Ostatnie dni nad Jeziorem Jeleń to prawdziwy festiwal emocji, domysłów i ostrych słów, które przetoczyły się przez lokalną społeczność. Widok ogołoconej skarpy przy popularnej restauracji wprawił wielu mieszkańców w osłupienie, a w internecie zawrzało od oskarżeń. Jednak każda moneta ma dwie strony, a ta historia jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Krzysztof Kolaszt, właściciel obiektu, postanowił przerwać milczenie i raz na zawsze wyjaśnić, dlaczego piły poszły w ruch. To nie był kaprys, ale – jak sam podkreśla – twarda konieczność, która miała zapobiec potencjalnej tragedii.
Nowe rondo coraz bliżej. Powstanie na ulicy Drzymały
Ktoś zrobił projekt ... . Człowiek na ostatnim miejscu . ,, Dziwny jest ten świat ". Jedyny problem - to dwukierunkowość ulicy Krofeya.
Jacek
23:52, 2026-04-24
Bytów ZBUDUJĘ połączenie rowerowe z Lęborkiem i Łebą
A ja popieram ideę drogi rowerowej do Bałtyku (piękna sprawa), choćby to były tylko marzenia 🙂
Rowerzysta
22:54, 2026-04-24
Światowid DO ZBURZENIA! Pradella proponuje replikę
A Rzemiosło co na to?
Historia
20:16, 2026-04-24
Bytów ZBUDUJĘ połączenie rowerowe z Lęborkiem i Łebą
Aco z jeziorem Jeleń ? wróci w koncu do 1 klasy czystości ?
mało
20:09, 2026-04-24