Ostatnie dni nad Jeziorem Jeleń to prawdziwy festiwal emocji, domysłów i ostrych słów, które przetoczyły się przez lokalną społeczność. Widok ogołoconej skarpy przy popularnej restauracji wprawił wielu mieszkańców w osłupienie, a w internecie zawrzało od oskarżeń. Jednak każda moneta ma dwie strony, a ta historia jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Krzysztof Kolaszt, właściciel obiektu, postanowił przerwać milczenie i raz na zawsze wyjaśnić, dlaczego piły poszły w ruch. To nie był kaprys, ale – jak sam podkreśla – twarda konieczność, która miała zapobiec potencjalnej tragedii.
Szalony Handlarz walczy o powrót po fatalnej kontuzji
"Bytowianin"? I to napisała redakcja strony o Bytowie? Bytowiak.
Jarek
19:48, 2026-04-28
Bytów bez pociągów, a z Lęborka do Berlina
Do czego wam te pociągi, o co drzecie mordy ? Jeżeli będą pociągi, to będą jeździły puste ! Ale robić rwetes i żądać czegoś co z ekonomicznego punktu widzenia nie ma racji bytu ! Macie tak samo pomieszane klepki pod sufitem jak ten Głąb Kapusta który w dziurawych butach łazi i udaje jakiegoś wiejskiego filozofa !
Bytowiak
18:57, 2026-04-28
Bytów bez pociągów, a z Lęborka do Berlina
Moi kochani Bytów i mieszkańcy Bytowa są smutni ponieważ dużo się pisze o Lęborku ,ale jak dojechać do Lęborka jak nie ma autobusów z Bytowa nie wszyscy mają samochody Jednym słowem stan opłakany i nic się nie zmieni
Renata
15:48, 2026-04-28
Prokuratura UMORZYŁA sprawę byłego wicekomendanta
I jak tam ? Wrócili już buntownicy z dochodzeniówki ze zwolnień lekarskich? A dlaczego tylu ich poszło na zwolnienia? Panie rzeczniku, może teraz coś na temat, co? Bo to, że ukaraliście sprawcę kradzieży chipsów, to wiemy, ale co się dzieje w wydziale dochpdzeniowym?
Endrju
15:31, 2026-04-28