Miniony weekend należał do kolarzy z powiatu bytowskiego. Ścigali się w różnych częściach Polski i niemal wszędzie zostawiali rywali daleko za sobą. Były zwycięstwa w Pucharze Polski, dominacja w prestiżowym gravelu nad morzem i kolejny mocny sygnał, że miejscowe kolarstwo miało się naprawdę znakomicie.
::event{"type":"landscape","item":"925"}
W Białymstoku odbyła się pierwsza edycja Pucharu Polski w kolarstwie MTB XCO. Na starcie stanął Cezary Konkol, bytowski kolarz reprezentujący GKS Cartusia Kartuzy. Po znakomitym sezonie w przełajach uwaga środowiska skupiała się właśnie na nim. Pojawiało się pytanie, czy zawodnik, który dominował w kolarstwie przełajowym, równie mocno odnajdzie się w innej odmianie tej dyscypliny.
Sytuacja od początku nie wyglądała idealnie. Losowanie dało mu 43 numer startowy i miejsce w szóstym rzędzie. To oznaczało, że od pierwszych metrów musiał nie tylko jechać szybko, ale też przebijać się przez całą stawkę.
I właśnie to zrobił Konkol.
Już po sygnale sędziego mocno ruszył do przodu. Nie kalkulował. Nie czekał. Z każdym kolejnym fragmentem trasy przesuwał się wyżej, aż na początku drugiej rundy jechał już na drugiej pozycji. Wtedy przyszedł moment decydujący.
– Myślałem, że startując z tak odległej pozycji nie mam zbytnio szans, żeby dziś wygrać. Dlatego celowałem w TOP 10, żeby w następnej edycji już móc rywalizować z najlepszymi. Szybko przebiłem się do przodu i na początku drugiej rundy jechałem już jako drugi. Postanowiłem mocno zaatakować tak, aby rywale nie utrzymali mi koła. To się udało i zwyciężyłem, z czego jestem naprawdę bardzo zadowolony, bo to moje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Polski na MTB – relacjonował Czarek.
Ten występ zrobił ogromne wrażenie nie tylko z powodu samego wyniku. Konkol wygrał po starcie z dalekiej pozycji i pokazał, że potrafił błyskawicznie odnaleźć się także w MTB XCO. To był wyraźny sygnał, że jego ambicje sięgały znacznie dalej niż jednorazowy sukces.
W tym samym czasie kolarze z Rzepnicy pojechali do Rewala na gravelowy wyścig „Rewalskie Piekło Północy”. I tam również doszło do prawdziwej demonstracji siły.
Najmocniej wybrzmiało nazwisko Jana Krukowskiego, który wygrał klasyfikację open mężczyzn. I nie było to zwykłe zwycięstwo. Przewaga nad drugim zawodnikiem wyniosła aż 2 minuty i 31,97 sekundy, a sam Krukowski po ataku przez blisko połowę wyścigu jechał samotnie.
To nie była walka o centymetry. To był pokaz pełnej kontroli nad rywalizacją.
Nie mniej efektownie pojechała Maria Krukowska, która triumfowała w klasyfikacji open kobiet. Jej przewaga nad drugą zawodniczką była wręcz miażdżąca i wyniosła 13 minut i 19,46 sekundy. Taki wynik nie pozostawił żadnych wątpliwości, kto tego dnia rozdawał karty.
Do kompletu świetny rezultat dołożył Emil Karnicki, który wygrał klasyfikację juniorów młodszych.
Rzepnica nie pojechała więc do Rewala po dobre miejsca. Rzepnica pojechała tam po zwycięstwa. I wróciła z tarczą.
Na trasie w Rewalu z bardzo dobrej strony pokazała się także Maja Kolaszt, bytowska kolarka reprezentująca Klub Kolarski Ziemia Darłowska. Młoda zawodniczka wygrała te same zawody w kategorii żak dziewczęta, potwierdzając, że również w najmłodszych grupach nie brakowało talentów związanych z Bytowem.
To był ważny sygnał dla całego lokalnego środowiska. Sukcesy nie kończyły się na jednym nazwisku czy jednym klubie. Było widać, że bytowskie kolarstwo miało szerokie zaplecze, mocnych liderów i młodzież, która już potrafiła wygrywać.
Jeden weekend, kilka różnych lokalizacji i seria mocnych wyników, obok których nie dało się przejść obojętnie. Zwycięstwo Czarka Konkola w Pucharze Polski MTB XCO, dominacja ekipy z Rzepnicy w Rewalu i triumf Mai Kolaszt pokazały jasno, że bytowscy kolarze byli w znakomitej formie.
I co najważniejsze, to nie wyglądało na przypadek.
::news{"type":"see-also","item":"23761"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Groźny wypadek na końcu obwodnicy Bytowa
Leszcz :-D:-D Pewnie kibicował Szwedom , a zaraz napisze że dzisiejszy wynik dla naszego dobra :-D:-D:-D:-D
Gość
22:52, 2026-03-31
Znowu są KOSZTY DODATKOWE. Tym razem ulica Polna
Właśnie idzie o to aby ich nie przewidywać :)) bo mają wyjść 🤣
Bob
22:52, 2026-03-31
Groźny wypadek na końcu obwodnicy Bytowa
Redaktor zawsze nazywa wszelkiego rodzaju interpretacje swoimi słowami . Z tad tez tyle kwasów :-D
Gość
22:51, 2026-03-31
Jezioro prywatne, IKRA i sześć godzin kontroli
Nieznajomość przepisów kosztuje z drugiej strony czasem dziwi szczupak w sklepie rybnym w okresie ochronnym.
Kaszub
20:34, 2026-03-31