Zamknij
Ogromna inwestycja, gigantyczne wpływy do budżetu i równie wielkie emocje lokalnej społeczności. Gmina Studzienice stoi przed trudną decyzją dotyczącą budowy potężnej farmy fotowoltaicznej o powierzchni ponad siedemdziesięciu hektarów. Choć z punktu widzenia zysków dla samorządu sprawa wydaje się kusząca, na szali leży również spokój i komfort mieszkańców, którzy już głośno wyrazili swoje obawy, składając oficjalne protesty.
Mimo zapowiedzi prawdziwego trzęsienia ziemi i gigantycznych emocji, które jeszcze chwilę wcześniej targały jednostką, wybory w OSP Półczno przebiegły w zaskakująco spokojnej atmosferze. Głośne echa skandalu ze zniszczonym sprzętem, pijanym strażakiem i personalnymi układami zeszły na dalszy plan, ustępując miejsca rozwadze. Najpoważniejszą i najbardziej wyczekiwaną zmianą jest roszada na stanowisku naczelnika, co dla wielu druhów stanowi symboliczne zamknięcie trudnego rozdziału i powrót do normalności.
W OSP Półczno emocje sięgają zenitu, a nadchodzące zebranie wyborcze 6 lutego zapowiada się na prawdziwe trzęsienie ziemi. Choć od czerwcowej kolizji pijanego strażaka zawodowego pod Jasieniem minęło już sporo czasu, na jaw wychodzą nowe, szokujące fakty o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami remizy. Sprawa, którą niektórzy próbowali uciszyć, ma swoje drugie dno – pełne wzajemnych oskarżeń, walki o pieniądze i zniszczonego sprzętu ratowniczego.
W Kłącznie rozgorzała batalia o świetlicę wiejską, która z lokalnego miejsca spotkań stała się zarzewiem konfliktu na linii gmina – Koło Gospodyń Wiejskich. Spór, który od miesięcy dzieli mieszkańców, ostatecznie trafił na drogę sądową, a stawką jest nie tylko budynek, ale przede wszystkim zasady zarządzania publicznym mieniem i granice między działalnością społeczną a komercyjną. Wójt Bogdan Ryś, nie gryząc się w język, mówi wprost o „komercjalizacji” i zapowiada walkę o eksmisję gospodyń, które jego zdaniem zawłaszczyły sobie wspólne dobro, traktując je jak prywatny folwark.
Mieszkańcy Ugoszczy od dawna wyczekiwali momentu, w którym ruszą prace przy ich zabytkowym kościele, jednak to, co wydarzyło się przy otwieraniu kopert z ofertami, zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych urzędników. Planowana renowacja wieży kościelnej, obejmująca więźbę, ściany i kopułę, stała się tematem gorących dyskusji nie ze względu na sam zakres prac, ale przez gigantyczne rozbieżności w wycenach. Okazuje się, że na tym samym rynku działają firmy, które to samo zadanie potrafią wycenić zarówno na ćwierć miliona, jak i na ponad milion złotych.
Ugoszcz udowadnia, że nawet kapryśna aura nie jest w stanie powstrzymać mieszkańców przed wspólnym celebrowaniem kultury na najwyższym poziomie. Choć styczeń potrafi dać się we znaki, wnętrze “górnego kościoła,” wypełniło się po brzegi entuzjazmem i dźwiękami najpiękniejszych kolęd.
Sołectwo Ugoszcz udowadnia, że zimowa aura to idealny czas na integrację mieszkańców i wspólne świętowanie na najwyższym poziomie.
Brawurowa ucieczka przez zaśnieżone lasy w okolicach Somin przypominała scenariusz filmu akcji, jednak dla 28-letniego kierowcy VW Polo finał okazał się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością i... pniem drzewa.
Były wikariusz z parafii w Ugoszczy ARESZTOWANY. Oskarżają o przestępstwa seksualne
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie prowadzą poszukiwania 19-letniego Kacpra Palubitzkiego, mieszkańca Ugoszczy (gmina Studzienice).
W Rabacinie (gmina Studzienice) doszło do niecodziennego zdarzenia – kierowca samochodu ciężarowego podczas manewrowania uszkodził hydrant i studzienkę hydrantową, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. W wyniku kolizji część mieszkańców wsi pozostała bez wody przez kilka godzin.
Z drobnych inwestycji też trzeba się cieszyć. Tak uważa sołtys Ugoszczy Tadeusz Bielawa. Podkreśla on, że chwalą sobie współpracę z władzami gminy Studzienice, a jako przykład podaje lampy zamontowane niedawno na wniosek Rady Sołeckiej.
Była okazja do świętowania ponad dwa lata temu, ale prawdopodobnie wójt zapomniał albo zignorował. Były wójt Studzienic Jerzy Szpakowski sygnalizuje, że 1 stycznia 1973 roku utworzono Gminę Studzienice. Dwa lata temu przypadało okrągłe 50-lecie, ale świętowania nie było.
Ksenofobów i antyukraińskich rasistów jednak jest bardzo mało. Do takiego wniosku doszedł komik Borys Bilov, po uczestnictwie w dożynkach w Ugoszczy, gdzie na co dzień mieszka.
Najdłuższa deska na świecie jest w Szymbarku, a najdłuższa kaszubska flaga będzie teraz w Ugoszczy.

OSTATNIE KOMENTARZE

ŚMIECI W CENTRUM, PIASKOWNICA NA RYNKU

Tak jest jak polityka posadzi sie na stanowisku kierownika. Chlop jest od gadania nie od pracy. Ja wiem lepiej jak sie sprząta a nie wy co płacicie moja wypłatę! Irek walnij w końcu pięścią w stół niech sie ogarnie Pan Jacek!

Czeslaw P.

15:40, 2026-03-08

ŚMIECI W CENTRUM, PIASKOWNICA NA RYNKU

Z usuwaniem śliskości zimowej też był problem. Pamiętamy, jak wyglądały chodniki w Bytowie podczas gołoledzi. Wykonawca się nie spisał, a Wam nie zależało na tym, by to wyegzekwować.

Danuta

11:13, 2026-03-08

Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY!

Cóż szkodzi obiecać...Kolej w Bytowie to nierealne, po pierwsze, za duże koszta, brak jakiejkolwiek infrastruktury, po drugie dlaczego Platforma miałaby przywrócić kolej? Przecież to za ich rządów kolej w Bytowie zniknęła, bo była nierentowna. Dlaczego mieliby zwrócić coś, co zabrali? Ale skoro nie ma szans na kolej, to może więcej połączeń autobusowych, żebyśmy nie byli pośmiewiskiem jako miasto powiatowe wykluczone komunikacyjnie? Może chociaż tutaj Platforma się wykaże i zrobi coś dobrego dla tego miasta? Nie ma kolei, jest niewiele połączeń PKS do innych miast, do wielu nie ma szans dojechać, nawet w ramach województwa, bo nie ma połączeń. I jeszcze zabrali nam kino, na dwa lata, a może i dłużej.

Danuta

11:03, 2026-03-08

Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY!

Do Bytowa nawet Rafał przed wyborami nie dojechał a Wy wierzycie że pociągi dojadą...

Leszek

06:56, 2026-03-08