Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

POLSKI ROSWELL. Nowy kryminał urzędnika z Miastka

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 10:00, 10.11.2025 Aktualizacja: 12:29, 09.11.2025
Skomentuj POLSKI ROSWELL. Nowy kryminał urzędnika z Miastka Jacek Brzozowski, choć dziś w Miastku nie mieszka, urodził się właśnie tutaj i w tutejszym liceum zdawał maturę

Tajemniczy obiekt spada do portu w Gdyni. Wokół zaczynają krążyć plotki o „polskim Roswell”, a były pilot RAF wikła się w śledztwo, które prowadzi go coraz głębiej w mroczne zakamarki PRL-u. Tak zaczyna się najnowszy kryminał Jacka Brzozowskiego, autora pochodzącego z Miastka, który po raz kolejny udowadnia, że historia potrafi być równie intrygująca jak fikcja.

Jacek Brzozowski, choć dziś w Miastku nie mieszka, urodził się właśnie tutaj i w tutejszym liceum zdawał maturę. Nic więc dziwnego, że w jego nowej, trzeciej już powieści pojawia się ta lokalizacja. „Obręcz. Gdynia 1959” miała swoją premierę 17 października 2025 roku. Książkę opublikowało międzynarodowe wydawnictwo Gyldendal Astra z siedzibą w Malmö.

Tajemniczy obiekt i „polskie Roswell”

Historia, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, rozpoczyna się od tajemniczego obiektu, który spada do portu w Gdyni w 1959 roku. Główny bohater, Witold Jastrzębski – były pilot RAF, zostaje wciągnięty w śledztwo.

Wydarzenie to, szeroko opisywane na świecie jako „polskie Roswell”, od lat funkcjonuje w lokalnym folklorze i pamięci mieszkańców Trójmiasta. Co roku pojawiają się o nim wzmianki w mediach, a sam motyw często wykorzystywany jest w miejskich inicjatywach. Fabuła łączy elementy kryminału, wątki szpiegowskie oraz historię PRL-u, spajając fikcję z autentycznymi wydarzeniami.

Samorządowiec i pisarz

Jacek Brzozowski to samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem. Obecnie pełni funkcję sekretarza gminy Złocieniec, wcześniej był sekretarzem Połczyna-Zdroju i przez wiele lat pracował w powiecie drawskim. Wcześniej związany był także z samorządami Białego Boru i Szczecinka.

W pracy zawodowej znany jest z nieszablonowych, twórczych rozwiązań. To m.in. twórca Marki Regionalnej „Szwajcaria Połczyńska” oraz autor projektu „Jezioro Tajemnic”, dotyczącego poszukiwań zatopionego U-Boota w jeziorze Drawsko. Akcja ta zdobyła Grand Prix Nagrody Przyjaznego Brzegu i właśnie to wydarzenie stało się inspiracją do napisania obecnej powieści.

Spotkanie, które stało się impulsem

Gdy kilka lat temu realizowałem Akcję Exploracyjno-Historyczną „Jezioro Tajemnic”, miałem przyjemność poznać nieżyjącego już Jerzego Janczukowicza z Trójmiasta, legendę polskich poszukiwań podwodnych. Jak wyznał, był proszony w tamtym czasie (1959 r.) o udział w poszukiwaniach zatopionego obiektu. Podał także nowy trop, który włączyłem do książki. W treści zawarłem zarówno fragmenty naszej późniejszej korespondencji e-mailowej, jak i to, co opowiedział na konferencji związanej z akcją – mówi autor.

Dostępna w wielu formatach

Publikacja ukazała się w formie audiobooka (czyta aktor Adam Bauman) oraz e-booka. Jest dostępna na wszystkich popularnych platformach streamingowych, m.in. Legimi, Audioteka i Empik.

„Obręcz. Gdynia 1959” to połączenie historii, tajemnicy i literackiej pasji autora z Miastka – powieść, która zabiera czytelnika w głąb powojennej Polski, gdzie fikcja i rzeczywistość przenikają się w sposób wyjątkowo wciągający.

::news{"type":"see-also","item":"16835"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Kilka tragedii pod jednym dachem w Niezabyszewie

Po przeczytaniu artykułu bardzo współczuję, ale jak w mediach popatrzeć, to widać z goła co innego. Widać piękny dom, ludzi elegancko ubranych, zwierzęta drogich ras. Można byłoby pomyśleć, że może niech każdy tyle ma. Mogę się jednak mylić. Jednak najstarsza córka jest niepełnosprawna na tyle, że należało chyba zadbać żeby nigdy nie urodziła podobnie niepełnosprawnego dziecka. Dotarło teraz do mnie, że może pojawić się kolejne i dalsze dzieci z podobną niepełnosprawnością i wszyscy będą na utrzymaniu podatników.

Obserwator

00:23, 2026-04-08

Audyt “OBNAŻA” Ścigałę. Ponad 800 000 ZBĘDNYCH KOSZTÓW

W żadnej z innych szkół z którą miałam do czynienia jako nauczyciel i mieszkaniec nie ma nawet porównywanego poziomu nauczania jak w Borzytuchomiu , niedawni się przeprowadziliśmy i byłam zaskoczona poziomem edukacji połączonym z promowaniem sportu . W innych gminach to nie ma nawet opieki podczas dowozu i odwozu uczniów do i ze szkół . Większość mogła by się uczyć . Pozdrawiam

Nowy mieszkaniec

23:04, 2026-04-07

Audyt “OBNAŻA” Ścigałę. Ponad 800 000 ZBĘDNYCH KOSZTÓW

Prawie każdy uczeń klas 1-3 badany w PPP posiada zalecenie terapii logopedycznej. Coraz więcej uczniów potrzebuje wsparcia psychologicznego. A pani R.chce ograniczyć godziny pracy psychologom i zlikwidować etat dla logopedy. To proszę zatrudnić logopedów w Poradni skoro PPP ma organizować terapię logopedyczną. Pedagodzy specjalni w tak dużym wymiarze godzin nie są potrzebni. A należy zwiększyć ilość godzin dla psychologów i pedagogów.

Danuta

21:03, 2026-04-07

Audyt “OBNAŻA” Ścigałę. Ponad 800 000 ZBĘDNYCH KOSZTÓW

a czy czasem w tuchomiu nie było też takiego audytu w szkole i w gok ???????????? czemu redakcja o tym mliczy

Ludwik

20:22, 2026-04-07

0%