Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Wielka fabryka jaj. INWESTYCJA za 400 milionów, 100 miejsc pracy i pierwszy protest

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 10:00, 06.06.2026 Aktualizacja: 22:53, 05.06.2026
2 Wielka fabryka jaj. INWESTYCJA za 400 milionów, 100 miejsc pracy i protest Tak wygląda zakład firmy Wysoka Grzęda w Ruszkówku

Firma Wysoka Grzęda chce zbudować w rejonie Kamnicy i Toczenia w gminie Miastko duży kompleks kurników do produkcji jaj z wolnego wybiegu. Podczas spotkania inwestor przedstawił koncepcję wartą około 400 mln zł. Mówi o około 100 miejscach pracy, współpracy z lokalnymi rolnikami i nowoczesnej technologii bez uciążliwych odorów. Część mieszkańców już teraz odpowiada jednak stanowczo: nie chcemy takiej fermy obok siebie.

Na razie nie ma jeszcze formalnego wniosku, decyzji środowiskowej ani gotowego projektu. Jest koncepcja i spór, który zaczyna dzielić gminę.

::event{"type":"vertical","item":"949"}

TO NIE BROJLERY, TYLKO PRODUKCJA JAJ

Przedstawiciel Wysokiej Grzędy wyjaśnia, że firma działa od 2018 roku i prowadzi fermę w Ruszkówku koło Konina. To właśnie ona ma być wzorem dla inwestycji pod Miastkiem.

Produkujemy jaja z wolnego wybiegu, które sprzedajemy na rynek polski do takich sieci jak Biedronka, Lidl, Auchan, Żabka i wiele innych – mówi przedstawiciel inwestora.

Firma podkreśla, że nie chodzi o produkcję drobiu na mięso.

To nie jest produkcja na ubój, tylko produkcja na jajka – pada podczas spotkania.

Według koncepcji w Kamnicy ma powstać około 5–7 kurników, a większa część obiektów w rejonie Toczenia. Łącznie mówi się o około 24 budynkach, w tym kurnikach i odchowalniach. Każda kura ma mieć zapewnione 4 metry kwadratowe wybiegu, dlatego budynki nie stoją jeden przy drugim.

Obiekty zabudowy zajmują około 2,5 proc. powierzchni całej fermy. Reszta to będą wybiegi i tereny zielone – przekonuje inwestor.

100 MIEJSC PRACY I ZBOŻE OD ROLNIKÓW

Najmocniejsze argumenty firmy to skala inwestycji i zatrudnienie. W grę wchodzi około 400 mln zł i około 100 miejsc pracy.

Są to pracownicy administracji, obsługi kurników i odchowalni, pakowni i magazynów – wylicza przedstawiciel Wysokiej Grzędy.

Ferma ma zużywać około 40 tys. ton zbóż rocznie. Inwestor chce kupować je możliwie blisko.

Chcemy współpracować z lokalnymi gospodarstwami, ponieważ musimy mieć codzienne żywienie kur i dostawców bardzo blisko – mówi.

Radny Piotr Milda zwraca uwagę, że dla gminy może to być impuls rozwojowy.

Wszyscy piszą, że w Miastku nic się nie dzieje. Jeśli 100 ludzi będzie zatrudnionych, to część młodych zostaje – mówi.

INWESTOR: ZAPACHU NIE MA

Największe obawy dotyczą odorów. Przedstawiciel firmy zapewnia, że technologia stosowana w Ruszkówku eliminuje ten problem.

Tego zapachu nie ma. Kto był w Ruszkówku, ten tego doświadczył – mówi.

Według inwestora pomiot jest suchy, odbierany na bieżąco i nie jest magazynowany na fermie.

Produkujemy paszę sami. Pomiot jest suchy. Nie magazynujemy go na fermie, tylko wywozimy na bieżąco – wyjaśnia.

Radny Mariusz Sokół przyznaje, że do Ruszkówka jechał sceptycznie, ale wraca z innym wrażeniem.

Pojechaliśmy tam bardziej z myślą, że będzie śmierdzieć i wtedy temat będzie pozamiatany. Zdziwiliśmy się bardzo. Objechaliśmy fermę dookoła i nie było się za bardzo do czego przyczepić – mówi.

Firma proponuje, aby działającą fermę zobaczyli także mieszkańcy.

MIESZKAŃCY: NIE CHCEMY TEGO

Najostrzej sprzeciwiają się mieszkańcy najbliższych terenów w rejonie Toczenia i Krzeszewa.

Ten teren Toczeń–Krzeszewo to cztery rodziny, cztery domy i wszyscy jesteśmy w stu procentach na nie. Nie chcemy zmian, pracować tam nie będziemy, żyje nam się dobrze, byliśmy pierwsi i nie potrzebujemy tego – mówi jeden z mieszkańców.

Inna mieszkanka podkreśla, że nie chodzi o strach.

To nie jest wyraz naszych lęków. My po prostu mamy swoje zdanie. Chcemy, żeby firma już teraz wiedziała, że my się na to absolutnie nie zgadzamy – mówi.

Do urzędu trafił protest z podpisami. Wokół listy pojawia się spór, ale protestujący zaprzeczają sugestiom, że podpisy były zbierane nierzetelnie.

PYTANIA O JEZIORA, PTAKI I WODĘ

Mieszkańcy pytają o wpływ inwestycji na Jezioro Bobięcińskie Wielkie, wody gruntowe, ptaki i płazy chronione.

To nie chodzi o to, że ptak sobie nie wleci. Chodzi o to, że my, ludzie, nie możemy tym ptakom przeszkadzać – mówi jeden z mieszkańców.

Inwestor odpowiada, że szczegóły rozstrzygnie raport środowiskowy.

Wszystko będzie w raporcie. Są odpowiednie instytucje, które się do tego odniosą – mówi.

Wiceburmistrz Daniel Radziszewski przypomina, że sprawa jest dopiero na etapie koncepcji.

Dzisiaj to jest tylko koncepcja. To do inwestora należy udowodnienie braku znaczącego oddziaływania na środowisko – wyjaśnia.

Radny Dariusz Zagaja dodaje, że procedura środowiskowa nie jest formalnością.

Raport środowiskowy to jest wręcz przeczołganie inwestora przez przepisy – mówi.

SPÓR O POMIOT

Duże emocje budzi temat pomiotu. Mieszkańcy pytają o pyły, suszę, deszcz i możliwy spływ zanieczyszczeń.

Nie chodzi o smród. Chodzi o gazy, pyły. Co w przypadku, kiedy będzie susza i wiatr będzie rozwiewał ten pomiot? Co w przypadku, kiedy będą ulewy i to wszystko będzie spływało do rzek, a rzekami do jezior? – pyta Zdzisław Pocheć.

Przedstawiciel firmy odpowiada, że pomiot z kurników ma być odbierany przez firmy zewnętrzne, m.in. do produkcji podłoża pod pieczarki. To, co zostaje na wybiegach, ma być grabkowane lub bronowane.

Wjeżdżamy, grabkujemy czy bronujemy ten pomiot. To samo robi się w gospodarstwach rolnych – mówi.

MARIUSZ SOKÓŁ: JESTEM ZWOLENNIKIEM TEJ INWESTYCJI

Po spotkaniu rozmawiamy telefonicznie z radnym Mariuszem Sokołem. Mówi jednoznacznie, że popiera inwestycję, choć nie chce być przedstawiany jako osoba lobbująca za firmą.

Uważam, że to jest dobra inwestycja. Jestem jej zwolennikiem, ale nie chcę być wrzucany w rolę osoby, która coś lobbuje. Dla mnie wiążące jest zdanie mieszkańców Kamnicy, bo to na nas najbardziej skupi się transport i codzienność tej inwestycji – mówi.

Radny przekonuje, że w Kamnicy planowanych jest tylko kilka kurników, a większa część inwestycji ma znaleźć się w rejonie Toczenia.

To są duże areały. Tam nie ma sytuacji, że budynek stoi przy budynku – podkreśla.

Wraca też do wizyty w Ruszkówku.

Jechałem tam z nastawieniem, że trzeba będzie znaleźć sposób, żeby to zablokować. Tymczasem objeżdżamy fermę i jesteśmy w szoku. Ja tam nie czuję nic. Kompletnie nic – mówi Sokół.

Jego zdaniem gmina nie może automatycznie odrzucać każdego dużego inwestora.

Mówimy o około 100 miejscach pracy, podatkach dla gminy, współpracy z rolnikami i lokalnymi firmami. Nie można od razu mówić „nie”, zanim pozna się wszystkie dane – dodaje.

SPÓR DOPIERO SIĘ ZACZYNA

Formalnie inwestycji jeszcze nie ma. Jest koncepcja, protest i zapowiedź procedury środowiskowej. Dla jednych Wysoka Grzęda to szansa na 400 mln zł inwestycji, miejsca pracy i rozwój gminy. Dla drugich — ryzyko dla spokoju, przyrody i codziennego życia.

Najbliższe miesiące pokażą, czy inwestor składa formalny wniosek i czy przechodzi przez procedury. Jedno jest pewne już teraz: kurniki jeszcze nie powstają, ale już dzielą gminę Miastko.

::news{"type":"see-also","item":"20408"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Olek kapusta Olek kapusta

2 1

Czy ludzi już naprawdę powaliło na głowę?Jest okazja wybudować nowe miejsca pracy dla ludzi a ludzie protestują, przecież dzięki pracy rodziny mogą koniec z końcem związać, Sam człowiek zasuwał kiedyś po 12 a nawet i 16 godzin dziennie, oprócz terminu realizacji zamówienia na głowie jeszcze była jakość wykonywanej pracy także wiem co to znaczy uczciwa i ciężka praca, dzisiaj mogę więc pouczać ludzi ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

10:28, 06.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Viking Viking

2 1

To było do przewidzenia: będą protestować bo ciemnocie śmierdzi ! Po co iść do pracy kiedy można pobierać zasiłki, takie pieniądze im nie śmierdzą ! Powinni mieszkać w namiotach tlenowych i nie wychylać z nich nosa, nieroby jedne !

10:57, 06.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Wielka fabryka jaj. INWESTYCJA za 400 milionów

To było do przewidzenia: będą protestować bo ciemnocie śmierdzi ! Po co iść do pracy kiedy można pobierać zasiłki, takie pieniądze im nie śmierdzą ! Powinni mieszkać w namiotach tlenowych i nie wychylać z nich nosa, nieroby jedne !

Viking

10:57, 2026-06-06

Wielka fabryka jaj. INWESTYCJA za 400 milionów

Czy ludzi już naprawdę powaliło na głowę?Jest okazja wybudować nowe miejsca pracy dla ludzi a ludzie protestują, przecież dzięki pracy rodziny mogą koniec z końcem związać, Sam człowiek zasuwał kiedyś po 12 a nawet i 16 godzin dziennie, oprócz terminu realizacji zamówienia na głowie jeszcze była jakość wykonywanej pracy także wiem co to znaczy uczciwa i ciężka praca, dzisiaj mogę więc pouczać ludzi ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

Olek kapusta

10:28, 2026-06-06

Samochód wpadł do rowu - nie żyje mężczyzna!

czyżby jak zwykle dzielni druhowie sprzedali temat i zdjęcie?

żal

08:58, 2026-06-06

OSP Zapceń na największych targach pożarniczych świata

A ja gościa lubię. Co rusz to w innym przebraniu. Pokaże się tu i tam. Brawa biją. Zaangażowany, takie hobby pewnie👍

Patrzę inaczej

08:39, 2026-06-06

0%