Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian w ochronie gatunku

Aleksander Kapusta Aleksander Kapusta 10:00, 03.04.2026 Aktualizacja: 20:41, 02.04.2026
24 WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian w ochronie gatunku Wicestarosta Aleksander Szopa jest twarzą samorządowego przedsięwzięcia, którego celem jest złagodzenie restrykcyjnych przepisów chroniących wilki

Rada Powiatu Bytowskiego przyjęła specjalny apel dotyczący wilków i tym samym wywołała temat, który dotąd najczęściej wracał w rozmowach rolników, hodowców, leśników i myśliwych, ale rzadziej przebijał się do oficjalnych stanowisk samorządów. Dokument został przyjęty większością głosów i ma trafić do najważniejszych instytucji państwowych oraz regionalnych. W praktyce chodzi o jedno – o rozpoczęcie poważnej debaty na temat ograniczenia obecnej formy ścisłej ochrony wilka i dopuszczenia rozwiązań, które pozwalają skuteczniej reagować tam, gdzie obecność drapieżników wywołuje szkody i napięcia społeczne.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

TO JUŻ NIE JEST MARGINES DEBATY

W Bytowie temat wilków przestaje być pobocznym wątkiem z posiedzeń komisji i staje się sprawą polityczną. Samorząd nie poprzestaje na ogólnikach. Wchodzi w spór, który od lat budzi emocje w całej Polsce – między zwolennikami bezwzględnej ochrony gatunku a tymi, którzy przekonują, że państwo musi zostawić sobie realne narzędzia reagowania tam, gdzie skala problemu rośnie.

To właśnie ten kierunek wybrzmiewa z przyjętego apelu. Rada Powiatu Bytowskiego nie kwestionuje samej potrzeby ochrony przyrody, ale pokazuje, że obecny model ochrony wilka w ocenie części samorządowców przestaje odpowiadać rzeczywistości w terenie. W tym ujęciu nie chodzi już wyłącznie o symboliczny status zwierzęcia objętego ochroną, ale o bardzo konkretne konsekwencje dla mieszkańców wsi, hodowców i gospodarstw.

Wicestarosta Aleksander Szopa podkreśla, że sprawa nie dotyczy wyłącznie powiatu bytowskiego.

Jesteśmy na razie jedynym samorządem w województwie pomorskim, który taki apel przyjmuje. Z tego bardzo się cieszę – mówi podczas sesji.

To zdanie ma ciężar większy niż zwykła samorządowa deklaracja. Jeśli rzeczywiście Bytów jest pierwszym powiatem w regionie, który tak wyraźnie zabiera głos w tej sprawie, to daje sygnał innym. Pokazuje, że temat, który do tej pory wielu omija ostrożnie, można przenieść na poziom oficjalnego stanowiska.

SAMORZĄD DOMAGA SIĘ KONKRETÓW, NIE OGÓLNIKÓW

Najważniejsza część apelu nie pozostawia wątpliwości co do intencji autorów dokumentu. Rada Powiatu Bytowskiego apeluje o:

– podjęcie działań legislacyjnych umożliwiających racjonalne zarządzanie populacją wilka w Polsce,
– rozważenie zmiany statusu ochrony wilka z ochrony ścisłej na częściową,
– uproszczenie procedur wydawania zezwoleń na eliminację osobników problemowych,
– wzmocnienie monitoringu populacji wilka,
– zwiększenie wsparcia dla rolników i hodowców w zakresie zapobiegania szkodom.

To katalog postulatów, który nie jest przypadkowy. Najmocniej wybrzmiewa w nim żądanie zmiany statusu ochrony wilka, bo właśnie ono otwiera drogę do zupełnie innego podejścia państwa do tego gatunku. Jeszcze bardziej wyrazisty jest postulat dotyczący uproszczenia procedur eliminacji osobników problemowych. W języku urzędowym brzmi to technicznie, ale sens jest prosty – samorząd chce, by w sytuacjach konfliktowych państwo mogło reagować szybciej, sprawniej i bez wielomiesięcznego proceduralnego klinczu.

To nie jest więc apel napisany wyłącznie po to, by wyrazić niepokój. To dokument, który jasno wskazuje, jakich zmian oczekuje powiat bytowski.

ARGUMENTY PŁYNĄ TAKŻE Z KONFERENCJI ŁOWCZYCH

Aleksander Szopa, uzasadniając potrzebę zajęcia stanowiska, odwołuje się także do niedawnej konferencji łowczych z województwa pomorskiego, w której uczestniczył razem z naczelnik wydziału ochrony środowiska. Jak relacjonuje, jednym z ważniejszych punktów spotkania jest wykład prof. Henryka Okarmy z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk poświęcony wpływowi dużych drapieżników na populacje ofiar i konfliktom z hodowlą.

Powinno się budować strategię świadomej akceptacji społecznej, a nie na wymuszonej prawnie ochronie ścisłej wilka – mówi Szopa, przywołując myśl, która pada podczas konferencji.

To zdanie dobrze pokazuje filozofię stojącą za apelem. Nie chodzi o frontalny atak na samą ideę ochrony przyrody, lecz o przekonanie, że trwała ochrona gatunku nie może być budowana wyłącznie na przymusie prawnym, jeżeli w terenie narasta poczucie bezradności, frustracji i realnych strat.

Wicestarosta przywołuje też inną konkluzję, równie wymowną.

Dzikie zwierzęta zdają się łatwiej adoptować do sąsiedztwa człowieka niż człowiek do bliskości ze zwierzętami – mówi.

Ta uwaga pokazuje, że spór o wilki nie toczy się wyłącznie na poziomie danych przyrodniczych. Równie mocno dotyczy psychologii, codziennego poczucia bezpieczeństwa i społecznej zgody na to, jak blisko człowieka mają funkcjonować duże drapieżniki.

15 GŁOSÓW ZA, DWIE OSOBY SIĘ WSTRZYMAŁY

Apel zostaje przyjęty wyraźną większością. Za głosuje 15 radnych, nikt nie jest przeciw, dwie osoby się wstrzymują.

Dokument ma trafić do ministra klimatu i środowiska, parlamentarzystów z województwa pomorskiego, wojewody pomorskiej, marszałka województwa pomorskiego, przewodniczącego sejmiku, Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych oraz prezesa Pomorskiej Izby Rolniczej.

Powiat bytowski nie ogranicza się do lokalnej deklaracji. Próbuje uruchomić debatę na poziomie wojewódzkim i krajowym. Chce, by jego głos wybrzmiał nie tylko w sali sesyjnej, ale również tam, gdzie zapadają decyzje o przepisach, interpretacjach prawa i praktyce ochrony gatunków.

::news{"type":"see-also","item":"21412"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (24)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

EkologEkolog

3 4

Co ty za brednie piszesz , widać wiedzę czerpiesz z głębokiej studni... watahy wilków chciałeś napisać... dlaczego ci experci co robią talię badania zawsze sa od ekoszłomów??? Dziwnym trafem zawsze po takich akcjach wilczych wychodzi, ze to były psy ? 🤣 czas sie wilkiem zajać

07:09, 05.04.2026

Ekosekcie stop Ekosekcie stop

1 4

Tak tak, odkąd SdNW i ich poputcziki zaczęły zwalać na psy (podrzucając sierść psa na miejsca ataków wilków a potem oglaszając że to psy) wszystkie internetowe trolle pizzą już tylko tak jak ty. To się zrobiło nudne.

07:51, 05.04.2026

Hunter KrzyśHunter Krzyś

1 6

Redukcja wilka potrzebna od zaraz! Przyrost naturalny jest za szybki w ostatnich latach. Ekotłumaki nie powinni się wypowiadać bez wiedzy o prawdziwym problemie wzrostu populacji wilka. Następnie niedźwiedzie pod lupę, bo już mało miejsca jest w Bieszczadach…

08:03, 05.04.2026

mmmm

1 0

Ty chyba nie jesteś rolnikiem, skoro nie zauważasz, ile szkód robią rolnikom właśnie sarny, czy dziki, których naturalnym wrogiem jest wilk. Wilk wymusza przemieszczanie się innej zwierzyny, dzięki czemu ta nie niszczy upraw w jednym miejscu. No ale myśliwym spod lufy odejdą... Jeśli jesteś hodowcą, to masz obowiązek pilnować wypasanych zwierząt, które powinny być ogrodzone. Swego czasu były dopłaty do psów pasterskich, ale przecież trzeba je karmić i muszą być na pastwisku ze zwierzętami, a nie na metrowym łańcuchu przy stodole. Rolnikom w tyłkach się poprzewracało, tylko daj i daj. Dopłaty za klęski nieurodzaju, ale nawet urodzaj jest już dla nich klęską. Większość rolników to teraz święte krowy.

14:55, 06.04.2026

Pozostałe komentarze

MaryśMaryś

3 12

w związku z świętami i odbytą spowiedzią w grzecznych słowach apeluję zarówno do władz powiatu jak i komentujących o wstrzymanie się z wszelkimi decyzjami, opiniami, pomysłami do czasu zabrania głosu przez Olega Kapuśniaka! Jest to jedyna osoba, która z niejednego kotła placki jadła i pracuje do dziś po 24 dni na tydzień. On jedyny jest w stanie podjąć racjonalną decyzję, którą potem będzie można zastosować.
Wesołych Świąt dla Wszystkich poza peowcami! tylko wielka polska pisowska!

11:27, 03.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dom Dom

11 10

Gościu sarenki i inne są ich naturalnym pożywieniem i nie zabijają stada, w przeciwieństwie do flinciarzy, ostatnio jeden się chwalił taki w pracy że zabili to, tamto i koziołka i hasło cyt ," nie wiele mięsa ale fajna zdobycz" kur....a to jest patologia, gdyby nie oni to wilki miały by co jeść

10:19, 04.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

wykształconywykształcony

4 5

To zdefiniuj czym te twoje wilki się żywią ? kaszą gryczaną ? czy tym co ukradną rolnikom lub zwierzętami leśnymi ? ty tak na serio oszołomie po gimbazie wykształcenia

01:45, 05.04.2026

MariuszMariusz

10 8

świadomość ekologiczna oraz empatia radnych z Bytowa jest zatrważająca

11:45, 04.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Lupus Lupus

5 1

Zero zdziwienia. Toż to same stare dziadygi, co od wielu lat siedzą na publicznych stołkach i żeby z nich nie wypaść muszą stale obserwować, w którą stronę wieje wiatr. Stąd biorą się takie *%#)!& pomysły...
Smutne jest to, że w tym głosowaniu nie było ani jednego głosu sprzeciwu, nawet ze strony tych, wydawałoby się, bardziej oświeconych i "współczesnych" radnych. Wygląda na to, że idąc w politykę traci się kręgosłup moralny i staje się głuchym i ślepym na wiedzę. Nie zważając na konsekwencje podejmowanych decyzji, bez sprawdzenia faktycznych uwarunkowań przyrodniczych i ekologicznych, podnosi się rękę za czymś czego się kompletnie nie rozumie. No ale przecież stare wygi nakazali, a oni się znajooo, bo z nie jednego lasu dzika zeżarli razem z ksiundzem, senatorem, p.osłem i leśniczym. I o występki kulturalne też miał kto zadbać...
A jak ksiundz i leśniczy mówią, że wilki złe to wiedzą co mówią !

No i weź tu zagłosuj inaczej...

02:47, 05.04.2026

EkologEkolog

6 11

Nareszcie ktos zaczął głośno o tym mówić, trzeba uregulować ilościowo populację wilka. Kiedyś bardzo trudno bylo spotkać wilka, a teraz nie jest to problemem. Za to coraz trudniej jest spotkać inne zwierzęta, bo wilki wyszystko wyżerają i nie jest to prawda ze zjadają tylko te najsłabsze. Dla zabawy potrafią zagryźć całe stada. Problem jest bardzo poważny.

07:00, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

mmmm

7 2

Twoja wypowiedź, to stek bzdur. Populacja wilka zwiększyła się, ale człowiek zabiera coraz więcej siedlisk zwierząt. Lasy są pofragmentowane, trasy migracji zwierząt zostały poprzecinane drogami, polami, itp.. W związku z tym łatwiej jest zobaczyć migrujące zwierzęta, bo te nie mają wyboru i muszą przemieszczać się na otwartej przestrzeni. Trudniej spotkać inne zwierzęta? Saren jest ogromna ilość. Na Pomorzu zachodnim, gdzie nie spojrzysz po kilka lub kilkanaście sztuk spokojnie pasie się na polach. Dzięki wilkom m.in. sarny zmuszone są do przemieszczania się, a kiedy nie mają naturalnych wrogów w rejonie, to stoją w jednym miejscu jak przysłowiowe barany i wtedy czynią największe szkody. Wilki polują też na bobry, na które większość z was narzeka nie mając pojęcia, ile dobrego te zwierzęta robią. Najgorsze, co można zrobić, to pozwolić ingerować ludziom, którzy nie mają do tego kompetencji.

15:18, 05.04.2026

Ekosekcie stop!Ekosekcie stop!

6 8

Ekoświry dostają szału tak jak ich guru, Pierużek-Nowak. Ona co prawda ma powód, ciężkie miliony "na ochronę wilka" mogą jej przejść koło nosa. Ale zwykły internetowy cham pieni się tylko dla idei, ewentualnie za jakieś grosze od SdNW

07:47, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Wolf Wolf

6 2

Ciekawe co takiego spadło ci na twój łeb i pomieszało klepki pod sufitem ? Nie "ekosekcie stop" tylko bestiom mającym krwiożercze skłonności i pasję mordowania zwierząt !

12:26, 05.04.2026

MarcinMarcin

4 3

Brawo

08:22, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

mmmm

2 0

Przyklaskiwanie głupocie. Takie to polskie...

14:44, 06.04.2026

Czarny Czarny

7 9

I bardzo dobrze w końcu spolecznosc lokalna ma coś do powiedzenia . A nie ci wszyscy wielbiciele wilków z Warszawki czy innej metropoli . Ponadto wilki rocznie pożerają tony dziczyzny najzdrowsze żywności, ktora powiną trafiać na nasze stoły. Ciekawe kto jest takim stanem życzy zainteresowany.

09:13, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Vagner Vagner

4 2

Czytając twój idiotyczny komentarz utwierdziłem się w przekonaniu, że człowiek to najokrutniejsza i najgłupsza istota na tej planecie ! Ty sk******* też powinieneś trafić na stół ale dla wilków !

12:30, 05.04.2026

sarnasarna

6 4

Nie dla odstrzału wilków. To nie ich jest za dużo tylko lasów za mało, a myśliwym znudziło się tłumaczenie pomylenia rowerzysty z dzikiem. Mylić psa z wilkiem to będzie wyzwanie. No i takie trofeum to jest przecież coś. Myśliwym radzę przejść się po lesie i podziwiać przyrodę przez okulary lub obiekty, a nie lunetę od strzelby, to i nie bedą wyolbrzymiać ilości zwierzyny w lasach. Zawsze jest im za dużo, wilków, saren, dzików, badań lekarskich na broń.

Z okazji świat życzę myśliwym, by zamienili się stronami i przy pomocy żon stali się jeleniami czy innymi rogaczami. Może inaczej ukierunkują chęć zabijania

15:02, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wilcze kły Wilcze kły

6 4

Następny matoł próbuje zbudować karierę, zyskać poparcie u wyborców idiotów chce odstrzalu wilkow bez podania przyczyn. Podaj konkrety, jakie to udokumentowane przez odpowiednie wladze jakie to szkody spowodowały wilki, a nie zwykle *%#)!& *%#)!& *%#)!& spragnionego poklasku..

20:20, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%