowi nie mogli narzekać na brak pracy. W kilku przypadkach zatrzymano kierowców, którzy wsiedli za kierownicę po alkoholu lub po środkach odurzających.
Mieszkańcy Gogolewa i okolic usłyszeli bardzo złą wiadomość. W tym roku nie będzie większego remontu drogi powiatowej na odcinku Gogolewo – Podkomorzyce. Powiat bytowski nie otrzymał dofinansowania z Funduszu Leśnego, na które liczył przy tej inwestycji. Zamiast gruntownej modernizacji mają być jedynie doraźne naprawy i łatanie dziur.
W Bytowie rusza decydujący etap przygotowań do budowy magazynu obrony cywilnej w Przyborzycach. Samorząd zna już stawki zaproponowane przez wykonawców i wie też, że najniższa oferta mieści się w kwocie zabezpieczonej na realizację zadania. Gmina zamierza przeznaczyć na inwestycję 4 611 122 zł, a najtańsza propozycja wynosi 3 898 338,63 zł brutto.
To był bardzo pracowity poniedziałek wielkanocny dla strażaków z powiatu bytowskiego. Silny wiatr od rana do późnego wieczora łamał drzewa, zagradzał drogi, zrywał elementy dachów i stwarzał zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i pieszych. Do tego doszły jeszcze interwencje związane z pożarami kominów, czujnikiem czadu i pożarem łąki. W wielu miejscach przejazd był całkowicie niemożliwy.
W Niezabyszewie, przy lesie, stoi duży dom. Z drogi może sprawiać wrażenie zwyczajnego: podwórko, obejście, gospodarstwo, codzienność jak wiele innych na wsi. Ale za tym obrazem nie kryje się spokój. Kryje się życie, które od lat toczy się na granicy wytrzymałości.
Siedzi spokojnie, mówi bez pośpiechu, momentami się zapętla, wraca do tych samych wątków, jakby wciąż próbował sam przed sobą poukładać to, co wydarzyło się w jego życiu. Krzysztof Łachmanek, 60-letni mieszkaniec Jasienia w gminie Czarna Dąbrówka, przez blisko 3 lata przebywał za kratami. Dziś twierdzi, że został zatrzymany i przetrzymywany całkowicie niesłusznie. Jak mówi, nie ma na koncie ani jednego prawomocnego wyroku, a mimo to stracił kilka lat życia, możliwość normalnego funkcjonowania i dobre imię we własnej miejscowości.
To nie jest już tylko obiecujący talent od odważnych wnętrz. Błażej Połczynski pokazuje, że potrafi projektować także autorskie formy użytkowe, które przyciągają uwagę odbiorców i mają realny potencjał rynkowy. Jedną z najnowszych realizacji młodego architekta z gminy Lipnica jest lampa „Blamp” – minimalistyczny obiekt, który łączy funkcję użytkową z rzeźbiarską formą.
Na sesji Rady Gminy Studzienice wystarczy jedno pytanie, by spokojna rozmowa o odpadach zamieniła się w mocny spór o pieniądze, sprawiedliwość i sens obecnego systemu śmieciowego. Poszło o popiół. A dokładniej o to, dlaczego za jego odbiór płacą także ci mieszkańcy, którzy od dawna go nie wytwarzają, bo zainwestowali w pompy ciepła, gaz albo inne nowoczesne źródła ogrzewania
W nadchodzący weekend wielkanocny pogoda na Pomorzu i całym Wybrzeżu będzie bardzo dynamiczna i momentami groźna. Region znajdzie się pod wpływem układu niskiego ciśnienia z aktywnymi frontami atmosferycznymi. Oznacza to częste zmiany aury – od mgieł, przez intensywne opady, aż po burze i silny, porywisty wiatr mogący powodować szkody i przerwy w dostawie prądu.
Rada Powiatu Bytowskiego przyjęła specjalny apel dotyczący wilków i tym samym wywołała temat, który dotąd najczęściej wracał w rozmowach rolników, hodowców, leśników i myśliwych, ale rzadziej przebijał się do oficjalnych stanowisk samorządów. Dokument został przyjęty większością głosów i ma trafić do najważniejszych instytucji państwowych oraz regionalnych. W praktyce chodzi o jedno – o rozpoczęcie poważnej debaty na temat ograniczenia obecnej formy ścisłej ochrony wilka i dopuszczenia rozwiązań, które pozwalają skuteczniej reagować tam, gdzie obecność drapieżników wywołuje szkody i napięcia społeczne.
To miały być zwykłe, spokojne godziny przy planowaniu kolejnego tygodnia. Zamiast tego był alarm, błysk ognia na podglądzie z kamery, nerwowa jazda do firmy i walka o to, by płomień nie dostał się do silosu z trocinami. W zakładzie MILONI w Strudze (gm. Parchowo) doszło do bardzo groźnej sytuacji, która mogła skończyć się dramatem. Dzięki szybkiej reakcji właściciela firmy Mateusza Nowotnika i błyskawicznej interwencji strażaków udało się jednak uratować zakład produkcyjny.

OSTATNIE KOMENTARZE

Audyt “OBNAŻA” Ścigałę. Ponad 800 000 ZBĘDNYCH KOSZTÓW

Kto płaci za audyt, ten wygrywa - proste! 🙂

derek

08:44, 2026-04-08

Kilka tragedii pod jednym dachem w Niezabyszewie

Po przeczytaniu artykułu bardzo współczuję, ale jak w mediach popatrzeć, to widać z goła co innego. Widać piękny dom, ludzi elegancko ubranych, zwierzęta drogich ras. Można byłoby pomyśleć, że może niech każdy tyle ma. Mogę się jednak mylić. Jednak najstarsza córka jest niepełnosprawna na tyle, że należało chyba zadbać żeby nigdy nie urodziła podobnie niepełnosprawnego dziecka. Dotarło teraz do mnie, że może pojawić się kolejne i dalsze dzieci z podobną niepełnosprawnością i wszyscy będą na utrzymaniu podatników.

Obserwator

00:23, 2026-04-08

Audyt “OBNAŻA” Ścigałę. Ponad 800 000 ZBĘDNYCH KOSZTÓW

W żadnej z innych szkół z którą miałam do czynienia jako nauczyciel i mieszkaniec nie ma nawet porównywanego poziomu nauczania jak w Borzytuchomiu , niedawni się przeprowadziliśmy i byłam zaskoczona poziomem edukacji połączonym z promowaniem sportu . W innych gminach to nie ma nawet opieki podczas dowozu i odwozu uczniów do i ze szkół . Większość mogła by się uczyć . Pozdrawiam

Nowy mieszkaniec

23:04, 2026-04-07

Audyt “OBNAŻA” Ścigałę. Ponad 800 000 ZBĘDNYCH KOSZTÓW

Prawie każdy uczeń klas 1-3 badany w PPP posiada zalecenie terapii logopedycznej. Coraz więcej uczniów potrzebuje wsparcia psychologicznego. A pani R.chce ograniczyć godziny pracy psychologom i zlikwidować etat dla logopedy. To proszę zatrudnić logopedów w Poradni skoro PPP ma organizować terapię logopedyczną. Pedagodzy specjalni w tak dużym wymiarze godzin nie są potrzebni. A należy zwiększyć ilość godzin dla psychologów i pedagogów.

Danuta

21:03, 2026-04-07