Zamknij
REKLAMA

Lista niedociągnięć w kompleksie NIMFA. Z dnia na dzień jest coraz gorzej

12:05, 16.02.2020 | C.K
REKLAMA
Skomentuj

Od jakiegoś czasu mieszkańcy coraz częściej zgłaszają listę niedociągnięć i problemów, jakie obserwują w trakcie korzystania z basenów w kompleksie ,,Nimfa". Z uwagi na fakt, że część z nich bezpośrednio może wpływać na zdrowie i życie, konieczne było szerokie wyjaśnienie aktualnej sytuacji.

Kilka tygodni temu zarząd kompleksu basenowo-rekreacyjnego NIMFA wydał oświadczenie, wedle którego jedna z części basenowych musiała zostać wyłączona z użytku z powodu problemów technicznych. Informacja ta została opublikowana raptem kilka dni po tym, jak w lokalnych mediach, również na łamach iBytów.pl, informowaliśmy o historiach osób, które uskarżały się na złe warunki wentylacyjne w obiekcie, prowadzące do łzawienia oczu, ciągłego kaszlu i ogólnego złego samopoczucia.

Okazuje się, że kwestia popsutej wentylacji nie jest jedynym niedociągnięciem, jakie w ostatnim czasie obserwuje się na terenie obiektu. Inne problemy są widoczne gołym okiem. Mieszkańcy zgłaszali już niepokojący stan sanitariatów w szatniach, innych elementów, takich jak oświetlenie czy drążki, a także płyt sufitowych. Stan tych ostatnich jest na tyle zły, że ryzyko oderwania się od sufitu i upadku na pływające osoby jest coraz większe.

To jeszcze nie koniec. Zażalenia ze strony klientów dotyczą ponadto pozornych oszczędności, które miały być wprowadzane w obiekcie. Widać to było między innymi na przykładzie bardzo częstego wyłączania części oświetlenia, przez co atmosfera panująca na basenie jest wyjątkowo ponura. Dodatkowo mieszkańcy skarżyli się na zamknięte zjeżdżalnie dla dzieci, o czym można się dowiedzieć dopiero po zakupie biletu, a także brak technika basenowego, odpowiadającego za konserwację urządzeń filtrujących.

Głośny wyraz niezadowolenia w tej sprawie wyraziła radna, Katarzyna Januszewska-Lisińska, która słusznie wskazała, iż lista niedociągnięć na bytowskim basenie nie tylko negatywnie wpływa na wizerunek obiektu, ale także pozbawia gminę szansy na większe dochody.

Zwracam uwagę na dbanie o wizerunek basenu, który winien być wizytówką naszego miasta, a nie tematem krytyki na portalach społecznościowych. Konieczne jest wyczulenie osób zasiadających w Radzie Nadzorczej kompleksu, aby rzetelnie nadzorowały funkcjonowanie tego obiektu. Jego fatalny stan doprowadza do spadku liczby klientów, co w efekcie doprowadzi do zmniejszenia dochodu spółki gminnej - wskazuje radna.

Pomimo wielu głosów krytyki, okazuje się, że w basenie był dokonywane prace modernizacyjne. W okresie październik/listopad zostały zlecone prace, polegające na wymianie podzespołów wpływających na wydajność centrali wentylacyjnej. Zajęła się tym firma VBW Engineering Sp. z o.o., która najprawdopodobniej wybrała złe części zamienne, powodując w ten sposób rozszczelnienie instalacji.

Po tej sytuacji niezwłocznie podjęto prace serwisowe, ale niestety okres oczekiwania na nowe części, ze względu na konieczność sprowadzenia ich od producenta współpracującego, przyczynił się do braku możliwości wykonania naprawy z dnia na dzień. Sytuacja związana z awarią nie zagrażała zdrowiu gości korzystających z hali basenowej. Nie wpłynęła do nas żadna oficjalna skarga - tłumaczy prezes kompleksu, Grzegorz Domżalski.

A co z kolejnymi problemami? Względem spadających paneli sufitowych, prezes Domżalski odpowiedział, że ich brak faktycznie był spowodowany spadaniem, jednak w większości przypadków przyczyną była faktyczna chęć ich demontażu, do czego przyczyniła się nadmierna wilgotność na basenie. Jeśli chodzi o rzekome oszczędności na oświetleniu, nie tak dawno dokonano wymiany lamp na ledowe. Ratownicy, którzy zajmują się obsługą światła, dostosowują je do pory dnia, zachmurzenia czy liczby osób kąpiących się, przez co zarzut o rzekomej oszczędności został wykluczony. Dodatkowo prezes Kompleksu przypomniał, że do obsługi zjeżdżalni nie jest wymagana obecność ratownika.

Od grudnia 2019 roku w ekipie technicznej występowała absencja chorobowa i urlopowa. Przyjęliśmy w tym czasie kandydatów do ekipy technicznej z zamiarem ich zatrudnienia. W tym czasie obiekt nie funkcjonował bez nadzoru pracownika technicznego - tłumaczy Domżalski.

Prezes ,,Nimfy" ponownie dodał, że usterki nie zagrażały zdrowiu mieszkańców, czego potwierdzeniem jest protokół z kontroli przeprowadzonej 24 stycznia. Względem przedstawianych na zdjęciach problemów, Domżalski zdradził, że usterki częściowo zostały usunięte, a nad usunięciem pozostałych trwają obecnie prace.

[ZT]1842[/ZT]

[ALERT]1581851261105[/ALERT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ibytow.pl | Prawa zastrzeżone