Zamknij
REKLAMA

WSPOMNIENIA Pana Jurka. Zasłużone POBICIE i wizyta w domu publicznym

21:39, 18.11.2021 | M.W.
Skomentuj Czytelnik o imieniu Jurek wysłał zdjęcie, które kiedyś zrobił w słynnym Pubie “U Ireny” w Bytowie. Na zdjęciu jest właścicielka i jej syn. Ze względów prawnych zanonimizowaliśmy ich twarze
REKLAMA

Chociaż zostawiamy w każdym sklepie po kilkaset gazet, znikają one w szybkim tempie. WIEŚCI Z POWIATU docierają do szerokiego grona Czytelników. Nasz darmowy miesięcznik istnieje już rok i cieszy się coraz większą popularnością, podobnie jak portal ibytow.pl. Czytelnicy zgłaszają coraz więcej tematów i mają też swoje przemyślenia, czego przykładem jest pan Jerzy, który postanowił zadzwonić i powiedzieć co sądzi o dwóch naszych artykułach z wrześniowego wydania. 

Pan Jurek, bo tak kazał na siebie mówić, zwrócił szczególną uwagę na artykuł, dotyczący pobicia przed Black Clubem 30-letniego mężczyzny. Nasz Czytelnik twierdzi, że dobrze go zna. Jego zdaniem sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak przedstawia ją siostra poszkodowanego. 

- Ja wiem o kogo chodzi - tu pan Jurek wymienia nazwisko pobitego. - Wcale mnie nie dziwi, że on policji nie wzywał, tylko od razu uciekł, bo to jest człowiek nic nie wart. To kłamca i oszust, a jednocześnie były narkoman. Znam go. Wiem jakie to kiedyś, zanim wyjechał za granicę, problemy mieli z nim mieszkańcy Modrzejewa. Teraz w sprawie tego pobicia napisali zero prawdy, bo to są oszuści, oszuści i jeszcze raz oszuści! 

Z jego relacji wynika, że poszkodowany mężczyzna podobno jest agresywny; szczególnie, gdy spożyje alkohol. 

- On jest taki prowodyr, że nawet zmarłego potrafiłby wskrzesić - podkreśla pan Jurek. 

[ZT]4949[/ZT]

WIZYTA W REKOWIE

Drugi artykuł, który go zaciekawił, to sprawa Alicji Fikus z Rekowa, która ze swoją mamą walczy o dom, w którym niegdyś funkcjonował dom publiczny. Pan Jerzy przyznaje, że kiedyś był tam klientem. 

- Byłem w tym burdelu ponad 20 lat temu, bo kolega mnie tam zabrał. Dla porównania, wcześniej byłem też w burdelu Ireny w Bytowie i powiem, że była to znaczna różnica poziomów. W burdelu Ireny była pełna kultura. Mam nawet archiwalne zdjęcie, które przesyłam do redakcji, na którym jest właścicielka i jej syn. Było tam bardzo fajnie. Pełna kultura. Pogadaliśmy trochę i postanowiliśmy pojechać do Rekowa - opowiada pan Jurek. - Myśleliśmy, że tam będzie podobnie, ale jak weszliśmy, przestraszyliśmy się, bo tam to dopiero była Rosja czy też Ukraina. Było też bardzo dużo policjantów w cywilu i tego, jak oni się zachowywali, do dziś nie mogę zapomnieć. To “woła o pomstę do nieba”!

Pan Jurek opowiada, że do Rekowa razem z kolegą pojechał taksówką. 

- Teraz przypominam sobie tę kobietę, mamę Alicji Fikus. Jak tam byłem, pamiętam, że było zero kultury, a ci policjanci byli bardzo agresywni. Bodajże było ich tam wtedy siedmiu. Zamówiliśmy alkohol, bo mieliśmy taki kaprys, żeby się tam wybrać. Gdy chciałem zrobić pamiątkowe zdjęcia, policjanci zaczęli być agresywni. Oczywiście wcześniej poprosiłem właścicielkę o zrobienie zdjęć i dostałem zgodę, a oni zabrali mi aparat - opowiada pan Jurek. - Policjanci wszyscy byli pijani. Zachowywali się tak, jakby oni rządzili w tym burdelu. Specjalnie o tym mówię, aby ludzie przypomnieli sobie po latach, jak to niegdyś bywało. 

Pan Jurek twierdzi, że razem z kolegą ewakuowali się z tego przybytku, bo obawiali się o swoje zdrowie.

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (10)

HenrykHenryk

14 3

To ma być co? Artykuł? Czy kolejny dowód na żenujący poziom czegoś niby informacyjnego? Jakie dno, coś w stylu no i ja wtedy wyszlem patrzem i nic nie widziałem o było ciemno, MW się rozwija 22:56, 18.11.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

RedakcjRedakcj

4 3

To nie jest artykuł. To jest opinia Czytelnika. Każdy ma prawo zadzwonić i zabrać głos w danej sprawie. 23:14, 18.11.2021


Do tzw redakcjiDo tzw redakcji

4 1

Opinia?? Dobre. To ja też chcę do was przyjść i wyrazić swoją opinię o tym, że jak wczoraj szedłem do sklepu na Dworcowej to po drugiej strony ulicy widziałem wychudzonego kota. 10:48, 20.11.2021


davedave

15 5

Dno.
Ta cała Wasza redakcja i poziom "dziennikarstwa".
Żal mi samego siebie, że to przeczytałem.
Życzę Wam wszystkiego najgorszego. 23:12, 18.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XyzXyz

3 1

Pani Dagmarka z Conanem 00:55, 19.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kamakama

12 4

Nie wiem jak wygląda skład "redakcji" tego portalu, ale jestem pewna, że osoba, która zainicjowała napisanie tego artykułu nie powinna niczego więcej w życiu już wrzucać do sieci bo jak widać nie nadaje się do tego.
Beznadziejny (kolejny) artykuł ibytów....jesteście mega słabi 07:22, 19.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickNick

11 1

Co to jest? 19:01, 19.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PioterPioter

4 3

Mi pasuje. Ani w wyborczej, ani w bałtyckim, ani tym bardziej w naszym dzienniku tego nie przeczytamy. 11:43, 20.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jesienny liśćJesienny liść

9 0

Wspomnienia z burdelu - to jest poziom dziennikarstwa! 10:57, 21.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KoliberKoliber

0 0

Pamiętam jedną taką M..... Jakie to było drewno. 14:44, 25.11.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%