Co najmniej jeden z pożarów, do których doszło w minionym tygodniu w powiecie bytowskim, mógł być skutkiem podpalenia. Takie przypuszczenia pojawiają się po analizie zdarzeń i rozmowach z leśnikami. Oficjalnie przyczyna największego pożaru w rejonie Sylczna została określona jako nieustalona, ale strażacy nie wykluczają celowego udziału człowieka. Policja informuje natomiast o prowadzonym postępowaniu dotyczącym innego pożaru lasu — z 22 kwietnia w rejonie Osusznicy i Rucowych Lasów.