Mieszkańcy sołectwa Czarna Dąbrówka zbierają podpisy w celu nakłonienia decydentów do sfinansowania likwidacji nielegalnego składowiska chemikaliów
W Czarnej Dąbrówce wraca temat, który od dawna budzi niepokój mieszkańców, ale teraz znów wybrzmiewa z pełną siłą. Chodzi o niebezpieczne chemikalia składowane od kilku lat w starym magazynie. Według informacji przekazywanych przez lokalnych społeczników i samorządowców, może chodzić nawet o około 600 tysięcy litrów substancji pochodzących z przemysłu chemicznego, petrochemicznego, a nawet produkcji materiałów wybuchowych. Dla mieszkańców to nie jest już tylko urzędniczy problem. To realny lęk o zdrowie, wodę, ziemię i bezpieczeństwo okolicy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Teraz sprawa nabiera nowego tempa. Sołtys, we współpracy z Klubem Radnych Wspólna Przyszłość, rozpoczęła działania mające wywrzeć presję na instytucje państwowe i samorządowe. Ruszyła też zbiórka podpisów pod petycją.
MIESZKAŃCY CHCĄ WRESZCIE KONKRETÓW
W opublikowanym apelu podkreślono, że sprawa jest niezwykle poważna, a odpady nadal zalegają na jednej z działek, mimo że postępowania prowadzone przez organy ścigania trwają od lat. Autorzy apelu alarmują, że mowa o olbrzymiej ilości niebezpiecznych substancji, które w razie awarii mogłyby doprowadzić do katastrofy ekologicznej.
Sołtys i radni zapowiadają, że nie chcą już biernie czekać. W piśmie skierowanym do mieszkańców poinformowano, że wystosowano oficjalną petycję i rozpoczęto działania zmierzające do wymuszenia pilnej interwencji.
Radny Jakub Gralak przyznaje, że w akcję zaangażowane są różne środowiska z gminy.
Jak mówi, petycja powstaje wspólnie jako inicjatywa sołectwa, radnych gminy i mieszkańców.
– Piszemy jako sołectwo, radni gminy i mieszkańcy petycję do różnych instytucji – mówi Jakub Gralak.
Z jego relacji wynika, że dokument ma trafić szeroko, również do osób i instytucji, które mogą pomóc w wywarciu nacisku na administrację centralną.
TO MA BYĆ TAKŻE WSPARCIE DLA GMINY
W rozmowie nie ukrywał, że akcja ma nie tylko nagłośnić problem, ale również pomóc samej gminie, która może nie udźwignąć kosztów usunięcia niebezpiecznych odpadów bez wsparcia z zewnątrz.
– Ta petycja to jest wsparcie dla gminy w ich działaniach – podkreśla Jakub Gralak.
Kluczowa jest skala społecznego zaangażowania.
– Czym nas będzie więcej, to tym nas będzie bardziej słyszalne. Tak myślę, że w tym kierunku trzeba pójść – mówi.
W praktyce przekaz jest prosty. Im więcej podpisów, tym większa szansa, że problem wreszcie przestanie być spychany na margines.
CO WIADOMO O STANIE BECZEK
Na dziś nadal brakuje pełnej, świeżej informacji o faktycznym stanie składowanych pojemników i o tym, czy doszło do jakichkolwiek wycieków. Jakub Gralak przyznaje otwarcie, że nie widział ich ostatnio osobiście i nie chce potwierdzać czegoś, czego sam nie sprawdził.
To właśnie ten brak jednoznacznych i regularnie komunikowanych informacji dodatkowo podsyca obawy mieszkańców. Bo nawet jeśli nie ma dziś potwierdzenia wycieku, sam fakt, że od lat w starym magazynie zalegają ogromne ilości niebezpiecznych substancji, dla wielu osób jest wystarczającym sygnałem alarmowym.
NIE CHCĄ CZEKAĆ, AŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO
Mieszkańcy i radni nie ukrywają, że ich celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której państwo lub właściwe instytucje pomogą sfinansować usunięcie zagrożenia. W tle wybrzmiewa obawa, że lokalny samorząd sam może nie poradzić sobie z tak gigantycznym problemem. Już kilka lat temu wyliczano, że operacja ta kosztowałaby nawet 14 milionów złotych.
::news{"type":"see-also","item":"23671"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wielki sukces Bytowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
Można raczej obstawiać na działania PR. Oby za jakiś czas nie okazało się, że mają służyć zupełnie innym celom. Oczywiście, jeśli Pani Prezes jest taka dobra jak piszą, to niech na swoim stanowisku trwa w służbie jak najdłużej. Mieszkańcy docenią na pewno.
:)
10:13, 2026-05-10
Garaż za 1,5 mln zł za urzędem w Bytowie
A kosztorys inwestorski ktoś robi za darmo? Najpierw trzeba zabezpieczyc środki i wprowadzić do budżetu kwotę na dokumentację projektowo-kosztorysową, więc po co sztucznie zawyzac wartość w budżecie? Po ustaleniach i opłaceniu dokumentacji, wiedzą z kosztorysu inwestorskiego że taka inwestycja bedzie kosztowała x kasy. Jeżeli chcą ją wybudować to przedstawiają te założenia projektanta na sesji i zwiększają środki w budzecie, a na przetargu okaże sie, jak rynek sie kształtuje.
Xxx
07:19, 2026-05-10
Dni Bytowa BEZ ALKOHOLU? Radna proponuje ZAKAZ
Czy ta Pani jest radna z obozu rządzącego w Polsce? Bo taka głupota, że to może być tylko od nich 🤣🤣🤣🤣
Chyba uśmiechnięta
06:13, 2026-05-10
Otulina rezerwatu Lisia Kępa zostanie rozszerzona
proszę zobaczcie co urzędasy ostatnio zrobili z przepięknym wąwozem między Udorpiem a Ugoszczą żenada Wyceli ok 200 drzew bo ktoś działki tam sprzedaje a nie dbają o srodowisko . Ale dziury w asfalcie w srodku miasta trzeba utrzymać .....
+mieszkaniec
03:45, 2026-05-10