Do bytowskiego urzędu trafił projekt zarządzenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku dotyczący planu ochrony rezerwatu przyrody Lisia Kępa. Dokument zakłada wyznaczenie otuliny o powierzchni około 108 hektarów w rejonie Rekowa i Pyszna. Gmina Bytów pozytywnie opiniuje projekt, ale chce dopisania jednego ważnego zdania. Chodzi o zachowanie placu zabaw w Pysznie.
::event{"type":"vertical","item":"979"}
Rezerwat Lisia Kępa już istnieje i obejmuje ponad 300 hektarów. Teraz RDOŚ przygotowuje plan ochrony oraz wskazuje teren, który ma zabezpieczać jego najcenniejsze walory przyrodnicze. Sprawa trafiła pod obrady radnych, bo samorząd opiniuje projekt zarządzenia.
– Jest to obszar generalnie złożony z gruntów Lasów Państwowych i te ustalenia, które są czynione do tego terenu, są przede wszystkim ustalane z nadleśnictwem. Jest tam też niewielka działka KOWR-u, czyli Skarbu Państwa – mówi Jacek Czapiewski, kierownik wydziału rolnictwa.
NOWA OTULINA WOKÓŁ REZERWATU
Najważniejsza zmiana dotyczy wyznaczenia otuliny. Ma ona objąć około 108 hektarów. Nie jest to powiększenie samego rezerwatu, lecz wskazanie dodatkowego obszaru ochronnego wokół niego.
– Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku składa dokumenty z prośbą o zaopiniowanie projektu. Po pierwsze zmiany podejścia czy też treści co do samego rezerwatu oraz wskazuje dodatkowe obszary, które mają tworzyć otulinę tego parku. To jest około 108 hektarów – wyjaśnia Czapiewski.
Według informacji przekazanych radnym chodzi przede wszystkim o grunty Nadleśnictwa Osusznica. W granicach planowanej otuliny znajdują się również tereny starosty bytowskiego, KOWR-u oraz niewielka działka drogowa należąca do gminy.
PRYWATNYCH DZIAŁEK NIE MA
Radni pytają, czy nowe zapisy obejmują jakiekolwiek nieruchomości prywatne. Odpowiedź jest jednoznaczna.
– Tak jak powiedziałem, to są grunty Nadleśnictwa Osusznica, grunty starosty bytowskiego, KOWR-u i jest gmina Bytów w postaci drogi, niewielkiej drogi – wyjaśnia Czapiewski.
To ważna informacja dla mieszkańców, bo otulina często budzi obawy dotyczące możliwych ograniczeń w korzystaniu z gruntów. W tym przypadku, według informacji przedstawionych podczas posiedzenia, prywatni właściciele nie są bezpośrednio objęci zmianą.
CZEGO DOTYCZĄ OGRANICZENIA?
Projekt zakłada zachowanie dotychczasowego sposobu użytkowania terenu. Chodzi o kompleks leśny z enklawami użytków rolnych. Dokument przewiduje też ograniczenia dotyczące zabudowy oraz inwestycji mogących wpływać na stosunki wodne.
– W otulinie rezerwatu powinno się zachować dotychczasowy sposób użytkowania terenu jako kompleks leśny z enklawami użytków rolnych, nie lokalizować zabudowy o charakterze mieszkalnym i usługowym na gruntach rolnych, nie podejmować przedsięwzięć mogących wpływać na warunki hydrologiczne i hydrochemiczne – mówi Czapiewski.
Wiceburmistrz Jadwiga Dąbek przytacza zapisy projektu i podkreśla, że dotyczą one zarówno sposobu użytkowania terenu, jak i ochrony wód.
– W rezerwacie oraz w otulinie należy zachować dotychczasowe sposoby użytkowania terenu. To są kompleksy leśne z enklawami użytków rolnych. Nie lokalizować zabudowy o charakterze mieszkalnym, usługowym na gruntach rolnych. Nie podejmować przedsięwzięć mogących wpłynąć na warunki hydrologiczne i hydrochemiczne, mogące przyczynić się do wahania poziomu lustra wody, wód powierzchniowych i gruntowych lub pogorszenia jej jakości – wyjaśnia Dąbek.
TORFOWISKA, BAGNA I PŁYWAJĄCE WYSPY
Lisia Kępa to jeden z najcenniejszych przyrodniczo obszarów w tej części gminy. Celem ochrony jest zachowanie mozaiki ekosystemów, torfowisk wysokich i przejściowych, jezior dystroficznych, borów bagiennych oraz lasów bukowych.
– Celem ochrony w rezerwacie jest zachowanie mozaiki ekosystemów, torfowisk wysokich i przejściowych, jezior dystroficznych oraz borów bagiennych i lasów bukowych – mówi Jadwiga Dąbek.
Jacek Czapiewski zaznacza, że chodzi o teren wyjątkowy również w skali kraju.
– Jest tam duże występowanie mozaiki siedlisk wodnych, bagiennych, leśnych. Są też znaczne złoża torfowe. Są oczywiście bory torfowe. To jest teren w okolicy Rekowa, Pyszna. Tam są dwa jeziorka dystroficzne, które mają tak zwane pływające wyspy. Chodzi o zachowanie generalnie tych rejonów, które są osobliwym okazem na skalę krajową – wskazuje kierownik wydziału rolnictwa.
Na terenie rezerwatu funkcjonuje także infrastruktura edukacyjno-turystyczna na ścieżce przyrodniczej „Wśród leśnych jezior i bagien”, utrzymywana przez gminę.
PLAC ZABAW ZNALAZŁ SIĘ W PROBLEMIE
Najbardziej praktyczny problem dotyczy placu zabaw w Pysznie. Gmina Bytów w 2025 roku podpisała z Nadleśnictwem Osusznica umowę dzierżawy gruntu. Na tym terenie powstało miejsce rekreacyjne dla dzieci. Teraz okazuje się, że znajduje się ono w planowanej otulinie.
– Chcielibyśmy, żeby nie likwidować tego placu – mówi Jacek Czapiewski.
Dlatego samorząd proponuje dopisanie do projektu zarządzenia krótkiego, ale ważnego fragmentu. Obok kompleksów leśnych i enklaw użytków rolnych mają pojawić się również wyznaczone miejsca rekreacyjno-wypoczynkowe.
Wiceburmistrz Jadwiga Dąbek zaznacza, że plac zabaw powstał na prośbę mieszkańców Pyszna.
JEŚLI RDOŚ NIE ZGODZI SIĘ NA ZAPIS, PLAC MOŻE ZNIKNĄĆ
Radny Andrzej Płaczkiewicz pyta, czy RDOŚ może nie uwzględnić warunku zgłoszonego przez gminę. Wiceburmistrz nie ukrywa, że taki scenariusz oznaczałby konieczność szukania innej lokalizacji.
– W razie nieuwzględnienia tego warunku przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska będziemy musieli szukać miejsca dla tego placu zabaw – przyznaje Jadwiga Dąbek.
Ostateczna decyzja w sprawie planu ochrony i zapisów dotyczących otuliny należy do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku. Gmina Bytów liczy, że zaproponowane dopisanie pozwoli zachować plac zabaw w Pysznie, a jednocześnie nie naruszy zasad ochrony rezerwatu.
::news{"type":"see-also","item":"24222"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Światowid znika z centrum Bytowa. LIKWIDACJA parkingu
Przypomnę po uchwałę Rady Miejskiej z 2013, ogłoszono konkurs na zagospodarowanie tego terenu. Autorzy tych prac zachowali funkcję parkingu, miejsca pamięci, a także terenu rekreacji. Wówczas wydano pieniądze i teraz będą wydawane kolejne (przecież to z budżetu miasta, a nie z kieszeni inicjatorów). . Gdzie są te opracowania? Może warto od ich przeglądu zacząć zanim kolejne złotówki zostaną wydane na kolejne wizje, plany i opracowania. Proponuję prace konkursowe sprzed lat przedstawić radnym, a nawet udostępnić mieszkańcom.
Tolek
11:40, 2026-05-09
Garaż za 1,5 mln zł za urzędem w Bytowie
Za 1,5mln to prywatnie można postawić dom z garażem na 3 samochody i wiatą z agregatem... Firma prywatna za tyle postawi galę magazynową około 750m2. A miasto w osobie Pana Przemysława K. to niestety wydaje lekką ręką nie swoje pieniądze... Czy ktoś to kontroluje?
Bytowianin
10:57, 2026-05-09
Wielki sukces Bytowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej
Będzie drożej. Ogrzewanie i CWU jest z ciepłowni a oni nigdy nie zmniejszą kwoty bo bilans musi się zgadzać. Koszty własne też ktoś musi pokryć. Za 8mln to pewnie można by własną ciepłownię postawić na osiedlu i nie trzeba by było transportować Ciepłociągiem przez kilkaset metrów co zapobiegłoby stratom Ciepła. Śmieci po reformach, które miały obniżyć rachunki (segregacja, przekazanie na wodociągi, oto ) poszły w górę +200% 😮.
Bytowianin
10:34, 2026-05-09
Garaż za 1,5 mln zł za urzędem w Bytowie
Czego Pan nie rozumie Panie Areczku, garaż jest dla zarządu, a dla Pana dziurawe drogi i chodniki!
bubu
09:28, 2026-05-09