Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
Kąpielisko będzie czynne od 22 czerwca. Bez pomostu
Może już dajcie spokój z tym pomostem! Znowu postawicie podobne dziadostwo do poprzedniego i nie chodzi o wygląd a o sztukę ciesielską. Kto miał zarobić zarobił a znowu stanie coś co natychmiast będzie gnić i się rozpadać żeby przetrwać te 5 lat i potem od nowa ta cała zabawa!
Obserwator
01:32, 2026-05-06
Marzenia zamknięte w kwadracie. Poruszająca wystawa
Fajnie, że coś takiego się odbyło. Radość uczestników, satysfakcja organizatorów. Brawo Wy!!!
Kaszuba
21:48, 2026-05-05
Dni Bytowa na stadionie. Murawę mają chronić maty
Rozrywka dla ludu to jasna sprawa, jednak każdego człowieka z rozumiem większym niż orzech włoski, powinno jednak choć trochę zastanowić jak wygląda zagospodarowanie funduszami miasta, gdzie zimą nie potrafią poradzić sobie ze śniegiem i lodem, a latem robi się imprezę za setki tysięcy złotych. Błąd logiczny, czy ignorancja w najczystszej postaci?
@
14:27, 2026-05-05
Miał wrócić do domu na stałe. Wrócił, ale… na wózku
pod linkiem inna wersja
https://ibytow.pl/pl
13:47, 2026-05-05