Rafał Skwierawski z Jamna jest szczęśliwym posiadaczem klasycznego pojazdu Caddy z 1983 roku. Dlaczego właśnie ten model? Jak go nabył? Czy zamierza jeszcze w nim coś poprawiać? Właściciel opowiedział nam o nim więcej szczegółów.
Dlaczego Caddy? Co Cię w nim urzekło?
Kiedy chodziłem do Bytowa do technikum, to po mieście jeździło białe caddy i się w nim zakochałem. Poza tym mam słabość do Pick'up-ów. Bardzo mi się też podobają amerykańskie pick-upy. Stać mnie było na caddy. Tylko nie chciałem w dieslu, ale jakąś benzynę, by autko szybko jeździło i wysoko się kręciło. Tutaj jest silnik g60, czyli 1.8 z kompresorem i fajny dźwięk wydaje ten silnik.
Jak wyglądał proces jego nabycia? Czy musiałeś coś w nim wymieniać lub dokonywać porządnego remontu?
Autko kupiłem gotowe, było do zrobienia kilka rzeczy, jak uszczelka pod głowicą czy większe hamulce, bo bębny były. Auto kupiłem w swoje 24 urodziny.

Czy planujesz go w przyszłości ulepszać?
Na pewno felgi zmieniam bardzo często, chciałbym bbs trzy częściowe, ale to jeszcze szukam. Lakier jest do poprawy. Za to będę chciał się wziąć.
Jakie jest jego obecne przeznaczenie?
Autko jest tylko na przejażdżki w słoneczne dni, więc rzadko nim jeżdżę. Staram się nim na zloty jeździć jak mam czas.
Wolisz jazdę Caddym czy jednak bardziej do Ciebie przemawiają nowsze samochody?
Starsze auta mają klimat. Czasami można sobie wyobrazić jak kiedyś w tamtych czasach jeździli takimi na co dzień. Mam słabość do starszych samochodów, bo mają fajne linie nadwozia. Nowoczesne auta do mnie nie przemawiają.

::news{"type":"see-also","item":"1862"}
::addons{"type":"alert"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Dobry pomysł, jestem za, ale obawiam się, że zaraz ktoś z Urzędu Miasta powie, że się nie da. Da się, nawet aneks do umowy na budowę kortu tenisowego, ze zmianą lokalizacji budowy, to nic trudnego. Czy ktoś obliczył ile co roku te palety na całej murawie boiska będą kosztowały? Przecież to jest jakiś absurd. Zróbcie jak radzi czarna, a mieszkańcy wybaczą złe decyzje.
jasiu wędrowniczek
20:02, 2026-04-18
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Jest proste rozwiązanie, które wszystkich zadowoli. Budowa kortów tenisowych obok szkoły na ul. Domańskiego, na miejscu lodowiska. Biorąc pod uwagę siedzibę szkoły tenisa nowa lokalizacja jest chyba bardziej optymalna niż na stadionie. Lodowisko wraca na swoje wcześniejsze miejsce i nikomu nie przeszkadza, mieszkańcy osiedla mogą spać spokojnie. Dni miasta są organizowane na dotychczasowym miejscu, obok boiska, murawa nie ulega dewastacji, a żaden piłkarz nie rozwali sobie kolana o stary kapsel po piwie. Trzeba tylko chcieć zrobić coś dobrego dla miasta, póki nie jest za późno. Odwagi.
czarna
19:40, 2026-04-18
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Dni Studzienic obchodzone są co roku na boisku bez podestu. Piłkarze korzystają i nie narzekają. Boisku nic nie brakuje ;).
Mieszkaniec
17:05, 2026-04-18
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Bytovia powinna rozgrywać i trenować gdzieś na pastwisku , przecież to same barany 🤠
Kibic
13:50, 2026-04-18