Bytów

Zamknij
14:00, 21.04.2026
Ostatnie dni nad Jeziorem Jeleń to prawdziwy festiwal emocji, domysłów i ostrych słów, które przetoczyły się przez lokalną społeczność. Widok ogołoconej skarpy przy popularnej restauracji wprawił wielu mieszkańców w osłupienie, a w internecie zawrzało od oskarżeń. Jednak każda moneta ma dwie strony, a ta historia jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Krzysztof Kolaszt, właściciel obiektu, postanowił przerwać milczenie i raz na zawsze wyjaśnić, dlaczego piły poszły w ruch. To nie był kaprys, ale – jak sam podkreśla – twarda konieczność, która miała zapobiec potencjalnej tragedii.