Zamknij

Dodaj komentarz

Niespodziewany gość w wolierze. Myszołów z Borowego Młyna wraca do sił

Aleksander Kapusta Aleksander Kapusta 10:00, 18.02.2026 Aktualizacja: 21:50, 17.02.2026
Skomentuj Niespodziewany gość w wolierze. Myszołów z Borowego Młyna wraca do sił Uratowany myszołów nabiera sił przed powrotem na wolność.

Mieszkaniec Borowego Młyna, Stefan Szulc, z pewnością nie spodziewał się takiego widoku, zaglądając do swojej woliery dla kur. Zamiast gdaczącego drobiu, zastał tam wyczerpanego, ale wciąż majestatycznego drapieżnika. Niezwykłym gościem okazał się myszołów, który pilnie potrzebował ludzkiej pomocy.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

​Pan Stefan zachował zimną krew i wykazał się wzorową postawą, natychmiast powiadamiając Nadleśnictwo Osusznica. Reakcja była błyskawiczna — ptak pod opieką straży leśnej został bezpiecznie przetransportowany do Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Warcinie. To właśnie tam, pod okiem specjalistów, przejdzie obserwację i nabierze sił, by móc wrócić na łono natury.

​Warto wiedzieć, że myszołowy to niezwykle pożyteczni sąsiedzi. Są najliczniejszymi ptakami szponiastymi w Polsce i pełnią kluczową rolę w ekosystemie, regulując populację gryzoni. Choć nazwa sugeruje dietę "mysią", potrafią dostrzec ofiarę z odległości nawet kilkuset metrów! Co ciekawe, są to ptaki bardzo rodzinne i często łączą się w pary na całe życie, wspólnie patrolując swoje terytorium.

​Ta więź była widoczna również podczas tej akcji. Pan Stefan zauważył bowiem drugiego myszołowa krążącego nad gospodarstwem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że był to zaniepokojony towarzysz lub towarzyszka uratowanego ptaka. Plany są optymistyczne: gdy tylko pacjent odzyska zdrowie, wróci dokładnie w okolice Borowego Młyna, by dołączyć do swojego partnera.

​Wielkie brawa dla Pana Stefana Szulca za czujność, zaangażowanie i wielkie serce dla dzikiej przyrody!

::news{"type":"see-also","item":"21804"}

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

HORROR na drogach powiatowych

Panie Jacku, z całym szacunkiem, ale jest Pan bardzo dowcipny. Domyślam się, że na co dzień porusza się Pan samochodem...To proponuję w ramach oszczędności dla miasta, żeby nie odśnieżać i oczywiście niczym nie sypać jezdni...albo jeszcze inaczej niech przejedzie traktorek, zrobi lodowisko i niczym nie sypać, w końcu po coś wymyślono łańcuchy na koła. Zapewne Pan ma i będzie Pan uradowany, a jak nie to Pan może kupić. Inni kierowcy też. Czy wtedy Pan również dołączy do grona roszczeniowych i wiecznie niezadowolonych? Dlaczego pieszy w tym mieście ma być traktowany, jak obywatel drugiej kategorii? Dlaczego jezdnie mogą być brązowe od piachu, a o chodnikach się zapomina? To może w ramach dalszych oszczędności zrezygnujmy z chodników w mieście i wszyscy będziemy korzystać z jezdni na równych zasadach i równych warunkach?

Danuta

10:19, 2026-02-18

Dworzec czynny „zgodnie z umową”, a pasażerowie marzną

Poczekalnia powinna być otwarta do ostatniego autobusu.Nie było prędzej problemu ponieważ zimy nie było takiej około 12lat. Więc nie widziano problemu. Pomalutku wszystko w tym mieście się sypie.Basen,Jezioro Jeleń,szpital, Dworzec dla wybranych 😂its Jaki Pan taki kram porażka wielką władze Bytowskie

Mieszkaniec

10:09, 2026-02-18

HORROR na drogach powiatowych

UM i służby drogowe są po to, aby temu zaradzić i w jakiś sposób ułatwić życie mieszkańcom. Podatki zbierać to wiedzą jak, a wystarczy jedynie posypać trochę piasku na chodniki i drogi jak na środki chemiczne nie mają pieniędzy. Chociaż, pewnie po sezonie zimowym okaże się, że zostało trochę oszczędności i na premierę będzie...

Adam

09:38, 2026-02-18

Dworzec czynny „zgodnie z umową”, a pasażerowie marzną

Ciekawi mnie jak redaktor policzył tą "żyłę złota" którą niby traci miasto. Najniższa krajowa to koszt dla pracodawcy prawie 5900zł brutto, do tego dochodzą zużyte środki czystości itp. Przy dotacji miasta w kwocie 5000zł i wpływach od klientów 500zł (łącznie 5500) interes może się spinać tylko jeśli pracownik ma orzeczoną niepełnosprawność i dotację PFRON. A i to daje niewielki zysk.

M

09:29, 2026-02-18

0%