Zamknij
REKLAMA

Nerwowo w Łęcznej. Bytovia wraca bez punktów [RELACJA]

13:18, 28.06.2020 | C.K
Skomentuj Fot. Bytovia Bytów
REKLAMA

W meczu 28. kolejki rozgrywek na poziomie II ligi Bytovia Bytów nie sprostała trudnemu zadaniu i przegrała na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 0:2. Spotkanie stało na wysokim poziomie nerwowości i agresywności, o czym świadczyła liczba aż 13 pokazanych przez arbitra kartek.

Pojedynek z Górnikiem był dla Bytovii bardzo istotny z punktu widzenia walki o miejsce premiowane udziałem w fazie play-off. Bytowianie przed pierwszym gwizdkiem plasowali się na szóstym miejscu i choć ewentualna porażka nie spychała ich z tej lokaty, to każda strata punktów ostatecznie może wpłynąć na końcowy układ tabeli. Zespół z Łęcznej plasował się na trzecim miejscu, dlatego waga tego meczu była podwójnie wysoka.

Pierwsze fragmenty spotkania stały na wyrównanym poziomie, a swoje okazje miały obie strony. Po stronie gości najgroźniejszy był Karol Czubak, ale dwukrotnie brakowało mu precyzji w uderzeniach. Przez długie fragmenty gra toczyła się w środku pola i wydawało się, że tak pozostanie do końca pierwszej połowy. Na cztery minuty przed jej zakończeniem błąd jednak popełnił Krzysztof Bąk, który nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym Przemysława Banaszaka. Sędzia wskazał na jedenastkę, którą po chwili na gola zamienił sam poszkodowany. Jeszcze przed przerwą Bytovia miała dwie okazje do odrobienia strat, ale uderzenia Daniela Ferugi i Karola Czubaka nie znalazły drogi do siatki.

Tylko przez pierwsze 45 minut sędzia pokazał aż sześć żółtych kartek (po trzy dla obu zespołów). To tylko pokazywało, że obu zespołom bardzo mocno zależało na zdobyciu trzech punktów.

Druga połowa przyjęła podobny wymiar - gra toczyła się przeważnie w środku pola, a okazje tworzyły obie drużyny. Z minuty na minutę Bytovia grała jednak coraz bardziej ofensywnie i choć miała kilka bardzo dobrych szans na wyrównanie, żadna z nich nie zakończyła się powodzeniem. Na domiar złego, w 79. minucie arbiter po raz drugi w tym meczu wskazał na jedenasty metr na korzyść Górnika, a co więcej drugą żółtą kartkę obejrzał Adrian Bielawski. Karnego na gola po raz drugi zamienił Przemysław Banaszak.

W 84. minucie szanse - co do liczebności graczy - się wyrównały, bo czerwoną kartką za niesportowe zachowanie został ukarany Aron Stasiak. Końcówka była bardzo nerwowa, arbiter karał kartkami graczy obu drużyn, a także szkoleniowców Górnika. Na trybunach wylądował trener łęczyńskich bramkarzy Sergiusz Prusak. Rezultat jednak pozostał bez zmian.

Pomimo porażki, Bytovia nie zmieniła swojej pozycji w tabeli i w dalszym ciągu zajmuje szóste miejsce, jednak jej przewaga nad siódmymi Błękitnymi Stargard zmalała do dwóch punktów. Górnik z kolei awansował na drugie miejsce. Kolejny pojedynek drużyna z Bytowa rozegra już 1 lipca, kiedy to zagra z zajmującą 10. miejsce Skrą Częstochowa.

Górnik Polkowice - Bytovia Bytów 2:0
1:0 Przemysław Banaszak 42' [karny]
2:0 Przemysław Banaszak 79' [karny]

Bytovia: Maciej Gostomski – Adrian Bielawski, Adrian Piekarski, Krzysztof Bąk (Adrian Kwiatkowski 64'), Michał Rutkowski, Adrian Liberacki – Piotr Giel, Daniel Feruga, Paweł Zawistowski, Michael Ameyaw (Mateusz Szela 57') – Karol Czubak

[ALERT]1593343243877[/ALERT]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz