W Czarnej Dąbrowie (gm. Studzienice) potwierdzono ognisko pomoru drobiu. To pierwszy taki przypadek w powiecie bytowskim. Służby weterynaryjne sprawdzają 26 gospodarstw, do których mógł trafić drób pochodzący z zakażonego źródła w województwie kujawsko-pomorskim.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Powiatowy lekarz weterynarii w Bytowie Edward Kowalke potwierdza, że choroba została wykryta w gospodarstwie przyzagrodowym w Czarnej Dąbrowie. Drób trafił tam z dystrybucji związanej z pierwotnym ogniskiem choroby poza województwem pomorskim.
– To pierwsze ognisko u nas w powiecie bytowskim. Niestety jest związane z pierwotnym ogniskiem w województwie kujawsko-pomorskim – wyjaśnia Edward Kowalke.
Zakażony drób pochodził od podmiotu, który sprzedawał ptaki głównie do małych gospodarstw przydomowych i zagrodowych. Początkowo na liście miejsc do sprawdzenia w powiecie bytowskim było 21 gospodarstw. Po kontrolach liczba wzrosła do 26.
– Po naszych wizytach i kontrolach okazało się, że ujawniliśmy jeszcze pięć dodatkowych miejsc. Czasami drób kupowała jedna osoba, ale faktycznie trafiał on jeszcze do dwóch albo trzech innych gospodarstw – mówi powiatowy lekarz weterynarii.
Podejrzenie choroby podjęto w trzech gospodarstwach przyzagrodowych. Próbki wysłano do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.
– Dla dwóch gospodarstw mamy już wyniki. Jeden jest negatywny, drugi pozytywny. Na trzeci wynik jeszcze czekamy – informuje Kowalke.
Pozytywny wynik dotyczy gospodarstwa w Czarnej Dąbrowie. Tam służby wdrożyły już procedury.
– Drób, który padł, został zabezpieczony, a pozostałe sztuki zostały zabite. Wykonaliśmy też dezynfekcję pierwotną – mówi Edward Kowalke.
Przy chorobie zwalczanej z urzędu nie ma możliwości pozostawienia drobiu w ognisku choroby.
– Jeżeli stwierdzimy taką chorobę, musimy dokonać zabicia wszystkich sztuk drobiu, które znajdują się w gospodarstwie – wyjaśnia powiatowy lekarz weterynarii.
Wokół ogniska w Czarnej Dąbrowie wyznaczono strefę zapowietrzoną i zagrożoną. Sprawa wymaga rozporządzenia wojewody, bo zasięg obszaru obejmuje także powiaty kościerski i kartuski.
– Zasięg tego ogniska objął powiat kościerski i kartuski. W związku z tym musieliśmy zawnioskować do wojewódzkiego lekarza weterynarii, a ten do wojewody, o wydanie rozporządzenia – mówi Edward Kowalke.
Strefa zapowietrzona ma promień nie mniejszy niż 3 kilometry, a strefa zagrożona nie mniejszy niż 10 kilometrów od ogniska.
– Będziemy monitorowali te strefy. Identyfikujemy gospodarstwa zgłoszone i zarejestrowane, ale również gospodarstwa przyzagrodowe – dodaje powiatowy lekarz weterynarii.
Nie w każdym gospodarstwie próbki będą pobierane automatycznie. Decyzja zależy od tego, co inspektorzy zastaną na miejscu.
– Jeżeli drób nie pada i właściciel nie zgłasza nagłych upadków, nie ma podstaw do natychmiastowego pobierania próbek. Gdy pojawią się objawy albo padnięcia, wtedy podejmujemy czynności w celu potwierdzenia albo wykluczenia zakażenia – wyjaśnia Kowalke.
Powiatowy lekarz weterynarii zaznacza, że sam fakt zakupu drobiu z zakażonego źródła nie oznacza jeszcze, że wszystkie ptaki są zakażone.
– Nie ma stuprocentowego potwierdzenia, że każdy osobnik pochodzący z takiego miejsca jest zakażony. Istnieje szansa, że w pozostałych gospodarstwach drób nie został zakażony – mówi.
Właściciele gospodarstw zostali pouczeni, aby natychmiast zgłaszać niepokojące objawy i nagłe padnięcia drobiu.
Rzekomy pomór drobiu to choroba ptaków. Dla ludzi – jak zapewnia Edward Kowalke – nie stanowi zagrożenia.
Największy problem dotyczy hodowców. Potwierdzenie choroby oznacza likwidację stada, dezynfekcję i straty ekonomiczne.
– Te wirusy są groźne przede wszystkim ze względów ekonomicznych dla hodowców i dla gospodarki. Wszyscy jako podatnicy ponosimy koszty zwalczania takich chorób – dodaje Edward Kowalke.
Za drób zabity z nakazu powiatowego lekarza weterynarii właścicielom przysługuje odszkodowanie. Dotyczy to także sprzętu, paszy lub innych rzeczy zniszczonych z urzędowego nakazu.
Służby czekają teraz na trzeci wynik badań i kontynuują kontrole. Kluczowe jest szybkie zgłaszanie każdego przypadku nagłych padnięć drobiu.
::news{"type":"see-also","item":"6330"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Od dziś nowy adres siedziby firmy Drutex
Bardzo się cieszę że w Bytowie powstała ulica Leszka Gierszewskiego. Bardzo życzliwy i pomocny mega dobry człowiek nie przechodzący nigdy obojętnie wobec słabszych. Pracowałem ponad 20 lat temu w Jego firmie i bardzo dobrze wspominam ten czas. Los chciał inaczej i wyjechałem w na Śląsk ale zawsze będę powtarzał jakim dobrym człowiekiem był Leszek Gierszewski i ile dobra zrobił dla innych. Pomimo że tyle lat nie mieszkam w Bytowie to mogę powiedzieć że był bardzo skromnym człowiekiem pomimo tego co w życiu osiągnął własną pracą a gdy spotkał na ulicy zawsze się uśmiechnął i ukłonił i to świadczy o dobrym sercu i kulturze człowieka który pomagał tylu ludziom. Gdyby nie On to w Bytowie i okolicach była by bieda. Po prostu uratował życie wielu rodzinom dając pracę. Dziękuję również wspaniałej kobiecie jaką jest pani Kamila Gierszewska małżonka pana Leszka która również zaraża swoją osobą i uśmiechem która kontynuuje dzieło jakie stworzył pan Leszek i dba o to żeby godnie był upamiętniony pan Leszek Gierszewski w Bytowie. Cześć Jego pamięci.
Paweł
19:36, 2026-05-17
Pijany 22-latek z gminy Czarna Dąbrówka dachował
Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Olek kapusta
12:29, 2026-05-17
Pijany 22-latek z gminy Czarna Dąbrówka dachował
No to się popisał "mistrz kierownicy" z cegłą w bucie i z sieczką we łbie zamiast mózgu ! Teraz na bardzo długo będzie brudne kwity z wpisem KARANY ! No ale może to będzie jedyna skuteczna nauczka dla takiego bałwana !
Driver
11:24, 2026-05-17
Nieuczciwy przedsiębiorca ZAŚMIECA Bytów
Naprawdę nie wiedzieli że tam są kamery ? No ale się nie dziwię z śmieciami to pewnie jest tak jak z przyjęciem zwięrząt do schroniska .. Dzwonie do pierwszego odrazu mówią że nie przyjmują dzwonie do drugiego 30 kilometrów dalej a oni żądają opłaty 3500 !!!! rozumiecie to ?
osioły
13:31, 2026-05-16