Rok 2026 w powiatowej oświacie zapowiada się jako czas intensywnego nadrabiania zaległości i walki o komfort uczniów. Choć budżet powiatu nie jest z gumy, urzędnicy dwoją się i troją, by łatać dziury tam, gdzie od dekad nic się nie działo. Z jednej strony mamy sukcesy, jak nowiutka winda w bytowskiej „zawodówce”, z drugiej – twardą walkę o przetrwanie sezonu grzewczego w Tursku i modernizację sanitariatów, które naczelnik wydziału oświaty nazywa wprost „katastrofalnymi”.