To nie jest scenariusz filmu, tylko realna sytuacja z gminy Studzienice. W Sominach doszło do zdarzenia, które – jak przyznaje wójt – wcześniej nigdy nie miało miejsca. Prywatna studnia została podłączona do gminnej sieci wodociągowej, co doprowadziło do niekontrolowanego wzrostu ciśnienia i realnego zagrożenia dla całego systemu.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Zaczęło się od niepokojących sygnałów, które z punktu widzenia technicznego były wręcz nielogiczne. Zamiast spadku ciśnienia, który zazwyczaj wskazuje na awarię lub wyciek, w sieci w Sominach ciśnienie zaczęło rosnąć.
– Ciśnienie w sieci rosło, mimo że stacja uzdatniania wody była odcięta. To sytuacja absolutnie nienaturalna – relacjonuje wójt Bogdan Ryś.
Służby przez wiele godzin szukały przyczyny. Sprawdzano kolejne odcinki sieci, urządzenia i instalacje. W pewnym momencie sytuacja była na tyle poważna, że konieczne było odkręcenie hydrantu, by upuścić nadmiar ciśnienia i uniknąć uszkodzeń.
Przyczyna okazała się zaskakująca. Jedna z mieszkanek korzystała z własnej studni głębinowej, a jednocześnie jej nieruchomość była podłączona do gminnego wodociągu. Co więcej, instalacja została wykonana w taki sposób, że woda z prywatnego ujęcia trafiała bezpośrednio do sieci.
– Doszło do wtłaczania wody z prywatnego ujęcia do sieci gminnej, bez żadnych zabezpieczeń. To sytuacja niedopuszczalna – podkreśla wójt.
Taki sposób podłączenia nie tylko zaburza pracę całego systemu, ale może prowadzić do poważnych konsekwencji dla mieszkańców. Nadmierne ciśnienie w sieci może uszkodzić instalacje w domach, zawory czy urządzenia, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do poważnych awarii wodociągu.
Jeszcze poważniejsze jest zagrożenie związane z jakością wody. Woda ze studni nie jest objęta systemem uzdatniania ani stałą kontrolą sanitarną, dlatego jej wprowadzenie do sieci publicznej może stanowić ryzyko dla zdrowia.
– Istnieje ryzyko wprowadzenia bakterii do sieci. W takiej sytuacji konieczne byłoby jej zamknięcie, dezynfekcja i ponowne badania – wyjaśnia Ryś.
Gmina natychmiast podjęła działania. Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie, pobrano próbki wody do badań bakteriologicznych. Wyniki mają pokazać, czy doszło do skażenia wody dostarczanej mieszkańcom Somin i Skoszewa.
Jeżeli badania wykażą nieprawidłowości, mieszkańcy zostaną niezwłocznie poinformowani, a sieć może zostać czasowo wyłączona z użytkowania.
Sprawa ma także wymiar finansowy. Władze gminy jasno wskazują, że osoba odpowiedzialna za nielegalne podłączenie może zostać obciążona kosztami ewentualnych szkód, które w przypadku awarii sieci mogą być bardzo wysokie.
Mieszkańcy, którzy zauważyli uszkodzenia instalacji, mogą zgłaszać je do urzędu gminy wraz z dokumentacją zdjęciową.
Wójt nie ukrywa, że sytuacja jest bezprecedensowa.
– Przez 16 lat pracy nie spotkałem się z czymś takim. Zazwyczaj problemem jest brak ciśnienia, a nie jego nadmiar – mówi.
I dodaje jednoznacznie:
– Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności.
Gmina przypomina, że posiadanie własnego ujęcia wody jest dopuszczalne, ale nie może być ono połączone z siecią wodociągową. Takie działania są nie tylko niezgodne z przepisami, ale przede wszystkim niebezpieczne dla całej społeczności.
Ta sytuacja pokazuje, jak jeden błąd może doprowadzić do poważnych konsekwencji i zagrozić bezpieczeństwu mieszkańców całej miejscowości.
::news{"type":"see-also","item":"21896"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
REWOLUCJA w ruchu w centrum Bytowa. Zmiany na Bauera
Same idiotyczne komentarze , znudzonych baranów , którzy czekają tylko jak tu skrytykować i zaistnieć w wirtualnym świecie komentarzy - reprezentujecie dno , nic merytorycznego nie wnosicie do tego projektu , a wasze powielane z każdym artykułem komentarze to obraz waszego nędznego intelektu - lokalni pseudo domniemani patrioci.
Bartosz
12:21, 2026-03-20
Nowe twarze, wielkie nazwiska i trudny początek
Buahahahahahahaha! To już nie jest piłka !
Prywata
11:41, 2026-03-20
Nowe twarze, wielkie nazwiska i trudny początek
Niestety - nic nie uratuje Bytovii przed spadkiem do okręgówki, a szkoda...
Antek M.
08:26, 2026-03-20
REWOLUCJA w ruchu w centrum Bytowa. Zmiany na Bauera
Czyli po takiej poważnej budowie nowego BCK, będzie potrzebna naprawa połowy centrum miasta. Ciężarówki zniszczą drogi , kamienice, chodniki. Czy to władza przewidziała?
Yogi
07:53, 2026-03-20