Rajd Dakar to nieustanna walka z własnymi słabościami, morderczymi warunkami i bezlitosnym czasem. Wydmowy pył, skrajne temperatury i maszyny testowane do absolutnych granic wytrzymałości to codzienność, o której większość z nas może tylko poczytać. W samym sercu tej motoryzacyjnej ekstremy znalazła się ekipa stacji paliw Moya Bytów. Krystian Itrich, zapalony miłośnik motoryzacji, pojechał tam jako mechanik, by na własnej skórze przekonać się, czym jest dakarowy hardcore i udowodnić, że dla prawdziwej pasji nie ma rzeczy niemożliwych. To niesamowita opowieść o marzeniach, które hartują się w piasku, awariach na środku pustyni i spotkaniach z legendami motorsportu.
Pięćdziesiątka, której długo nie zapomni?
Grunt to dobra imprezka... No cóż fanty wpadły w rece policji. Teraz wszyscy sie dowiedza któż to taki imprezowicz :)
Mario
20:30, 2026-03-02
KONIEC jogurtowego terroru
Brawo Policja. Dobra robota. Ale zarzut..... uszkodzenia mienia ? Cienko... To tak jakby przebił komuś opone na postoju itp... a to co robił mogło skonczyć sie tragedią.
Mario
20:22, 2026-03-02
LIDL EWAKUOWANY! Ktoś rozpylił GAZ!
Za nic Denis M. nie będzie odpowiadał bo ma żółte papiery.
Zorientowany
20:20, 2026-03-02
Bytów stawia na dzielenie się dobrem. Będzie LODÓWKA
No i pięknie 👏🏻👏🏻👏🏻
Super
17:14, 2026-03-02