Mieszkaniec Borowego Młyna, Stefan Szulc, z pewnością nie spodziewał się takiego widoku, zaglądając do swojej woliery dla kur. Zamiast gdaczącego drobiu, zastał tam wyczerpanego, ale wciąż majestatycznego drapieżnika. Niezwykłym gościem okazał się myszołów, który pilnie potrzebował ludzkiej pomocy.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Pan Stefan zachował zimną krew i wykazał się wzorową postawą, natychmiast powiadamiając Nadleśnictwo Osusznica. Reakcja była błyskawiczna — ptak pod opieką straży leśnej został bezpiecznie przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Warcinie. To właśnie tam, pod okiem specjalistów, przejdzie obserwację i nabierze sił, by móc wrócić na łono natury.
Warto wiedzieć, że myszołowy to niezwykle pożyteczni sąsiedzi. Są najliczniejszymi ptakami szponiastymi w Polsce i pełnią kluczową rolę w ekosystemie, regulując populację gryzoni. Choć nazwa sugeruje dietę "mysią", potrafią dostrzec ofiarę z odległości nawet kilkuset metrów! Co ciekawe, są to ptaki bardzo rodzinne i często łączą się w pary na całe życie, wspólnie patrolując swoje terytorium.
Ta więź była widoczna również podczas tej akcji. Pan Stefan zauważył bowiem drugiego myszołowa krążącego nad gospodarstwem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że był to zaniepokojony towarzysz lub towarzyszka uratowanego ptaka. Plany są optymistyczne: gdy tylko pacjent odzyska zdrowie, wróci dokładnie w okolice Borowego Młyna, by dołączyć do swojego partnera.
Wielkie brawa dla Pana Stefana Szulca za czujność, zaangażowanie i wielkie serce dla dzikiej przyrody!
::news{"type":"see-also","item":"21804"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rybacy złapani nad jeziorem Glinowskim
Kapusta glowa pusta bez przerwy te swoje bo z nie jednego pieca chleb jadlem wez sie zarej do psychijatry
Stanislaw
11:13, 2026-04-05
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
I bardzo dobrze w końcu spolecznosc lokalna ma coś do powiedzenia . A nie ci wszyscy wielbiciele wilków z Warszawki czy innej metropoli . Ponadto wilki rocznie pożerają tony dziczyzny najzdrowsze żywności, ktora powiną trafiać na nasze stoły. Ciekawe kto jest takim stanem życzy zainteresowany.
Czarny
09:13, 2026-04-05
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Brawo
Marcin
08:22, 2026-04-05
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Ekoświry dostają szału tak jak ich guru, Pierużek-Nowak. Ona co prawda ma powód, ciężkie miliony "na ochronę wilka" mogą jej przejść koło nosa. Ale zwykły internetowy cham pieni się tylko dla idei, ewentualnie za jakieś grosze od SdNW
Ekosekcie stop!
07:47, 2026-04-05