Kilkanaście dni temu w pobliżu tego miejsca zginęła młoda kobieta, która zderzyła się z samochodem ciężarowym. Podobno było wiele innych niebezpiecznych sytuacji, więc nic dziwnego, że mieszkańcy Udorpia i Sierzna są zdziwieni budową wjazdu z drogi wojewódzkiej na pole, należące do biznesmena Bogdana Gierszewskiego. Powstaje on w miejscu, gdzie zaczyna się linia podwójna ciągła. Nie jest to nielegalny wjazd, bo w lutym tego roku Zarząd Dróg Wojewódzkich wydał zgodę na jego utworzenie.
- Znam przynajmniej kilku właścicieli gruntów przy drodze wojewódzkiej, którzy ubiegali się o budowę takiego dojazdu do swojej posesji, ale zawsze im odmawiano twierdząc, że muszą korzystać z drogi alternatywnej, najlepiej gminnej. Musieli kombinować, tworząc wjazdy z innej strony, a ponadto w tym przypadku znany przedsiębiorca ma już jeden wjazd z drogi gminnej na swoje pole. To trakt z płyt betonowych, poprowadzony wzdłuż drogi wojewódzkiej w kierunku zbudowanej przez niego nielegalnej i słynnej już hali. Teraz zauważyłem, że niedaleko przed zakrętem zaczęły się roboty budowlane. Sądziłem, że znowu nielegalnie coś tworzy, ale podobno jednak zgodę ma, co bardzo mnie dziwi. Przecież skoro on złożył teraz wniosek, aby ta hala była halą przemysłową, to ruch będzie tam w przyszłości duży. Zaczną jeździć samochody ciężarowe, zaczną jeździć pracownicy, a na drodze wojewódzkiej w kierunku Lipnicy jest bardzo duży ruch. Nie chcę być złym prorokiem, ale przeczuwam, że prędzej czy później dojdzie tam do tragedii i kto wtedy będzie “świecił oczami”? - donosi mieszkaniec Udorpia, który zaalarmował nas w tej sprawie.
Pojechaliśmy na miejsce i faktycznie wjazd na pole Bogdana Gierszewskiego jest budowany w najlepsze. Dyrektor bytowskiego oddziału Zarządu Dróg Wojewódzkich potwierdził, że zgoda została wydana. Z dokładnymi pytaniami skierował nas do centrali w Gdańsku. Natomiast bytowska policja wyjaśniła, że budowa zjazdu w tym miejscu była konsultowana z Komendą Wojewódzką w Gdańsku. Na dole - lokalnie - podobno nic nie ustalono.
- Panie, ja tu rowerem często jeżdżę i widzę, co się dzieje. Pędzą jak szaleni, w tym również samochody ciężarowe. Wyprzedzają się jeden przez drugiego. Już teraz jest bardzo niebezpiecznie, a przecież jak ten wjazd powstanie i on tu będzie uruchamiał zakład produkcyjny, to wystarczy, że jakaś ciężarówka przyhamuje, następny nie zdąży, zjedzie na przeciwny pas i przywali w kogoś czołowo albo we mnie, jak będę jechać rowerem. To głupota, że pozwolili mu na budowę tego wjazdu - krytykuje mieszkaniec, który w momencie wykonywania przez nas zdjęć przejeżdżał akurat rowerem. - Chciałbym też zauważyć, że przecież on do tej hali na polu ma już jeden wjazd z drogi gminnej, kawałek dalej, ale oczywiście pewnie ma znajomości, załatwił sobie budowę następnego, niedaleko niebezpiecznego zakrętu. Jestem ciekaw kto poniesie odpowiedzialność za wypadki, które mogą się tu w przyszłości wydarzyć?
[ZT]2463[/ZT]
- I to mnie też dziwi, bo przecież jak budowali taki wjazd przed nową halą firmy Drutex na ulicy Lęborskiej, na tej samej drodze wojewódzkiej, wymogli na nich, aby musieli budować na własny koszt dodatkowy pas ruchu. Wtedy jest bezpiecznie, bo skręcająca ciężarówka nie tamuje innych samochodów. W tym przypadku jeden czy drugi pędzący wyleci z zakrętu i nie zdążą przed takim TIR-em zahamować. To jest głupota w czystej postaci! - krytykuje mieszkaniec Udorpia.
Z szeregiem pytań w tej sprawie zwróciliśmy się do Zarządu Dróg Wojewódzkich i do Urzędu Marszałkowskiego, które uzgadniały organizację ruchu w tym miejscu. Odrębny zestaw pytań został wysłąny do KWP Gdańsk. Czekamy na odpowiedzi.
[ZT]2396[/ZT]
Jednocześnie warto zaznaczyć, że Urząd Miejski w Bytowie nie wydał zgody Bogdanowi Gierszewskiemu na przekształcenie nielegalnie zbudowanej hali o przeznaczeniu rolnym na halę przemysłową. Nieoficjalnie wiadomo, że inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Bezpośredniego kontaktu z Bogdanem Gierszewskim nie mamy, bo już od kilku miesięcy konsekwentnie nie odpowiada na nasze pytania i nie odbiera telefonu.
[ALERT]1595365423436[/ALERT]
j.09:41, 23.07.2020
...ciekawe w czyjej kieszeni siedzi autor tego słabego artykułu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY!
Do Bytowa nawet Rafał przed wyborami nie dojechał a Wy wierzycie że pociągi dojadą...
Leszek
06:56, 2026-03-08
FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach
No dobra , powiedzmy,że nie poznał sąsiada, nie wsiadł i ok. O co to halo? To już nie można zaproponować pomocy ? Ludzie przez takie nagonki nikt nikomu nie chce już pomóc, będzie coraz gorzej
Ana
22:32, 2026-03-07
FAŁSZYWY ALARM w Kramarzynach
Ciekawe czy sąsiad także pochwala to wzorowe zachowanie, nie dajmy się zwariować to już nie jest normalne.
....
22:25, 2026-03-07
Niepokojące zdarzenie w Kramarzynach
Zastanówcie sie Co robicie i gadacie Bo Chłop przez wasze pomówienia dość ma stresu na codzień . Wyjście do sklepu po bułki moze tak naprawde okazać się już nie byc tak prosta czynnością na codzień na jego miejscu . Zważywszy na wiek i sytuację życiową... pozdrawiam Mariusz .
Zapi
22:17, 2026-03-07