Wybita szyba w lokalu z kebabem i mężczyzna wybiegający ze sklepu wędkarskiego ze skradzioną wędką. Czy sprawcą jest ta sama osoba? Policja to wyjaśnia
Najpierw nocny atak na lokal z kebabem przy ulicy Ogrodowej, później kolejne sygnały z Bytowa o kradzieżach i dewastacji. W ciągu jednego dnia lokalni przedsiębiorcy zaczęli ostrzegać się nawzajem przed mężczyzną, który miał kraść w sklepach i punktach gastronomicznych. Policja potwierdza, że zatrzymano mężczyznę, ale na razie w sprawie kradzieży roweru. Trwają czynności. Sprawa jest rozwojowa.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"vertical","item":"968"}
Do nocnego zdarzenia doszło w lokalu z kebabem przy ulicy Ogrodowej w Bytowie. Z relacji przedstawicielki lokalu wynika, że po zamknięciu punktu monitoring zarejestrował dwóch mężczyzn.
– Na monitoringu widać, że chwilę po pierwszej, po zamknięciu, dwóch facetów latarkami sprawdzało przez szybę, czy w środku ktoś jest. Wrócili się i o 1.13 zaczęli rozbijać szybę – relacjonuje przedstawicielka lokalu.
Sprawcy nie weszli do środka. Jak słyszymy, przeszkodą była potrójna szyba.
– Nie udało się, bo to była potrójna szyba. Nie wiem, czy ktoś ich nakrył, czy coś ich spłoszyło – dodaje przedstawicielka kebabu.
Na monitoringu u sąsiadów miało być widać także próbę dostania się do samochodu. Wtedy załączył się alarm. Tablic rejestracyjnych nie udało się odczytać, bo nocny obraz z kamer został zaburzony przez światła.
– Na monitoringu u sąsiadów widać, jak próbują wejść do samochodu i alarm się załącza. Rejestracji nie było widać, bo to było w nocy i światła wszystko zamazały – mówi przedstawicielka lokalu.
PRÓBA WŁAMANIA, DEWASTACJA CZY ATAK NA TLE UPRZEDZEŃ?
Właściciele lokalu nie wykluczają, że była to próba włamania. Pojawia się jednak również wątek możliwego ataku motywowanego uprzedzeniami rasowymi. Przedstawicielka punktu wskazuje, że właścicielami są obcokrajowcy.
– Może to podchodzić pod rasizm. Właścicielami są Hindusi. Dostajemy też bez powodu złe opinie w Google, często od osób, które nie są z Bytowa – mówi.
To na razie relacja przedstawicielki lokalu, a nie ustalenia śledczych. Ostateczna kwalifikacja zdarzenia będzie należała do policji.
Lokal przy Ogrodowej działa od niedawna. Został otwarty 24 kwietnia. Jak twierdzi przedstawicielka kebabu, wcześniej miały pojawiać się niepokojące sygnały.
– Były też groźby, że długo tu nie posiedzimy – relacjonuje.
TO NIE BYŁ JEDYNY SYGNAŁ Z BYTOWA
Tego samego dnia w mediach społecznościowych pojawiły się kolejne ostrzeżenia lokalnych przedsiębiorców. Sklep wędkarski poinformował o zuchwałej kradzieży. Według opisu mężczyzna w czapce wszedł do środka, zabrał wędkę i wybiegł, nie płacąc za towar.
Przedstawiciele sklepu przekazali, że monitoring zabezpieczył wizerunek sprawcy, a sprawa została zgłoszona policji.
Chwilę później kolejny alarm podniósł lokal gastronomiczny Pan Kurczak. Tam zniknęła puszka z napiwkami dla pracownic. Właściciele opisali sprawcę jako mężczyznę w czarnej czapce, czarnej koszulce i okularach przeciwsłonecznych.
„Ukradłeś dziewczynom puszkę z napiwkami. Wiesz, jak ciężko muszą pracować, uśmiechać się, być miłe wobec klienta, żeby dostać jakikolwiek napiwek?” – napisali przedstawiciele lokalu.
Pod wpisami zaczęły pojawiać się kolejne informacje od mieszkańców. W komentarzach wskazywano, że prawdopodobnie ten sam mężczyzna miał okraść salę zabaw Funtazja, zabierając napiwki i skarpetki antypoślizgowe. Pojawił się też sygnał, że mężczyzna miał awanturować się w sklepie Pepco, gdzie wezwana została policja.
Na tym etapie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że wszystkie te zdarzenia są ze sobą powiązane albo że odpowiada za nie jedna osoba.
POLICJA: MĘŻCZYZNA ZOSTAŁ ZATRZYMANY, ALE W SPRAWIE KRADZIEŻY ROWERU
Rozmawialiśmy z młodszym aspirantem Piotrem Sandakiem, pełniącym obowiązki rzecznika prasowego policji. Potwierdził, że funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, ale na razie w sprawie kradzieży roweru.
– Mężczyzna został zatrzymany. Trwają z nim czynności. Sprawa jest rozwojowa – przekazał mł. asp. Piotr Sandak.
Policja nie przesądza na tym etapie, czy zatrzymany ma związek z pozostałymi zdarzeniami opisywanymi przez bytowskich przedsiębiorców.
Do tematu wrócimy, gdy pojawią się kolejne ustalenia.
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Seniorka straciła 78 tysięcy złotych
Do mnie co chwilę dzwonią te ukraińsko cygańskie swolocze
Rrt
15:22, 2026-06-02
Seniorka straciła 78 tysięcy złotych
Może radny Pradella zabierze głos w sprawie? Jest przecież specjalistą wysokiej klasy w każdej dziedzinie.
Plebs
14:36, 2026-06-02
Seniorka straciła 78 tysięcy złotych
....nooo bardzo ciekawe skąd oszuści wiedzieli ,że akurat ta pani ma taaaakie pieniądze ???
Zagadka
14:12, 2026-06-02
Strzały pod Żukówkiem i „prywatny folwark” w lesie
Skala kłusownictwa i innych nieprawidłowości w PZŁ jest duża, ale okręg Słupski niestety przoduje.
Zenon
12:23, 2026-06-02