Mogło być znacznie gorzej, ale na szczęście skończyło się głównie na strachu i zatrzymanych dokumentach. Minione dni w powiecie bytowskim minęły pod znakiem rutynowych kontroli oraz drogowej niefrasobliwości, która w kilku przypadkach znajdzie swój finał przed obliczem sądu. Choć mundurowi oceniają ten weekend jako stosunkowo spokojny, to statystyki pokazują, że na naszych drogach wciąż nie brakuje osób, które igrają z losem.