Mury, które przez dziesięciolecia były świadkami najważniejszych wydarzeń artystycznych w regionie, lada moment zamienią się w gruz, by ustąpić miejsca nowoczesności. Bytowskie Centrum Kultury wkracza w fazę historycznej metamorfozy, która połączy szacunek do tradycji z europejskim rozmachem. Wspólnie z dyrektorem Marianem Gospodarkiem odwiedzamy opustoszałe korytarze, wspominając minione lata i przyglądając się śmiałym planom budowy, która na zawsze zmieni oblicze centrum miasta. To nie tylko pożegnanie ze starą architekturą, ale przede wszystkim obietnica nowej ery dla lokalnej społeczności.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"portrait","item":"955"}
SENTYMENTALNY SPACER PRZED WIELKĄ ZMIANĄ
Z fasady budynku zniknęły już reklamy legendarnego kina Albatros, a okna zabezpieczono specjalnymi siatkami. To nie tylko przygotowanie do prac rozbiórkowych, ale też wyraz dbałości o naturę – zabezpieczenia mają zapobiec gniazdowaniu ptaków przed rozpoczęciem najcięższych prac. Bytowskie Centrum Kultury powoli pustoszeje, choć wciąż czuć w nim ducha minionych pokoleń. Większość wyposażenia, w tym kultowe fotele z sali widowiskowej, znalazła już nowych właścicieli wśród mieszkańców i zaprzyjaźnionych instytucji.
- Patrząc na opustoszałą salę, trudno nie ulec wzruszeniu, ponieważ jest to kawał historii ludzi i samego miejsca. Przez dziesięciolecia mieszkańcy Bytowa budowali tu swoją tożsamość, uczestnicząc w niezliczonych koncertach i spektaklach. Naszym priorytetem było jednak to, aby te materialne pamiątki, jak chociażby fotele, wciąż żyły i służyły innym, co udało się zrealizować niemal w stu procentach - zaznacza z nostalgią Marian Gospodarek, dyrektor BCK.
PROJEKT NA MIARĘ XXI WIEKU
Nowa odsłona centrum kultury to inwestycja o ogromnej skali, finansowana w dużej mierze z programu FEnIKS. Bytowski projekt zajął imponujące trzecie miejsce na liście rankingowej w całej Polsce, co potwierdza jego ogromne znaczenie i merytoryczną jakość. Nowy gmach powstanie w tej samej lokalizacji przy ulicy Wojska Polskiego, jednak jego bryła znacząco się zmieni. Powierzchnia użytkowa wzrośnie o około 30 procent, obejmując nie tylko główny gmach, ale i dodatkowy budynek edukacyjny w głębi posesji.
- Nowy obiekt zostanie wzniesiony od fundamentów i choć pozostajemy w tej samej lokalizacji, radykalnie zwiększymy parametry użytkowe. Zyskamy nowoczesną, znacznie większą scenę z profesjonalnym zapleczem i garderobami, których dotąd nam brakowało. Obecna scena, mimo swojego niezaprzeczalnego uroku i doskonałej akustyki, ograniczała nas technicznie, pozwalając jedynie na prezentację małych form artystycznych. Już wkrótce będziemy mogli gościć największe spektakle teatralne i widowiska muzyczne - zapowiada z entuzjazmem dyrektor BCK.
NIEZALEŻNE KINO I EDUKACJA BEZ BARIER
Jedną z najważniejszych zmian, na którą czekają kinomani, będzie powstanie niezależnej sali kinowej. Do tej pory projekcje filmowe musiały ustępować miejsca wydarzeniom scenicznym, co wymuszało trudne kompromisy. W nowym systemie kino będzie mogło funkcjonować równolegle z koncertami, a w przypadku wielkich premier obie sale będą mogły służyć wyświetlaniu hitów. Obiekt zostanie w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a nowoczesne windy skomunikują wszystkie poziomy instytucji.
- Nowoczesność to dla nas przede wszystkim dostępność i funkcjonalność. Planujemy budowę dwóch niezależnych sal, co pozwoli na bezkolizyjne działanie kina i teatru. Dodatkowo w drugim budynku powstaną komfortowe warunki do pracy naszych sekcji artystycznych, od pracowni rzeźbiarskich po sale prób dla orkiestry dętej. Chcemy, aby centrum kultury było miejscem żywym przez cały dzień, dlatego przewidzieliśmy również przestrzeń na lokal gastronomiczny oraz punkty handlowe, które ożywią tę część miasta - podkreśla Marian Gospodarek.
DUSZA INSTYTUCJI W NOWYM CIELE
Mimo że stare mury znikną, niektóre symbole pozostaną. Jednym z nich jest fortepian Calissia, instrument o ogromnej wartości sentymentalnej, który towarzyszył dziesiątkom koncertów na bytowskim zamku. Zostanie on starannie zabezpieczony w magazynie, by po zakończeniu budowy służyć celom dydaktycznym. Dyrektor, który kieruje placówką od 22 lat, patrzy w przyszłość z optymizmem, mimo że czas budowy oznacza dla pracowników pracę w rozproszonych lokalizacjach na terenie całego miasta.
- Choć budowa fizycznie dopiero się zaczyna, my już realizujemy cykl szkoleń dla kadry, podnosząc kompetencje w ramach tak zwanych działań miękkich. Mamy opracowany ambitny program rozwoju kultury aż do 2034 roku. Naszym celem jest, aby we wrześniu 2028 roku mieszkańcy weszli do obiektu, który będzie nie tylko nowoczesny architektonicznie, ale też tętniący nową energią i współpracą międzynarodową. To wyzwanie, któremu z radością stawiamy czoła - sygnalizuje szef bytowskiej kultury.
::news{"type":"see-also","item":"23604"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Bytowiak 19:11, 20.04.2026
Wszystko będzie takie piękne i ładne a miejsca parkingowe gdzie będą? Lepiej było by postawić jaki obiekt na uboczu, np. strony mrówki i pomyśleć o miejscach parkingowych.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Krzesełka sprzedane, CZAS NA ROZBIÓRKĘ BCK
Wszystko będzie takie piękne i ładne a miejsca parkingowe gdzie będą? Lepiej było by postawić jaki obiekt na uboczu, np. strony mrówki i pomyśleć o miejscach parkingowych.
Bytowiak
19:11, 2026-04-20
Bytowski “okrągły stół”. Ustalą plan rewitalizacji
A więc wiekszość składu do deweloperzy.. a nie zwykli mieszkańcy to tylko Bytów .....
mieszkaniec
17:41, 2026-04-20
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Ten kto wymyślił przeniesienie lodowiska ze stadionu między bloki będzie się w piekle smażył.
Franc
22:25, 2026-04-19
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Jeśli miasto wybuduje kryty kort tenisowy, to Dni Bytowa już nigdy nie wrócą na swoje dotychczasowe miejsce. Jedyne rozsądne rozwiązanie, to budowa kortów obok szkoły na Domańskiego i powrót lodowiska na swoje dotychczasowe miejsce na stadionie.
Do Leszka
21:07, 2026-04-19