Mieszkanka osady Grand w gminie Studzienice była o krok od utraty oszczędności. Telefon odebrała prawie 80-letnia kobieta. W słuchawce usłyszała płacz i wołanie: „mamo, mamo, pomóż mi”. Rozmówczyni przekonywała, że miała wypadek, ma wybite zęby, dlatego mówi inaczej, a pieniądze są potrzebne natychmiast.