Bytów, choć aspiruje do miana regionalnego lidera, w kwestii obsługi programu Czyste Powietrze stawia na model, który można nazwać urzędniczym outsourcingiem. Zamiast budować własne struktury, miasto przekazuje pałeczkę mniejszemu sąsiadowi. Od teraz to gmina Borzytuchom pełni funkcję operatora dla mieszkańców Bytowa. Sytuacja nabiera rumieńców, gdy okazuje się, że bytowscy urzędnicy po prostu odsyłają swoich petentów za miedzę.
Podczas sesji radni próbują dociec, jakie realne korzyści płyną z tego międzygminnego transferu kompetencji. Radny Mateusz Oszmaniec pyta wprost o sytuację mieszkańców.
- Co dla Kowalskiego się zmieni? Co było inaczej dzisiaj, a co będzie teraz?
Do tej pory osoby uprawnione do najwyższego poziomu dofinansowania muszą podróżować aż do Gdańska, by załatwić formalności w siedzibie WFOŚiGW. Wiceburmistrz Jadwiga Dąbek wyjaśnia, że Borzytuchom staje się teraz bliższą, choć wciąż zewnętrzną alternatywą.
Przekazanie kompetencji to nie tylko akt sąsiedzkiej pomocy, ale usankcjonowanie samorządowego układu. Przewodniczący Rady Jan Treder zauważa, że współpraca trwała już wcześniej.
- To wcześniej tak funkcjonowało i było nieuregulowane prawnie. Gmina Borzytuchom będzie czerpała pewne korzyści.
Zasady są przejrzyste: Borzytuchom otrzymuje wynagrodzenie w formie ryczałtu bezpośrednio z WFOŚiGW za każdy złożony i rozliczony wniosek. Bytów pozbywa się biurokratycznego ciężaru, a Borzytuchom chętnie przyjmuje zadania wraz z płynącymi za nimi środkami finansowymi.
Mimo biurokratycznych roszad, problem smogu w Bytowie pozostaje palący. W gminie wciąż dymi ponad dwa tysiące pieców niespełniających norm. Radny Wiesław Dykier ostrzega przed nadchodzącym kryzysem i ewentualnymi karami:
- Ile jeszcze tych kopciuchów jest do usunięcia w naszej gminie? Bo to jest tykająca bomba...
Obecne statystyki nie napawają optymizmem. Z danych wynika, że według ewidencji CEEB zgłoszonych jest 2236 sztuk pieców klasy trzeciej i poniżej. Czy urzędniczy outsourcing do Borzytuchomia wystarczy, by skutecznie rozbroić tę bombę? Na razie mieszkańcy muszą przyzwyczaić się do myśli, że ich sprawy załatwia sąsiednia gmina.
::news{"type":"see-also","item":"20044"}
18:44, 13.01.2026
Ale wysyłają do Gminy Borzytuchom czy do byłej pracowniczki, która „na boku” załatwiała wnioski?
Olek kapusta 21:29, 13.01.2026
Ludzie wnioski piszą zwykłe polecone a może i donosy zwykłe polecone, lepiej by było się wziąć ostro ale to bardzo ostro za ciężka i uczciwą pracę, Sam człowiek zasuwał kiedyś po 12 a nawet i 16 godzin dziennie, oprócz terminu realizacji zamówienia na głowie jeszcze była jakość wykonywanej pracy, także wiem co to znaczy uczciwa i ciężka praca, dzisiaj mogę więc pouczać ludzi ja to wam mówię wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bytów zakwitnie nadzieją. Przed nami Pola Nadziei
To może w koncu policja sprawdzi tych kolekcjonerów aut dlaczego nie mają tłumoków w autach i straszą odgłosami ?
piechór
15:22, 2026-04-19
Bytów zakwitnie nadzieją. Przed nami Pola Nadziei
Może przestańmy sponsorować Ukrainę i na wszystko nam wystarczy a nie ludzie na wszystko zbierają z dobroci serca.
Patriota
12:51, 2026-04-19
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Dobry pomysł, jestem za, ale obawiam się, że zaraz ktoś z Urzędu Miasta powie, że się nie da. Da się, nawet aneks do umowy na budowę kortu tenisowego, ze zmianą lokalizacji budowy, to nic trudnego. Czy ktoś obliczył ile co roku te palety na całej murawie boiska będą kosztowały? Przecież to jest jakiś absurd. Zróbcie jak radzi czarna, a mieszkańcy wybaczą złe decyzje.
jasiu wędrowniczek
20:02, 2026-04-18
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Jest proste rozwiązanie, które wszystkich zadowoli. Budowa kortów tenisowych obok szkoły na ul. Domańskiego, na miejscu lodowiska. Biorąc pod uwagę siedzibę szkoły tenisa nowa lokalizacja jest chyba bardziej optymalna niż na stadionie. Lodowisko wraca na swoje wcześniejsze miejsce i nikomu nie przeszkadza, mieszkańcy osiedla mogą spać spokojnie. Dni miasta są organizowane na dotychczasowym miejscu, obok boiska, murawa nie ulega dewastacji, a żaden piłkarz nie rozwali sobie kolana o stary kapsel po piwie. Trzeba tylko chcieć zrobić coś dobrego dla miasta, póki nie jest za późno. Odwagi.
czarna
19:40, 2026-04-18