Pochodzący z Czarnej Dąbrówki Wojciech Pek od niespełna roku żyje z niepełnosprawnością nabytą po ciężkim wypadku w pracy. Lewa ręka i noga działają u niego jedynie w kilku procentach, co utrudnia mu codzienne funkcjonowanie, choć – jak podkreśla – każdego dnia uczy się na nowo radzić sobie w tej rzeczywistości. Podczas powrotu z odwiedzin na cmentarzu bliskich w Czarnej Dąbrówce spotkało go coś, czego się nie spodziewał. Pomocy udzielił mu kierowca ciężarówki firmy Drutex.