To nie jest już tylko obiecujący talent od odważnych wnętrz. Błażej Połczynski pokazuje, że potrafi projektować także autorskie formy użytkowe, które przyciągają uwagę odbiorców i mają realny potencjał rynkowy. Jedną z najnowszych realizacji młodego architekta z gminy Lipnica jest lampa „Blamp” – minimalistyczny obiekt, który łączy funkcję użytkową z rzeźbiarską formą.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
NOWA FORMA, PROSTY POMYSŁ, MOCNY EFEKT
Projekt opiera się na zestawieniu trzech prostych brył – walca, prostopadłościanu i kuli. To właśnie z tej oszczędnej kompozycji powstał obiekt, który wyróżnia się elegancją i wyrazistym charakterem. Korpus lampy stanowi walec wykonany ze stali nierdzewnej. Pełni on jednocześnie funkcję podstawy oraz oprawy źródła światła. Z niego wyrasta pionowe ramię w formie prostokątnego płaskownika, zwieńczone kulą zawieszoną nad otworem korpusu.
Blamp ma 60 centymetrów wysokości i została pomyślana tak, by można ją było wykonywać z różnych materiałów, między innymi ze stali nierdzewnej, kamienia naturalnego czy szkła. To daje projektowi nie tylko estetyczną elastyczność, ale też otwiera drogę do dalszych interpretacji i rozwoju tej koncepcji.

OD SZKICU DO GOTOWEGO OBIEKTU
Pomysł na lampę nie rodzi się w wielkim studiu projektowym ani podczas długich miesięcy analiz. Jak opowiada Błażej Połczynski, wszystko zaczyna się dość spontanicznie – od pracy nad zupełnie innym zadaniem.
– Pomysł pojawił się przypadkowo. Zlecono mi przygotowanie projektu mebla w mikroskali. Pracując w Archicadzie sprawdzałem, jak zachowują się różne bryły. Na końcu wyjąłem szkicownik i po chwili był już w nim gotowy projekt – mówi.
Później przychodzi etap realizacji, który odbywa się już bardzo konkretnie – nie przy komputerze, lecz w warsztacie, w rodzinnych stronach.
– Następnie pojechałem do swojej rodzinnej miejscowości. W domowym warsztacie przy pomocy maszyn wyciąłem i oszlifowałem potrzebne kształty. Całość zmontowałem. Wykończenie powierzchni uzyskałem poprzez szczotkowanie i satynowanie stali – opowiada młody projektant.
LAMPA, KTÓRA RZUCA ŚWIATŁO I BUDUJE ATMOSFERĘ
W tym projekcie ważna jest nie tylko sama forma, ale również efekt, jaki lampa tworzy po uruchomieniu. Światło padające na kulisty element daje na suficie cień w kształcie koła, dzięki czemu „Blamp” działa jednocześnie jako przedmiot codziennego użytku i jako przestrzenny obiekt artystyczny.
To właśnie ten detal sprawia, że projekt nie kończy się na prostym wzornictwie. Lampa zyskuje dodatkowy wymiar – buduje nastrój, pracuje z przestrzenią i zmienia odbiór wnętrza. Minimalizm nie oznacza tu chłodu. Przeciwnie – staje się narzędziem do tworzenia silnego, zapamiętywalnego efektu.
OCHRONA W CAŁEJ UNII EUROPEJSKIEJ
Co szczególnie istotne, projekt został zgłoszony jako wzór do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). Oznacza to, że „Blamp” korzysta z ochrony na terenie całej Unii Europejskiej. Dla tak młodego twórcy to nie tylko prestiż, ale też wyraźny sygnał, że jego praca ma profesjonalny wymiar i została potraktowana poważnie również od strony formalnej.
Błażej Połczynski nie zatrzymuje się więc na jednej udanej realizacji wnętrza. Po sukcesie projektu salonu fryzjerskiego idzie dalej i udowadnia, że potrafi myśleć szerzej – projektować nie tylko przestrzenie, ale też autorskie przedmioty, które mogą stać się jego znakiem rozpoznawczym.
Patrząc na rozwój 19-letniego twórcy ze Stoltmanów, trudno nie odnieść wrażenia, że to dopiero początek.
::news{"type":"see-also","item":"22999"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NAPASTNICZKA zgłosiła się na policję [FILM]
Panowie normalnie na 6 lat do puchu to się odechce głupot
Alberto
11:40, 2026-05-22
Bytów. 533 złote z akcyzy i spór o 40 zł odsetek
Gmina szuka wszystkiego aby nie wypłacić obywatelowi odsetek. Ale gdy spóźnimy się jeden dzień to od razu naliczają nawet ten 1 lub 2 grosze.
Racja
08:32, 2026-05-22
Bytów. 533 złote z akcyzy i spór o 40 zł odsetek
Urzędnicy nie mają biorą odpowiedzialności za swoje decyzje i sa bez karni. Zwykły Kowalski jak dostanie karę do zapłaty to nikt sie nie pyta skad bierze pieniądze. Ma 7 dni na zapłatę albo odrazu sa naliczane ustawowe odsetki. Jak pani nie zaplaci podatek do gminy za grunty na które bierze akcyzę to gmina odrazu będzie naliczać odsetki.
Marian
07:37, 2026-05-22
Bytów. 533 złote z akcyzy i spór o 40 zł odsetek
Za niedługo będzie kolejne zgłoszenie. Ale Zapytam - czy zawiadomiono prokuraturę o wykorzystaniu gminnych pieniędzy na prywatne działanie???? Mam na myśli prezesika, który z prywatnego terenu wywiozł odpady na MOSiR za gminną KASĘ . Zwykły szarak już by siedział i był po sprawie!!!!
Rycho
07:19, 2026-05-22