To miał być dzień jej urodzin, a stał się walką o przetrwanie. Dramatyczne wydarzenia z września ubiegłego roku, które wstrząsnęły Mądrzechowem i całym powiatem bytowskim, znajdą swój finał w sali sądowej. Prokuratura zamknęła śledztwo przeciwko 50-letniemu Dariuszowi C., który z zimną krwią zaplanował śmierć swojej żony i własną. Dla sąsiadów to szok – znali go jako uczynnego człowieka. Nie wiedzieli, że mężczyzna miał już sądowy zakaz zbliżania się do partnerki, który brutalnie złamał.