Wiadomości z regionu

Zamknij

Dodaj komentarz

Kotek KONAŁ w krzakach w centrum Kołczygłów. Został POSTRZELONY!

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 15:00, 31.05.2026 Aktualizacja: 22:45, 30.05.2026
Skomentuj Kotek KONAŁ w krzakach w centrum Kołczygłów. Został POSTRZELONY! Postrzelony kot znaleziony w centrum Kołczygłów

Leżał pod drzewem w okolicy GOK-u w Kołczygłowach. Miał prowizoryczne legowisko, cierpiał i wyglądał tak, jakby został potrącony albo uderzony. Dopiero po przewiezieniu do weterynarza wyszło na jaw, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Kocurek został postrzelony z wiatrówki, a śrut utkwił głęboko w jego ciele.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Zwierzę trafiło pod opiekę Stowarzyszenia „Uszy do góry” z Miastka. Sprawa ma zostać zgłoszona na policję.

::event{"type":"vertical","item":"998"}

KOT LEŻAŁ W CENTRUM MIEJSCOWOŚCI

Informacja o rannym kocie pojawiła się najpierw w mediach społecznościowych. Zwierzę bytowało w okolicy Gminnego Ośrodka Kultury w Kołczygłowach. Według relacji osób zaangażowanych w pomoc, kot od dłuższego czasu przebywał pod drzewem. Był w złym stanie, miał uraz tylnej prawej łapki i wymagał pilnej pomocy.

Mieszkańcy nie przeszli obok niego obojętnie. Szukali wsparcia, dzwonili do różnych instytucji i organizacji. Ostatecznie sprawą zajęło się Stowarzyszenie „Uszy do góry” z Miastka.

Ktoś dodał post na Spotted Bytów i napisała do nas osoba prywatna, żebyśmy zajrzeli na ten post. Odezwaliśmy się, że pomożemy i przyjmiemy tego kota. On ogólnie wyglądał jak potrącony albo uderzony, bo miał uraz tylnej łapki – mówi Jarosław Grzybowski ze Stowarzyszenia „Uszy do góry” z Miastka.

Kotek został przewieziony do Miastka późnym wieczorem. Na miejscu dostał zastrzyk przeciwbólowy, a rano trafił do gabinetu weterynaryjnego SABA, prowadzonego przez lek. wet. Łukasza Kisielewskiego.

TO NIE BYŁO POTRĄCENIE

Badanie wykazało, że przyczyną cierpienia nie był zwykły uraz komunikacyjny.

Okazało się, że jest postrzelony z broni śrutowej. Śrut jest dosyć głęboko, blisko organów, więc kot przejdzie operację usunięcia śrutu – relacjonuje Grzybowski.

Według informacji stowarzyszenia rokowania są ostrożne, ale obecnie nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. Kocurek ma przejść operację, a później będzie dochodził do zdrowia pod opieką wolontariuszy.

Pan doktor Łukasz Kisielewski będzie prawdopodobnie w poniedziałek operował tego zwierzaka i wtedy zobaczymy, co będzie dalej – dodaje przedstawiciel stowarzyszenia.

SPRAWA TRAFI NA POLICJĘ

Stowarzyszenie zapowiada złożenie zawiadomienia. Dla osób zajmujących się ochroną zwierząt to nie jest incydent, który można zbagatelizować.

Sprawa trafi na policję. Złożymy zawiadomienie w tym kierunku, bo to jest już POWAŻNE przestępstwo – zapowiada Jarosław Grzybowski.

Jak podkreśla, podobne przypadki zdarzały się już wcześniej, choć nie ma podstaw, aby łączyć je z tą samą osobą.

To nie jest pierwszy raz. W Miastku też mieliśmy w tym roku dwa albo trzy przypadki postrzałów kotów właśnie z broni śrutowej, pneumatycznej – mówi.

Ustalenie sprawcy może być trudne. Przy takich sprawach problemem bywa samo powiązanie konkretnego śrutu z konkretną wiatrówką. Mimo to organizacja chce nagłośnić sprawę, aby powstrzymać osobę, która mogła strzelać do zwierzęcia.

Wiemy z doświadczenia, że jeśli chodzi o śrut z wiatrówki, to ciężko jest ustalić, czy strzelano właśnie z danego egzemplarza broni. Chociaż takim postem będziemy chcieli odstraszyć delikwenta, żeby więcej tego nie robił – podkreśla Grzybowski.

GMINA MA ZOSTAĆ WŁĄCZONA DO SPRAWY

O sytuacji powiadomiony został również Urząd Gminy w Kołczygłowach. Stowarzyszenie chce rozmawiać z samorządem o ochronie kotów wolno bytujących.

Powiadomiliśmy urząd w Kołczygłowach o tej sytuacji. W poniedziałek będziemy starali się z nimi spotkać i porozmawiać, żeby wdrożyć jakiś plan ochrony kotów wolno bytujących – mówi przedstawiciel „Uszy do góry”.

Organizacja do tej pory nie działała regularnie na terenie gminy Kołczygłowy. Teraz chce sprawdzić, jak wygląda tam realizacja programu opieki nad zwierzętami.

Każda gmina ma plan ochrony zwierząt. Chcemy zobaczyć, jak to u nich wygląda, żeby może wdrożyć chipowanie, by te zwierzęta można było później zidentyfikować – zaznacza Jarosław Grzybowski.

POTRZEBNA JEST POMOC NA LECZENIE

Stowarzyszenie zbiera środki na leczenie, diagnostykę, operację oraz zabieg kastracji kocurka. Zwierzę jest już bezpieczne, ale przed nim zabieg i rekonwalescencja.

Organizacja dziękuje osobom, które zareagowały i pomogły w zabezpieczeniu kota. W pomoc zaangażowały się m.in. Paulina Stola, Żaneta, która zapewniła transport do Miastka, oraz wolontariuszka Natalia, która dowiozła kota do gabinetu.

Kocurek przeżył tylko dlatego, że ktoś nie odwrócił wzroku. Teraz sprawą ma zająć się policja, a zwierzę będzie walczyć o powrót do zdrowia pod opieką ludzi, którzy postanowili mu pomóc.

::news{"type":"see-also","item":"23769"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%