Władze powiatu bytowskiego widzą już światełko w tunelu dotyczące odzyskania podatku VAT za zakup nowoczesnych autobusów. Malkontenci jednak złośliwie dopytują, czy to na pewno nadzieja na miliony, czy może raczej reflektory pociągu jadącego ze zawrotną prędkością z naprzeciwka. Choć sądowa batalia z fiskusem przypomina jazdę bez trzymanki, skarbnik Anna Tomkowska zapewnia, że samorząd nie zamierza wysiadać z tego składu przed końcową stacją, bo stawka jest ogromna – mowa o ponad 3,4 miliona złotych.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Inwestycja w nowoczesny tabor to dla powiatu wydatek rzędu 20 milionów złotych. Choć pasażerowie już cieszą się z nowych połączeń, urzędnicy toczą batalię o każdą złotówkę, która mogłaby odciążyć lokalny budżet. Odzyskanie podatku VAT jest kluczowe, by spłacić część pożyczki zaciągniętej na wkład własny. Na razie jednak droga do kasy urzędu skarbowego okazała się wyboista i pełna prawnych zakrętów.
- Jesteśmy w trakcie procedury. Złożyliśmy skargę do sądu na odmowę wydania postanowienia. Na chwilę obecną skarga została oddalona i to jest informacja tak naprawdę z wczoraj, więc będziemy zastanawiać się nad rozwiązaniem - mówi skarbnik Tomkowska.
Mimo niekorzystnego wyroku pierwszej instancji, skarbnik nie traci rezonu. Przepisy pozwalają na korygowanie deklaracji podatkowych przez pięć lat, co daje powiatowi czas na przygotowanie nowej strategii. Każdy odzyskany milion to realna oszczędność na kosztach obsługi długu. Obecna pożyczka w wysokości 5,3 miliona złotych jest wprawdzie nisko oprocentowana pod względem marży, ale zmienny wskaźnik WIBOR sprawia, że do 2037 roku same odsetki mogą pochłonąć blisko 1,8 miliona złotych.
- Możliwość odzyskania VAT-u jest tylko przy zachowaniu innych kryteriów. Będziemy się starać, żeby odzyskać ten zwrot po prostu w pełnej wysokości, bo już za chwileczkę druga partia autobusów również do nas trafi, no ale to już jest oczywiście nowy rok budżetowy.
Sytuacja jest o tyle poważna, że powiat musi starannie planować wydatki na najbliższą dekadę. Skarbnik wskazuje, że najbardziej newralgiczne lata to okres od 2027 do 2029 roku. To wtedy skumulują się spłaty starych zobowiązań i nowych kredytów. Aby uniknąć budżetowej kolizji, samorząd musi lawirować między inwestycjami a koniecznością zachowania płynności finansowej.
- Najbardziej krytyczne momenty mamy od końca 2027, przez 2028 i 2029 rok. Tutaj mocno trzeba uważać, żeby nie rozkładać spłat obciążających te lata tak mocno. Harmonogram spłat trzeba bardzo ostrożnie kalkulować - wylicza skarbniczka.
Obecnie wskaźnik zadłużenia powiatu wynosi 20,21%, co mieści się w ustawowych normach. Jednak, jak podkreśla Anna Tomkowska, sama możliwość zadłużania się do 100% niewiele znaczy, jeśli nie ma się fizycznej zdolności do spłaty rat i odsetek. Dlatego odzyskanie 3,4 miliona złotych z VAT-u to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim finansowego bezpieczeństwa, które pozwoli mieszkańcom spać spokojnie, a urzędnikom planować kolejne inwestycje bez strachu przed „nadjeżdżającym pociągiem”.
[ZT]18176[/ZT]
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
zet11:02, 03.03.2026
Czasem, światełko w tunelu pochodzi od lokomotywy... pędzącej wprost na nas.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
WALCZĄ o miliony z VAT-u
Czasem, światełko w tunelu pochodzi od lokomotywy... pędzącej wprost na nas.
zet
11:02, 2026-03-03
Pięćdziesiątka, której długo nie zapomni?
Grunt to dobra imprezka... No cóż fanty wpadły w rece policji. Teraz wszyscy sie dowiedza któż to taki imprezowicz :)
Mario
20:30, 2026-03-02
KONIEC jogurtowego terroru
Brawo Policja. Dobra robota. Ale zarzut..... uszkodzenia mienia ? Cienko... To tak jakby przebił komuś opone na postoju itp... a to co robił mogło skonczyć sie tragedią.
Mario
20:22, 2026-03-02
LIDL EWAKUOWANY! Ktoś rozpylił GAZ!
Za nic Denis M. nie będzie odpowiadał bo ma żółte papiery.
Zorientowany
20:20, 2026-03-02