Po dwóch latach starań, rozmów i przełamywania urzędniczych obaw w Bytowie ruszyła lodówka społeczna. Urządzenie stanęło za Inkubatorem Przedsiębiorczości, w pobliżu betonowych schodów prowadzących w stronę zamku. Od 3 czerwca mieszkańcy mogą z niej korzystać – zostawiać pełnowartościowe jedzenie albo zabierać produkty, jeśli ich potrzebują.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
To była jedna z tych inicjatyw, które przez długi czas wydawały się proste tylko z pozoru. Pomysł był jasny: zamiast wyrzucać jedzenie, można się nim podzielić. Po świętach, rodzinnych uroczystościach, większych zakupach czy po prostu wtedy, gdy w domu zostaje więcej produktów, niż można wykorzystać.
::event{"type":"vertical","item":"1003"}
W praktyce sprawa wymagała jednak rozmów z miastem, ustalenia lokalizacji, zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialności. Teraz lodówka społeczna w Bytowie jest już faktem.
GDZIE STOI LODÓWKA?
Urządzenie ustawiono przy Inkubatorze Przedsiębiorczości, ale nie od frontu. Lodówka znajduje się z tyłu budynku, w rejonie przejścia prowadzącego betonowymi schodami w stronę zamku. Najwygodniej dojechać na parking przy Inkubatorze i stamtąd podejść do urządzenia.
Piotr Wroński, inicjator uruchomienia lodówki społecznej w Bytowie i były kandydat na burmistrza, przyznaje, że społecznicy zabiegali o bardziej widoczne miejsce.
– Naciskaliśmy na urząd, żeby ona stała w bardziej dogodnym miejscu, czyli z przodu, tam gdzie wchodzi się do Inkubatora od parkingu. Drugie miejsce, które według nas byłoby jeszcze lepsze, to przestrzeń pomiędzy plebanią a Inkubatorem. Byłoby bardziej widoczne i na pewno bezpieczniejsze dla tej lodówki. Nie spotkaliśmy się jednak ze zgodą urzędu. Z tego, co nam przekazano, architekt urzędu miał uznać, że w tamtym miejscu byłoby utrudnione podłączenie prądu – mówi Piotr Wroński.
Ostatecznie inicjatorzy akcji chcą dać temu rozwiązaniu szansę. Miasto ma zadbać o monitoring.
– Urząd zapewnia nas, że z tyłu zostaną zainstalowane kamery i jeżeli dojdzie do jakiegokolwiek wandalizmu, będą podejmowane działania. Zobaczymy, jak to będzie funkcjonować. Teraz najważniejsze jest to, żeby lodówka ruszyła i żeby ludzie wiedzieli, gdzie się znajduje – dodaje Wroński.
OD 3 CZERWCA MOŻNA KORZYSTAĆ
Lodówka została ustawiona 2 czerwca około godziny 12.00. Nie mogła zostać uruchomiona od razu, ponieważ – jak tłumaczy Piotr Wroński – przyjechała w pozycji leżącej i zgodnie z instrukcją musiała odstać kilkanaście godzin przed podłączeniem do prądu.
– W instrukcji było zapisane, że po transporcie lodówka musi odstać od 12 do 24 godzin, żeby się nie zepsuła i mogła normalnie pracować. Dlatego od rana 3 czerwca może już działać. Można przynosić jedzenie, a osoby potrzebujące mogą z niego korzystać – wyjaśnia inicjator.
Koszt samego urządzenia szacowano wcześniej na około 3 tysiące złotych. Zakup lodówki sfinansowało miasto. Urząd ma również pokrywać koszty energii elektrycznej.
NIE TYLKO CARITAS. KAŻDY MOŻE POMÓC
W pierwotnych założeniach ważną rolę w projekcie odgrywał bytowski Caritas. Piotr Wroński podkreśla jednak, że lodówka nie ma być przypisana wyłącznie do jednej organizacji. To ma być wspólne miejsce pomocy.
– Umówiliśmy się, że będą się tym zajmować wolontariusze, wszyscy ludzie dobrej woli, którzy chcą dołączyć i działać. Caritas jest wśród nas, ale to nie jest tak, że tylko Caritas ma za wszystko odpowiadać. Nie chcemy, żeby ktoś później obwiniał Caritas za cokolwiek, bo Caritas ma tylko dobre intencje. Zapraszamy wszystkich dobrych ludzi, którzy chcą się przyłączyć – mówi Wroński.
Na miejscu ma być dostępny regulamin korzystania z lodówki. Zasady są podobne jak w innych tego typu punktach w kraju. Do lodówki można wkładać jedzenie pełnowartościowe, świeże, szczelnie zapakowane i opisane. W przypadku potraw przygotowanych samodzielnie powinny znaleźć się na nich podstawowe informacje, w tym data przygotowania.
Nie należy zostawiać produktów przeterminowanych, napoczętych, zepsutych, nieopisanych ani takich, które mogą szybko stanowić zagrożenie dla zdrowia.
JEDYNA TAKA LODÓWKA W DIECEZJI PEPLIŃSKIEJ
Według informacji przekazywanych przez inicjatorów, bytowska lodówka społeczna ma być jedyną taką lodówką w diecezji pelplińskiej. To oznacza, że projekt wyróżnia się nie tylko lokalnie, ale również na znacznie większym obszarze.
– Z tego, co przekazywała przedstawicielka Caritasu, jest to jedyna taka lodówka w diecezji pelplińskiej. Tym bardziej cieszymy się, że udało się ją uruchomić. Odzew przy pierwszym pomyśle był bardzo dobry. Teraz trzeba ludziom pokazać, gdzie ona jest, żeby mogli podejść, zostawić jedzenie albo skorzystać, jeśli są w potrzebie – podkreśla Piotr Wroński.
Lodówka społeczna ma prostą ideę: dzielić się jedzeniem, nie marnować i pomagać tym, którzy tego potrzebują. Jej dalsze funkcjonowanie będzie zależało od mieszkańców – od ich odpowiedzialności, życzliwości i gotowości do współpracy.
::news{"type":"see-also","item":"23362"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Czołowe zderzenie motocykli na zlocie w Rokitnikach
Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Olek kapusta
09:01, 2026-06-03
Seniorka straciła 78 tysięcy złotych
Policja została powiadomiona w ubiegłym tygodniu że do takiej próby zaznaczam próby doszło na Grancie koło Ugoszczy ale ich jedynym zdaniem po uzyskaniu zgłoszenia to było proszę przywieść seniorkę na komisariat niech złoży zawiadomienie ...i oto efekt BRAWO PANOWIE Z tzw Górki
policja
18:31, 2026-06-02
Trzebielino buduje STADION MARZEŃ
Dzieje się w tym Trzebielinie...💪
Młody
17:56, 2026-06-02
Seniorka straciła 78 tysięcy złotych
Do mnie co chwilę dzwonią te ukraińsko cygańskie swolocze
Rrt
15:22, 2026-06-02