Od 1 września w szkołach pojawi się nowy obowiązek dla uczniów. Do planu lekcji wejdzie edukacja zdrowotna, która ma uporządkować wiedzę m.in. o zdrowiu, odżywianiu i funkcjonowaniu w sieci. Nowe zajęcia obejmą uczniów od czwartej klasy szkoły podstawowej. W szkołach ponadpodstawowych będą realizowane przez dwa lata, a o ich miejscu w planie zdecydują dyrektorzy placówek.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Edukacja zdrowotna ma dotyczyć m.in. zdrowia fizycznego i psychicznego, diety, aktywności fizycznej oraz higieny. W programie znajdzie się także element edukacji seksualnej – jednak w tym przypadku decyzja będzie należeć do rodziców.
Jak nowe przepisy oceniają dyrektorzy szkół? O to zapytaliśmy Pawła Biernackiego, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 3 w Miastku - Przewodniczący Rady Powiatu Bytowskiego.
– Generalnie edukacja zdrowotna jest potrzebna. To ważne, żeby edukować młodzież w zakresie zdrowia - diety, zdrowego odżywiania czy higieny cyfrowej. Z mojego punktu widzenia to dobra okazja, aby przekazywać dzieciom taką wiedzę. Cała edukacja jest objęta w Polsce obowiązkiem szkolnym, więc także ten przedmiot powinien być obowiązkowy. Propozycja pani minister to pewnego rodzaju kompromis – mówi Paweł Biernacki, dyrektor dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Miastku.
Dyrektor zwraca uwagę, że istotną rolę w nowym przedmiocie będą odgrywać rodzice, szczególnie w kontekście części zajęć dotyczących edukacji seksualnej.
– Jeżeli rodzice wyrażą chęć, żeby ich dzieci uczestniczyły w tych zajęciach, szkoła je zorganizuje. Niech rodzice zdecydują. Warto jednak pamiętać, że to ważny aspekt w rozwoju psycho-emocjonalnym człowieka. Seksualność jest istotnym elementem życia i kluczowe jest to, skąd młodzi ludzie czerpią wiedzę – zaznacza dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Miastku.
W jego ocenie dużym problemem pozostaje dziś dostęp dzieci do niekontrolowanych treści w internecie.
– Dziś głównym zagrożeniem jest internet i media społecznościowe, gdzie treści są niekontrolowane, a dzieci mają dostęp do bardzo trudnych materiałów, nieodpowiednich dla ich wieku. Taka wiedza powinna być przekazywana w sposób rzetelny i naukowy. Rodzice, którym na tym zależy, na pewno z tego skorzystają – podsumowuje Paweł Biernacki.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
A jak Wy to widzicie w powiecie bytowskim? Nowy przedmiot to dobry kierunek czy niepotrzebna zmiana?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
POLICJA ustaliła, kto rozpylił gaz w internacie
Wg mnie moze nie zamykać od razu, ale obciążyć kosztami akcji straży rodziców, kara adekwatna.
Mieciu
16:09, 2026-04-10
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
Przecież wiadomo że kierowca nie zrobił tego umyślnie
Jogi
15:09, 2026-04-10
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
*%#)!& prokuraturo… kierowca nie dopuścił się czynu zabronionego, ale dziecko i jego opiekun już tak. Czy to zawsze trzeba szukać winnego u kierowcy? Najlepiej jeszcze szukać na siłę że samochód niesprawny. Sprawdziliście czy ten ślizg miał sprawne hamulce ? To że kierowca nie jest winny nie oznacza że nie poniósł on Szczerbik na zdrowiu, bo w jego psychice być może wciąż to siedzi. Samochód uszkodzony, czas poświęcony na całą sprawę nie do odzyskania… czym wy się tam zajmujecie?
Leszek
13:44, 2026-04-10
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
To teraz czas "pociągnąć" do odpowiedzialności rodziców!
Antek M.
12:16, 2026-04-10