W Bytowie powstaje miejsce, jakiego dotąd w regionie nie było. Przy ul. Sucharskiego 2A trwają przygotowania do otwarcia Dream Car Wash – pierwszej w regionie bytowskim myjni tunelowej i prawdopodobnie jednej z najnowocześniejszych tego typu myjni na Pomorzu. Otwarcie zaplanowano na czerwiec.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Za inwestycją stoją Marcin Idzik i Anna Idzik, którzy chcą wprowadzić na lokalny rynek rozwiązanie znane głównie z dużych miast. W okolicy Bytowa, Słupska, Koszalina czy Chojnic podobnej myjni tunelowej nie ma. Najbliższych obiektów tego typu trzeba szukać dopiero w Trójmieście.

Najważniejszym elementem Dream Car Wash będzie 42-metrowa myjnia tunelowa. Sam proces mycia ma trwać około 6 minut. W tym czasie samochód przejedzie przez kolejne etapy czyszczenia, pielęgnacji i suszenia.
To zupełnie inny system niż w popularnych myjniach portalowych, spotykanych m.in. przy stacjach paliw. W myjni portalowej samochód stoi, a maszyna przesuwa się wokół niego. W Dream Car Wash będzie odwrotnie. Auto wjedzie na specjalną taśmę, która przesunie je przez kolejne etapy mycia.
Kierowca przez cały czas zostaje w samochodzie. Nie musi wysiadać, nie musi biegać z lancą, nie musi wycierać auta ręcznikiem po zakończeniu mycia.
– Samochód podjeżdża do miejsca zatrzymania, kierowca wybiera program, płaci gotówką albo kartą, a później pracownik przygotowuje auto do mycia. Jest wstępne spłukiwanie i ręczne domywanie miejsc newralgicznych, na przykład przy lusterkach, spoilerach czy zakamarkach, do których szczotki mogłyby nie dotrzeć – wyjaśnia Marcin Idzik.
Dopiero po takim przygotowaniu auto trafia na taśmę. Rolka zaczepia za koło i przesuwa samochód przez kolejne bramki.
– To nie jest tak, że brudne auto od piachu od razu wjeżdża w szczotki. Najpierw jest przygotowanie samochodu. Chodzi o to, żeby lakier był bezpieczny, a mycie dokładne – dodaje.
Jedną z największych zalet myjni tunelowej ma być szybkość obsługi. W tunelu będzie mogło znajdować się do 5 samochodów jednocześnie. Dzięki temu nawet przy większym ruchu kolejka powinna przesuwać się bardzo sprawnie.
Tempo taśmy jest stałe, a różnice między programami polegają na uruchamianiu dodatkowych etapów, m.in. chemii do felg, wosków, piany, mycia podwozia, technologii nabłyszczająco-ochronnych czy suszenia tekstylnego.
– W ciągu godziny jesteśmy w stanie umyć około 60 aut. Dzięki płynnemu systemowi jedno auto może wjechać zaraz po drugim. Dlatego nawet przy większym ruchu, kolejki powinny przesuwać się bardzo sprawnie. – mówi Anna Idzik.
To jedna z największych różnic w porównaniu z tradycyjnymi myjniami bezdotykowymi, gdzie w weekendy lub przed większymi wydarzeniami często trzeba czekać, aż poprzedni kierowca zakończy ręczne mycie auta.
W Dream Car Wash auta będą myte miękkimi szczotkami SoftTecs. Właściciele podkreślają, że na jakość mycia wpływać ma nie tylko sama technologia, ale również wstępne przygotowanie pojazdu oraz zastosowanie dobrych kosmetyków samochodowych.
To ma być odpowiedź na jeden z najczęściej powtarzanych mitów, że myjnia automatyczna zawsze rysuje lakier.
W Dream Car Wash cały proces ma być uporządkowany. Najpierw pracownik spłukuje największe zabrudzenia i przygotowuje auto, później samochód przechodzi przez tunel, a na końcu jest dokładnie suszony.
Wysoka jakość mycia ma być zapewniona przez zastosowanie profesjonalnej chemii i rozwiązań znanych z nowoczesnych myjni tunelowych.
Wśród technologii wykorzystywanych w programach pojawi się ShineTecs. To rozwiązanie przeznaczone dla kierowców, którym zależy nie tylko na czystym aucie, ale także na wyraźnym połysku lakieru.
ShineTecs ma wypełniać drobne nierówności, wygładzać powierzchnię i przywracać efekt świeżego, zadbanego lakieru.
Każde kolejne mycie ma wzmacniać działanie technologii i budować warstwę ochronno-nabłyszczającą. Efektem ma być głęboki połysk, odświeżona powierzchnia lakieru i profesjonalny wygląd auta.
To rozwiązanie szczególnie docenią właściciele ciemnych samochodów, na których szybciej widać smugi, matowienie i drobne niedoskonałości.
Drugim ważnym rozwiązaniem ma być ShieldTecs. To technologia oparta na polimerach organicznych nowej generacji, które podczas aplikacji tworzą na lakierze równomierną warstwę ochronną.
W praktyce ma to działać jak dodatkowa bariera zabezpieczająca powierzchnię auta przed codziennymi zagrożeniami, m.in. promieniowaniem UV, owadami czy kwaśnymi deszczami.
ShieldTecs ma zapewniać długotrwałą ochronę powierzchni, silny efekt hydrofobowy i widoczne perlenie wody. Lakier nie tylko wygląda lepiej, ale jest również dodatkowo zabezpieczony.
Jednym z najważniejszych elementów nowej myjni ma być zaawansowany system suszenia. Na końcu tunelu znajdą się dwa etapy mocnego suszenia powietrzem, a przy wybranych programach także suszenie tekstylne przy użyciu ręczników z mikrofibry.
To szczególnie ważne dla właścicieli ciemnych samochodów, na których po zwykłym myciu często zostają smugi, białe ślady lub zacieki.
– Na końcu są dwie bramki suszące, które bardzo mocno zdmuchują wodę. Przy dwóch najdłuższych programach będzie też suszenie tekstylne. To specjalne mikrofibry, które ściągają resztki kropelek z karoserii – tłumaczy Marcin Idzik.
W Dream Car Wash zastosowano rozwiązanie, które według właścicieli jest nowością w Polsce. Nie chodzi o poziomy wałek z tekstyliami, ale o specjalną kurtynę z mikrofibr.
– U nas to będzie kurtyna zwisających elementów z mikrofibry. One dodatkowo obracają się i delikatnie przecierają auto. Są dwa rzędy takich tekstyliów. Ich zadaniem jest usunięcie ostatnich kropelek wody – dodaje.
Dzięki temu samochód ma wyjeżdżać nie tylko czysty, ale też suchy. To ważne, bo do mokrej karoserii bardzo szybko przykleja się kurz i piach.
Wśród dostępnych programów pojawi się również funkcja, o którą pyta wielu kierowców. Chodzi o mycie podwozia, szczególnie ważne po zimie, gdy na elementach samochodu zostają sól, piach i brud z dróg.
– Bardzo dużo osób pyta o tę opcję i cieszy się z tej informacji. W jednym z programów będzie również mycie całego podwozia. To szczególnie ważne zimą i po zimie, kiedy na aucie zostaje sól. Tego nie jesteśmy w stanie dokładnie umyć zwykłą metodą – mówi Marcin Idzik.
To rozwiązanie ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale również praktyczne. Sól drogowa przyspiesza korozję, dlatego dokładne wypłukanie podwozia po sezonie zimowym może pomóc w lepszym zabezpieczeniu samochodu.
W wyższych programach przewidziano również chemiczne mycie felg oraz dodatkowe etapy czyszczenia kół. Właściciele zapowiadają, że zastosowane rozwiązania mają wyróżniać bytowską myjnię na tle innych obiektów.
– Będą specjalne słupki z bardzo wysokim ciśnieniem, ustawione właśnie po to, żeby dokładnie myć koła. To rozwiązanie, którego podobno nikt jeszcze nie ma – mówi Marcin Idzik.
W tunelu pojawią się też kolejne etapy mycia, w tym piana, dodatkowa chemia, woski i szczotki uruchamiane w zależności od wybranego programu.
Właściciele zwracają też uwagę na ograniczenie techniczne. Do myjni tunelowej będą mogły wjeżdżać samochody o wysokości maksymalnie 2,40 m i szerokości maksymalnie 2,40 m.
Oznacza to, że bez problemu skorzystają z niej samochody osobowe, SUV-y i część niższych busów. Problem mogą mieć natomiast wyższe auta dostawcze, szczególnie wersje typu maxi.
– Maksymalna wysokość auta to 2,40 m. Zwykły, niski bus powinien wjechać, ale podwyższane wersje maxi już niestety nie. Żaden producent tego typu urządzeń nie oferuje obecnie takiego rozwiązania dla wyższych pojazdów – wyjaśnia Marcin Idzik.
W myjni tunelowej kierowca pozostaje w samochodzie, ale musi zastosować się do kilku prostych zasad. Obsługa będzie udzielać wskazówek przed wjazdem i pomagać w ustawieniu auta na taśmie.
Przed rozpoczęciem mycia należy pozostawić silnik uruchomiony, ustawić skrzynię biegów w pozycji neutralnej lub na luzie, nie używać hamulca ani pedału przyspieszenia, bo pojazd jest przesuwany na rolkach.
Trzeba też wyłączyć wycieraczki przedniej szyby, zdemontować lub zabezpieczyć antenę oraz usunąć bagażnik dachowy przed wjazdem. Właściciele przypominają, że myjnia nie odpowiada za elementy źle zamocowane lub luźne.
Twórcy Dream Car Wash chcą rozprawić się z kilkoma popularnymi mitami dotyczącymi myjni tunelowych. Jednym z nich jest przekonanie, że taka myjnia rysuje lakier. Według właścicieli kluczowe znaczenie ma technologia, przygotowanie samochodu przed kontaktem ze szczotkami oraz jakość zastosowanych materiałów.
Drugi mit dotyczy przekonania, że ręczne mycie zawsze jest lepsze. W praktyce wiele zależy od tego, jak jest wykonywane. Jeśli kierowca myje auto bez odpowiedniego spłukania piachu, może sam doprowadzić do mikrozarysowań.
W Dream Car Wash cały proces ma być uporządkowany. Najpierw przygotowanie auta, później mycie tunelowe, a na końcu dokładne suszenie.
– Zimą nie marzniemy, nie jesteśmy mokrzy, nie trzeba wychodzić z samochodu. Kierowca siedzi wygodnie w aucie, a całość trwa kilka minut – podkreśla Marcin Idzik.
Dream Car Wash to nie tylko tunel. Na miejscu będą również dwa tradycyjne stanowiska bezdotykowe, które pozostaną dostępne dla osób wolących samodzielne mycie auta. Te stanowiska mają działać całodobowo.
Także tutaj właściciele zapowiadają rozwiązanie, które ma wyróżniać obiekt na tle innych myjni.
– Na dwóch stanowiskach bezdotykowych będziemy się wyróżniać tym, że mamy aktywną pianę i dodatkowo szczotkę z pianą. Będzie można samemu jeszcze doczyścić auto szczotką. – mówi Marcin Idzik.
Na stanowiskach bezdotykowych kierowcy będą mogli skorzystać z kilku programów mycia.
Piana Power służy do zmiękczania i rozpuszczania brudu aktywną pianą. Następnie można użyć mycia wysokociśnieniowego, które usuwa zabrudzenia skuteczną chemią.
Dostępne będzie również mycie szczotką z pianą, czyli opcja dla osób, które chcą samodzielnie dokładniej doczyścić samochód. Kolejne etapy to spłukiwanie wodą pod ciśnieniem, woskowanie ochronne oraz nabłyszczanie wodą zdemineralizowaną, która ogranicza powstawanie plam i zacieków.
Przy stanowiskach pojawią się również stojaki dla rowerów. To rozwiązanie dla osób, które chcą umyć nie tylko samochód, ale też rower po jeździe po lesie, szutrach czy błotnistych trasach.
– Rower będzie można wpiąć w stojak i spokojnie umyć. To przydatne szczególnie dla osób, które jeżdżą rowerami górskimi albo wracają z lasu – dodaje.
Do dyspozycji kierowców będzie także pięć stanowisk odkurzaczy centralnych. Każde stanowisko zostanie przygotowane tak, aby można było wygodnie odkurzać auto z obu stron.
– To bardzo wygodne rozwiązanie. Dla każdego samochodu będą węże po obu stronach, więc nie trzeba przeciągać ich przez auto ani przekładać na drugą stronę – wyjaśnia właściciel. Węże będą zwisać z góry, dzięki czemu nie będą ciągnąć się po ziemi i brudzić. Końcówki odkurzaczy są smukłe i zaprojektowane tak, aby docierały do trudno dostępnych szczelin.
Przy każdym stanowisku pojawią się również pistolety ze sprężonym powietrzem, które pozwolą przedmuchać kratki nawiewu, przestrzenie pod fotelami, zakamarki i miejsca, do których trudno dotrzeć samym odkurzaczem.
Na miejscu pojawią się także dodatkowe automaty i urządzenia dla kierowców. Będzie m.in. dystrybutor płynu do spryskiwaczy.
To rozwiązanie dla osób, które nie chcą kupować całej bańki płynu, wozić jej w bagażniku i zastanawiać się, co zrobić z resztą.
– Będzie można podjechać i nalać płyn do spryskiwaczy bezpośrednio z pistoletu, na przykład za kilka złotych – zapowiada Marcin Idzik.
Kolejnym urządzeniem będzie automat z czernidłem do opon. To rozwiązanie głównie wizualne, ale bardzo popularne wśród kierowców dbających o wygląd auta.
– Opony często robią się brązowe od piachu i brudu. Po użyciu czernidła wyglądają jak nowe. Koła są dla auta trochę jak buty dla człowieka – mówi właściciel.
Będzie też dystrybutor zapachu, którym kierowcy będą mogli odświeżyć dywaniki lub tapicerkę.
Dream Car Wash ma oferować również urządzenia do czyszczenia wnętrza auta. Na miejscu znajdzie się maszyna do prania dywaników welurowych i gumowych – na mokro lub na sucho.
Planowany jest także automat do prania tapicerki z użyciem suchej piany. Stanowisko ma znajdować się pod dachem, co pozwoli korzystać z niego również przy gorszej pogodzie.
– Kierowca będzie mógł spokojnie otworzyć drzwi i zająć się wnętrzem auta nawet wtedy, gdy pada deszcz – zapowiada Marcin Idzik.
Na miejscu będzie działać także sklep detailingowy z szerokim wyborem kosmetyków samochodowych. Kierowcy znajdą tam produkty zarówno do detailingu, jak i do podstawowego mycia auta.
W ofercie mają pojawić się kosmetyki renomowanych marek detailingowych, m.in. Shiny Garage, ADBL oraz innych producentów. Dostępne będą także akcesoria, takie jak wiadra do mycia, szczotki, pędzle, pianownice, pojemniki ciśnieniowe z pompką, ściągaczki do wody, gąbki i mikrofibry.
Dodatkowo pojawi się automat vendingowy, w którym będzie można kupić zapachy, perfumy samochodowe, niezbędne akcesoria do umycia lub wytarcia auta, a także napoje i słodkie przekąski.
Na terenie obiektu znajdzie się również rozmieniarka do banknotów, co ma ułatwić korzystanie z urządzeń samoobsługowych.
Dream Car Wash powstaje przy ul. Sucharskiego 2A w Bytowie.
Myjnia tunelowa ma działać:
poniedziałek – sobota: 9.00–20.00
niedziela: 10.00–19.00
Stanowiska bezdotykowe, odkurzacz oraz pozostałe automaty będą czynne 24 godziny na dobę.
Otwarcie zaplanowano na czerwiec.
– Chcemy pokazać kierowcom, że nowoczesna myjnia tunelowa to wygoda, szybkość i bardzo dobra jakość mycia. Kierowca nie musi wychodzić z auta, nie musi marznąć, nie musi później wycierać karoserii ręcznikiem. Wjeżdża, wybiera program i po kilku minutach wyjeżdża czystym samochodem – podsumowuje Marcin Idzik.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Olek kapusta 18:05, 01.06.2026
Łał łał ał normalnie się wzruszyłem a zarazem i podniecilem teraz to już wiem co zrobię jak moja ładę ptaszek zostawi kleksa , pojadę na myjnię, ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pierwsza taka myjnia tunelowa. WKRÓTCE OTWARCIE
Łał łał ał normalnie się wzruszyłem a zarazem i podniecilem teraz to już wiem co zrobię jak moja ładę ptaszek zostawi kleksa , pojadę na myjnię, ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Olek kapusta
18:05, 2026-06-01
Powiat bytowski staje w obronie języka kaszubskiego
Niech Bytów odnajdzie tablicę ku czci Kaszubów ofiar Gestapo. Bo te akcje trącą obłudą.
Goch
17:31, 2026-06-01
Powiat bytowski staje w obronie języka kaszubskiego
Jo jo
Ginter
17:07, 2026-06-01
Powiat bytowski staje w obronie języka kaszubskiego
Burza w szklance wody.Wiele osób podkreślających swoje kaszubskie pochodzenie zna i używa tylko jednego słowa w tym "języku" a mianowicie "jo"To tyle w temacie
YYY
16:46, 2026-06-01