Miał być historyczny powrót pociągów pasażerskich do Bytowa, wielki skok komunikacyjny i szansa na rozwój całego regionu. Zamiast tego mamy głuchą ciszę, pustą kasę w spółkach kolejowych i urzędniczy chaos, w którym polityczne zapowiedzi nijak mają się do rzeczywistości. Choć gmina Bytów z końcem stycznia ostatecznie oddała linię kolejową w ręce państwowego zarządcy, na horyzoncie nie widać ani pociągów, ani milionów złotych na konieczne remonty.
Radny Roman Zaborowski chce remontu schodów
zgadzam się z Eurem! artykuł na miarę biznes insajder! Romek chece schodów. a nasza dumna i wielka Rzeczypospolita Polska Pisowska nie chce oze sroze! o schody, to wystarczy Olka Kapuśniaka spytać, pracował po 24 godziny na tydzień, z niejednego chleba jadł, to chyba wystarczyłoby aby On się wypowiedział??? no chyba, że to Bogdan G zepsuł schody, noooo to wówczas to jest afera nawet nadająca się do programa pod napięciem albo do sprawa dla reportera
Maryś
10:40, 2026-03-10
Radny Roman Zaborowski chce remontu schodów
Niezwykle ważna i trudna sprawa. Ogrom wysiłku i zaangażowania w tak ambitny projekt, jest godny zauważenia. To jest rada!
€
09:39, 2026-03-10
Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY!
W przypdaku tej linii kolejowej to wszyscy po koleji są siebie warci .... PiS też rządził i miał pole do popisu w tej kwestii ....przez dekady to stoi w miejscu.
Tx
06:16, 2026-03-10
Piwnica jak AKWARIUM, zalana pod sufit
Co zalana piwnica ma wspólnego ze stojącą w niej butli z gazem 🤔 woda rozsadzi butle??🤷🤷🫡
🤔🤔
23:09, 2026-03-09