Bytów pojawia się w miejscu, którego mało kto by się spodziewał – na kartach autobiograficznej książki Romana Polańskiego. Reżyser wraca pamięcią do harcerskiego obozu nad jeziorem Jeleń i opisuje go nie jako zwykły epizod z młodości, ale moment przełomowy. To właśnie tam, jak sam pisze, po raz pierwszy poczuł, że chce występować przed innymi, bawić ludzi i być w centrum uwagi.
Niebezpieczna kałuża w Rzepnicy
Ja bym im nic nie dał za to, że nie chcieli przyłączenia do miasta a tak tamten teren ma dużo lepsze drogi niż starsze osiedla w mieście.
Patryk
20:29, 2026-04-08
Bytovia za 1000 zł, inni za dziesiątki tysięcy
To U2 na za dużo sobie pozwala. Zajmują orliki przez cały tydzień, inne dzieci nie mogą grać, wolny orlik jest od 20 a często od 20.30, zajęte są często też w soboty i niedziele gdy mają jakieś mecze. Komu oni płacą za zajęty orlik, nigdzie w regulaminie nie ma, że mogą sobie zajmować codziennie do godz 20.
Adaś
20:24, 2026-04-08
Bytovia za 1000 zł, inni za dziesiątki tysięcy
Hinc odejdź z Bytovii.
Ja
19:06, 2026-04-08
Bytovia za 1000 zł, inni za dziesiątki tysięcy
Nie rozumiem czegoś w Bytovii rodzice płacą tyle samo za treningi co w U2 a rodzice muszą kupić w Bytovii strój dla dziecka i jeszcze Bytovia płaci grosze za obiekty. To gdzie podziewa się kasa która płacą rodzice.
Ja
18:59, 2026-04-08