Zamknij
REKLAMA

SKARGA z Niezabyszewa. NIEŁAD na ulicy Szlacheckiej

23:10, 07.06.2021 | M.W.
Skomentuj
REKLAMA

Mieszkaniec Niezabyszewa skarży się na działalność małej, lokalnej firmy, która nie ma własnego parkingu, a przez to jej pracownicy podobno często zastawiają przejazd wzdłuż ulicy Szlacheckiej. To końcowy odcinek wsi, droga wiodąca w kierunku Dąbrówki. 

- W Niezabyszewie niestety nikt za bardzo się tym nie interesuje, a warto wspomnieć, że jest to firma, w której pracuje sporo osób. Samochodów każdego dnia można naliczyć około 40, a nawet więcej. Codziennie przyjeżdżają samochody ciężarowe o masie 40 ton i blokują drogę, ponieważ wzdłuż trasy stoją jeszcze samochody pracowników, poustawiane byle jak i niszczące zieleń. Poruszanie się samochodów ciężarowych sprawiło, że chodnik jest już miejscami 50 cm poniżej asfaltu - alarmuje mieszkaniec Niezabyszewa.

Wiem on, że właściciel planuje przenieść siedzibę swojej firmy, ale twierdzi, że gdy szef zakładu swój plan zrealizuje, brud i tak pozostanie. Jego zdaniem samochody pracowników mogłyby stać na parkingu przy kościele, gdzie jest wystarczająco dużo miejsca, ale oczywiście nikomu nie chce się chodzić pieszo te kilkaset metrów. 

- Latem drzewa i krzewy wokół tej firmy są po prostu czarne, a pobocza porozjeżdżane - dodaje mieszkaniec Niezabyszewa. - Zresztą to nie tylko wina samej firmy, bo również przyjeżdżający tam pracownicy zostawiają na poboczach butelki, puszki i pety, czyli jeden wielki syf. Ostrzegałem już kiedyś właściciela, że będę wzywać policję z alkomatem przed pracą i po pracy, ale nic to nie dało. 

Mieszkaniec Niezabyszewa wskazuje także miejsce w pobliżu dawnego przedszkola, przy ulicy Bytowskiej i Świętego Mikołaja. Tam podobno również samochody zaparkowane są bez ładu i składu. Chociaż droga jest dwukierunkowa, czasami i tak w ogóle nie można przejechać. 

- Policja jeździ i nic z tym nie robi. Tymczasem gmina kilka lat temu zainwestowała około 50 m. od tego miejsca, przy ulicy Świętego Mikołaja, w utwardzoną powierzchnię jako miejsce postoju dla samochodów, zlokalizowaną konkretnie przy transformatorze i przepompowni ścieków, ale do tej pory zaparkowało tam zaledwie kilka samochodów i było to wyłącznie w niedziele, w związku z mszami w kościele obok.

Mieszkaniec narzeka również, że Niezabyszewo aktualnie nie ma sołtysa, więc - jego zdaniem - to bezpańska wieś. 

- Sołtysa nie ma i aktualnie nikt nie interesuje się sprawami naszej wioski, więc liczymy na wsparcie Gazety - dodaje.

Miejscowy radny Kazimierz Olik zapewnia, że otrzymywał już sygnały w tej sprawie, ale sądził, że problem jest załatwiony. 

- Jest tam pewien kłopot, bo zakład nie ma parkingu, a trochę osób zatrudnia, więc czasami może być ciasno - mówi radny Olik.

Deklaruje on, że już kiedyś był w tym miejscu i interweniował między innymi w sprawie zalegających śmieci. Teraz podobnie zamierza się tam wybrać, aby sprawdzić czy droga faktycznie jest zastawiana. Zauważa on jednak przy okazji, że jeśli nawet tak jest, wkrótce może się to zmienić, bo przedsiębiorca zamierza zbudować zupełnie nowy zakład na terenie tzw. “cegielni” w Niezabyszewie. 

- To jest konflikt interesów, bo jednemu przeszkadzają stojące przy drodze samochody, a drudzy mówią, że jak zakład się wyniesie, to stracą pracę w miejscu zamieszkania - komentuje radny. - Jeśli ten pan wybuduje nowy zakład, ludzie będą mieli kawałek dalej do pracy. Jednocześnie automatycznie rozwiąże się też problem z częściowym blokowaniem drogi.

WIĘCEJ LOKALNYCH INFORMACJI w DARMOWEJ gazecie WIEŚCI Z POWIATU.

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

MarekMarek

3 0

Uważam że Nigdy żaden zakład w Niezabyszewie nie powstanie, ponieważ cała produkcja pójdzie stąd do Sieradza- do firmy Sigma Pro otwartej na słupy brata I starego- który notabene jest szefem procederu. Uważam też że dla tego gościa jego ludzie to śmiecie i z dnia na dzień ich wydyma zostawiając na lodzie, a wy się dalej łudźcie że coś wybuduje , znikną auta i będzie dobrze. Dlatego krzaki wkolo są czarne , bo malują bez kabin i wyciągów- czarna trawa , rdzawy nalot - rdzewiejący stalowy pył po szlifowaniu. Przepisy BHP nie istnieją, nie ma wyciągów, a połowa załogi jest po spożyciu alkoholu. Każdy kto ma trochę oleju w głowie sam wyciągnie prawidłowe wnioski . 21:50, 10.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%