Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
Szalony Handlarz walczy o powrót po fatalnej kontuzji
"Bytowianin"? I to napisała redakcja strony o Bytowie? Bytowiak.
Jarek
19:48, 2026-04-28
Bytów bez pociągów, a z Lęborka do Berlina
Do czego wam te pociągi, o co drzecie mordy ? Jeżeli będą pociągi, to będą jeździły puste ! Ale robić rwetes i żądać czegoś co z ekonomicznego punktu widzenia nie ma racji bytu ! Macie tak samo pomieszane klepki pod sufitem jak ten Głąb Kapusta który w dziurawych butach łazi i udaje jakiegoś wiejskiego filozofa !
Bytowiak
18:57, 2026-04-28
Bytów bez pociągów, a z Lęborka do Berlina
Moi kochani Bytów i mieszkańcy Bytowa są smutni ponieważ dużo się pisze o Lęborku ,ale jak dojechać do Lęborka jak nie ma autobusów z Bytowa nie wszyscy mają samochody Jednym słowem stan opłakany i nic się nie zmieni
Renata
15:48, 2026-04-28
Prokuratura UMORZYŁA sprawę byłego wicekomendanta
I jak tam ? Wrócili już buntownicy z dochodzeniówki ze zwolnień lekarskich? A dlaczego tylu ich poszło na zwolnienia? Panie rzeczniku, może teraz coś na temat, co? Bo to, że ukaraliście sprawcę kradzieży chipsów, to wiemy, ale co się dzieje w wydziale dochpdzeniowym?
Endrju
15:31, 2026-04-28