Wiadomości z regionu

Zamknij

Dodaj komentarz

Światowid idzie DO ROZBIÓRKI. Bytów traci brzydki pomnik czy kawałek własnej historii?

Aleksander Kapusta Aleksander Kapusta 07:00, 31.05.2026 Aktualizacja: 11:15, 31.05.2026
2 Światowid idzie DO ROZBIÓRKI. Bytów traci brzydki pomnik czy kawałek historii? Pomnik Światowida zostanie całkowicie zburzony

Betonowy kolos z placu Szymona Krofeya w Bytowie znika z miejskiego pejzażu. Radni przegłosowali uchwałę w sprawie budowy nowego pomnika na planowanym rondzie u zbiegu ulic Drzymały i Dworcowej. Ma być następcą i kontynuatorem idei obecnego pomnika „Bojowników o Polskość Ziemi Bytowskiej”, potocznie nazywanego Światowidem. Stary monument jest przeznaczony do rozbiórki.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Dla jednych to koniec zdegradowanego, niszczejącego obiektu, który od lat szpeci centrum miasta. Dla innych to kolejny przykład tego, jak łatwo Bytów pozbywa się śladów własnej historii. Nie zawsze pięknej, nie zawsze wygodnej, czasem siermiężnej i betonowej, ale jednak własnej.

Sprawa jest już formalnie przesądzona. Za przyjęciem uchwały głosowało 8 radnych, 2 było przeciw, 6 wstrzymało się od głosu, a jedna osoba nie oddała głosu. Dyskusja pokazała jednak coś więcej niż spór o jeden pomnik. To konflikt między rewitalizacją a pamięcią, między nowoczesną estetyką a lokalnym sentymentem, między urzędową konsekwencją a pytaniem, czy mieszkańcy naprawdę mieli w tej sprawie wystarczająco dużo do powiedzenia.

POMNIK MA ZNIKNĄĆ, ALE IDEA MA ZOSTAĆ

W przyjętej uchwale zapisano, że nowy pomnik ma zostać zlokalizowany na wysepce ronda zaplanowanego u zbiegu ulic Drzymały i Dworcowej. Ma być „następcą i kontynuatorem idei” pomnika „Bojowników o Polskość Ziemi Bytowskiej”, który stoi dziś na placu Krofeya i jest przeznaczony do rozbiórki.

To ważny zapis, bo miasto nie mówi o zwykłym usunięciu starego obiektu. Oficjalna narracja jest inna: stary pomnik znika, ale jego przesłanie ma zostać przeniesione w nową przestrzeń i nową formę.

W projekcie uchwały przywołano również słowa z aktu erekcyjnego. Pomnik został wybudowany „w dowód wielkiej wdzięczności i dla uczczenia tych wszystkich, którzy życie swe oddali za wolność i niepodległość tych Ziem”.

To zdanie zmienia ciężar całej dyskusji. Bo nie chodzi wyłącznie o beton, estetykę i stan techniczny. Chodzi o pamięć ludzi, którzy w określonym momencie historii chcieli zostawić w Bytowie znak wdzięczności, trwania i polskości.

STARY ŚWIATOWID OD LAT DZIELI BYTÓW

Światowid stoi na placu Szymona Krofeya od lat. To pomnik bojowników o polskość ziemi bytowskiej. Surowy, betonowy, przez wielu oceniany jako toporny i brzydki. Jego stan techniczny od dawna budzi zastrzeżenia. Dla części mieszkańców mimo wszystko jest jednym z rozpoznawalnych znaków miasta.

Wiceburmistrz Jadwiga Dąbek, przedstawiając projekt uchwały, przypominała, że sprawa nie zaczyna się dziś. Już w 2013 roku Rada Miejska w Bytowie przyjęła stanowisko dotyczące rozbiórki pomnika. Wtedy radni mieli jednocześnie wskazać potrzebę zastąpienia go nową formą upamiętnienia przesłania, które towarzyszyło jego budowie.

– Dzisiejsza uchwała stanowi formalny krok w kierunku realizacji założeń gminnego programu rewitalizacji Bytowa oraz ostatecznego wykonania woli Rady Miejskiej w Bytowie wyrażonej w stanowisku z 2013 roku – mówiła wiceburmistrz Jadwiga Dąbek.

Przypominała, że opracowania techniczne wskazywały na zły stan konstrukcji i brak możliwości skutecznej naprawy. Pierwsza opinia pochodziła z 2013 roku, a kolejna ekspertyza z 2017 roku miała potwierdzić wcześniejsze ustalenia.

Według władz miasta rozbiórka nie oznacza wymazania pamięci. Ma być początkiem nowej formy upamiętnienia.

– Rada Miejska w 2013 roku uznała, że należy znaleźć nową, godną formułę upamiętnienia szczytnego przesłania, które towarzyszyło budowie pierwotnego monumentu przez lokalne środowisko rzemieślnicze – podkreśla wiceburmistrz.

RONDO ZAMIAST PLACU KROFEYA

Zgodnie z przyjętą koncepcją plac Krofeya ma przejść głęboką transformację. Po rewitalizacji ma być nowoczesną, estetyczną i bezpieczną przestrzenią publiczną. Obecny pomnik w tej wizji się nie mieści.

Nowe upamiętnienie ma stanąć na planowanym rondzie. W uzasadnieniu uchwały zapisano, że taka lokalizacja rozwiązuje sprawę pod względem urbanistycznym. Rondo ma dać pomnikowi lepszą ekspozycję i uczynić go widocznym punktem miasta.

– Proponowana lokalizacja zapewni monumentowi doskonałe warunki ekspozycyjne, czyniąc go ważnym i widocznym punktem na mapie Bytowa – argumentuje wiceburmistrz.

Władze miasta wskazują, że sprawa była omawiana z Zarządem Cechu Rzemiosł Różnych w Bytowie. To środowisko uznawane jest za sukcesora stowarzyszenia związanego z pierwotnym pomnikiem. Spotkanie odbyło się 13 maja z inicjatywy burmistrza. Członkowie zarządu cechu mieli zostać zapoznani z planami rewitalizacji placu Krofeya i jego otoczenia.

Według uzasadnienia projektu uchwały przedstawiciele cechu pozytywnie przyjęli propozycję nowego pomnika na rondzie. Zaakceptowali też pomysł konkursu artystycznego i zadeklarowali udział przedstawiciela cechu w komisji konkursowej.

KONKURS, SWOBODA ARTYSTÓW I SPÓR O ŚWIATOWIDA

Burmistrz Bytowa został upoważniony do ogłoszenia konkursu na projekt artystycznej formy przestrzennej pomnika wraz z dokumentacją projektową. Twórcy mają mieć swobodę wyboru formy i materiału. Jednocześnie mają zostać wskazane cechy obecnego pomnika, które definiują jego ideowe przesłanie.

W projekcie wymieniono trzy elementy: inskrypcję „Byliśmy, jesteśmy, będziemy”, atrybuty średniowiecznego rycerza w postaci miecza i tarczy z wizerunkiem orła oraz wyobrażenie Światowida, określonego jako starosłowiańskie bóstwo.

I właśnie ten ostatni element rozpalił dyskusję.

Radny Andrzej Borzyszkowski zwraca uwagę, że opinie mieszkańców są podzielone. Przypomina, że nie brakuje osób, które chciałyby pozostawienia obecnego pomnika i jego odnowienia. Jednocześnie przyznaje, że jeśli decyzja jest już właściwie przesądzona, warto rozmawiać o nowej formule upamiętnienia.

Wcale niemało jest zwolenników pozostawienia pomnika i zrewitalizowania go – mówi radny.

Jego wątpliwości dotyczą przede wszystkim tego, czy nowy monument musi powtarzać symbolikę Światowida.

– Żeby to był jakiś rycerz, czy jakiś znak Rodła, czy coś innego. Żeby w tej wizji artystycznej to się znalazło bez tej symboliki Światowida, bo niektórym, mi osobiście może nie, ale niektórym to ten symbol Światowida też ze względów ich wartości wyznawanych nie jest z nim po drodze – mówi Andrzej Borzyszkowski.

Podobnie wypowiada się radny Marek Masłowski. Popiera ideę upamiętnienia bojowników o polskość ziemi bytowskiej, ale nie zgadza się na pomnik w kształcie Światowida.

– Jestem stanowczym przeciwnikiem budowy pomnika w kształcie Światowida. Tak jak nawet tutaj napisaliście, to jest starosłowiańskie bóstwo. W żaden sposób nie utożsamia się to z Bytowem. Jeżeli chodzi o inskrypcję „Byliśmy, jesteśmy, będziemy”, to jak najbardziej tak. Pomnik jak najbardziej, ale nie w kształcie Światowida – mówi Marek Masłowski.

Później dopowiada jeszcze mocniej.

– Ja nigdy nie podniosę ręki za stawianiem pomnika bóstwu średniowiecznemu – stwierdza.

UCHWAŁA O NOWYM POMNIKU, ALE W TLE ROZBIÓRKA STAREGO

Choć formalnie uchwała dotyczy wyrażenia woli budowy nowego pomnika, w całej dyskusji nie dało się uciec od podstawowego faktu: nowy monument ma być następcą obecnego Światowida, który jest przeznaczony do rozbiórki.

Dla władz miasta sprawa jest kontynuacją decyzji sprzed lat. Wiceburmistrz przypomina, że już w 2013 roku Rada Miejska w Bytowie przyjęła stanowisko dotyczące rozbiórki pomnika z placu Szymona Krofeya. Jednocześnie wtedy wskazano potrzebę stworzenia nowej formy upamiętnienia idei, która towarzyszyła budowie starego monumentu.

W praktyce oznacza to, że obecna decyzja domyka proces rozpoczęty ponad dekadę temu. Stary Światowid ma zniknąć z placu Krofeya, a jego przesłanie ma zostać przeniesione na nowe rondo. Dla części radnych i mieszkańców to nie tylko techniczna zmiana lokalizacji, ale symboliczny moment pożegnania z obiektem, który przez lata wrósł w krajobraz Bytowa.

250 TYS. ZŁ NA NOWY POMNIK. KOSZTÓW ROZBIÓRKI NIE PODANO

W projekcie uchwały zapisano, że na sfinansowanie przedsięwzięcia planuje się zabezpieczenie środków w wysokości 250 tys. zł. Chodzi o nowy pomnik, który ma powstać w formule wyłonionej w konkursie.

Osobną sprawą są koszty rozbiórki obecnego monumentu. O nie podczas sesji pytał radny Marek Masłowski. Chciał wiedzieć, czy znane są szacunkowe koszty demontażu i czy mieszczą się one w pieniądzach przewidzianych na rewitalizację placu Krofeya.

Odpowiedź nie przynosi konkretów.

Radny dopytuje, co stanie się, jeśli koszty okażą się wysokie. Wskazuje, że na plac Krofeya przewidziano 5 mln zł, a bez konkretnych wyliczeń trudno ocenić skalę wydatku.

To kolejny element kontrowersji. Radni zgodzili się na kierunek działań, choć na sesji nie padła konkretna kwota rozbiórki. Jednocześnie wiadomo, że nowe upamiętnienie ma kosztować około 250 tys. zł.

„ZA MAŁO JEST OPINII MIESZKAŃCÓW”

Najmocniejszy głos w obronie pogłębionej dyskusji wybrzmiewa w wypowiedzi radnego Wiesława Dykiera. Nie kwestionuje on potrzeby działania. Przyznaje, że pomnik w obecnym stanie nie może tak dalej wyglądać. Ale jednocześnie mówi o przywiązaniu mieszkańców i o tym, że sam kontakt z Cechem może nie wystarczyć.

– Nie ulega wątpliwości, że coś zrobić z nim trzeba, bo w stanie, w jakim on jest, to urąga wszystkiemu – mówi radny.

Wskazuje jednak, że całkowite zniszczenie obecnej formy bez pozostawienia śladu byłoby trudne do zaakceptowania.

Radny zwraca uwagę, że wiele osób patrzy na pomnik nie przez pryzmat estetyki, ale pamięci. Zestawia go nawet z zamkiem krzyżackim, na który miasto przeznacza pieniądze i o który dba.

– Ludzie mówią: zamek krzyżacki, perła Bytowa, umiecie takie pieniądze dać, dbacie. A tutaj ostoja polskości, naszej przeszłości, to my zniszczyliśmy. Znaczy zniszczyliśmy, nie dbaliśmy, tak trzeba powiedzieć prosto – mówi Dykier.

Jego zdaniem mieszkańcy powinni mieć większy wpływ na ostateczną formę nowego upamiętnienia.

Bardzo duża ilość mieszkańców do tego miejsca jest przywiązana – podkreśla.

„NIE BURZYMY I NIE ZAPOMINAMY”

Ryszard Sylka przekonuje, że trzeba patrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat najbliższych mieszkańców placu. Plac Krofeya i pomnik są przestrzenią całej gminy.

– To jest miejsce publiczne, które nie jest tylko dedykowane mieszkańcom przyległych kamienic. Trzeba brać pod uwagę wszystkich. Czy ktoś mieszka w Dąbiu, czy w Gostkowie, też ma prawo przyjechać i to jest też jego Bytów, jego plac Krofeya, jego pomnik – mówi Sylka.

Inny głos w dyskusji sprowadza sprawę do konieczności podjęcia odważnej decyzji. Pojawia się porównanie do dawnego budynku BCK.

– Do BCK też byliśmy przywiązani, ale jednak burzymy go i budujemy nowe. Musimy być na tyle odważni, żeby podjąć tę decyzję. Nie burzymy i nie zapominamy, tylko idziemy do przodu – pada podczas dyskusji.

KTO JAK GŁOSOWAŁ?

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Słoma z gumakaSłoma z gumaka

2 0

A tzw radny Pradela nie miał tym razem nic MĄDREGO do powiedzenia ? Wielka szkoda! Jego sentencje wyrażane w poprawnej polszczyźnie powinny trafić do podręczników szkolnych! Ot taki się w Bytowie trafił.

11:48, 31.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

:€:€

0 0

Ilu z radnych poznało prawdziwą i faktyczną genezę tego pomnika? Czy zostało sporządzone oficjalne stanowisko historyków, powstania tego monumentu? Wyświechtane, wygodne hasło - światowid, i fakt, że było to wygodne miejsce na apele poprzedniego ustroju, z natury rzeczy budzi kontrowersje. A który z radnych wie, czym był pomnik „kòzeł” ? Lub zakazana w tamtych czasach idea pomnika Kaszubów. Jako mieszkaniec, chciałbym wiedzieć więcej o historii tego obiektu. Być może buldożery zniszczą ważny kawałek historii tego miasta. Dziś ze zbyt dużą latwoscią niszczymy i zamieniamy wszystko na doraźne potrzeby, np. takie jak miejsca postojowe.

12:01, 31.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Światowid idzie DO ROZBIÓRKI. Bytów traci pomnik

Ilu z radnych poznało prawdziwą i faktyczną genezę tego pomnika? Czy zostało sporządzone oficjalne stanowisko historyków, powstania tego monumentu? Wyświechtane, wygodne hasło - światowid, i fakt, że było to wygodne miejsce na apele poprzedniego ustroju, z natury rzeczy budzi kontrowersje. A który z radnych wie, czym był pomnik „kòzeł” ? Lub zakazana w tamtych czasach idea pomnika Kaszubów. Jako mieszkaniec, chciałbym wiedzieć więcej o historii tego obiektu. Być może buldożery zniszczą ważny kawałek historii tego miasta. Dziś ze zbyt dużą latwoscią niszczymy i zamieniamy wszystko na doraźne potrzeby, np. takie jak miejsca postojowe.

:€

12:01, 2026-05-31

Światowid idzie DO ROZBIÓRKI. Bytów traci pomnik

A tzw radny Pradela nie miał tym razem nic MĄDREGO do powiedzenia ? Wielka szkoda! Jego sentencje wyrażane w poprawnej polszczyźnie powinny trafić do podręczników szkolnych! Ot taki się w Bytowie trafił.

Słoma z gumaka

11:48, 2026-05-31

1,7 MLN ZŁ na integrację migrantów. Bytów liderem

Może najpierw spytać ludzi czy chcą się integrować a nie pieniądze wydawać myślę że My Polacy jesteśmy zmęczeni już obcokrajowcami.

Obywatel

09:33, 2026-05-31

Elektryczne autobusy PKS Bytów wyjadą na trasę

Miasto ma zarówno połączenia PKS i PKP. Ze Słupska nawet po godz. 20 mają powrót. Bytów o godz. 16 ma ostatni autobus że Słupska. Nie pozdrawiam kierownictwa PKS Bytów

Bytowiak

22:00, 2026-05-30

0%