Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Kolejowa FATAMORGANA? Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY! Rok 2028?

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 20:00, 06.03.2026 Aktualizacja: 17:28, 06.03.2026
13 Kolejowa FATAMORGANA? Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY! Poseł Stanisław Lamczyk zapewnia, że kolej do Bytowa zostanie przywrócona w deklarowanym terminie. Teraz to podobno rok 2028

Miał być historyczny powrót pociągów pasażerskich do Bytowa, wielki skok komunikacyjny i szansa na rozwój całego regionu. Zamiast tego mamy głuchą ciszę, pustą kasę w spółkach kolejowych i urzędniczy chaos, w którym polityczne zapowiedzi nijak mają się do rzeczywistości. Choć gmina Bytów z końcem stycznia ostatecznie oddała linię kolejową w ręce państwowego zarządcy, na horyzoncie nie widać ani pociągów, ani milionów złotych na konieczne remonty. 

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Oficjalne dokumenty i sejmowe stenogramy obnażają gorzką prawdę: podczas gdy wiceminister infrastruktury rzuca datami i obiecuje pociągi na 2028 rok, sami kolejarze wprost przyznają, że na ten cel nie ma ani grosza. Mieszkańcy tracą cierpliwość i bezlitośnie wytykają lokalnym włodarzom brak jakiegokolwiek skutecznego lobbingu.

​Sprawa reaktywacji linii kolejowej 212 na odcinku Lipusz – Bytów – Korzybie od wielu miesięcy rozpala emocje mieszkańców. Jeszcze niedawno politycy różnych opcji dumnie prężyli pierś w blasku fleszy. Marszałek województwa tryskał urzędowym entuzjazmem, w Kołczygłowach gościł syn premiera szukając miejsc pod nowe perony, a parlamentarzyści zapowiadali, że składy wjadą do miasta najpóźniej do 2028 roku. Papierologia rzeczywiście drgnęła – 29 stycznia spółka PKP S.A. podpisała z Gminą Bytów aneks rozwiązujący umowę użyczenia, a dzień później odcinek ten włączono do zasobów PKP PLK S.A. Od 31 stycznia cała trasa teoretycznie jest pod zarządem państwowych spółek. W praktyce jest to jednak operacja czysto formalna, bo na kontach inwestycyjnych hula wiatr.

​Grzegorz Pacuła, radca prawny pochodzący z Barkocina, postanowił osobiście zweryfikować stan realizacji tych szumnych zapowiedzi. Uzyskane przez niego na piśmie odpowiedzi z ministerstwa i spółek kolejowych nie pozostawiają złudzeń, obnażając całkowity brak koordynacji na szczytach władzy.

- ​Informujemy, że spółka obecnie nie dysponuje środkami finansowymi, które pozwoliłyby na zabezpieczenie przewidywanego zakresu prac. Na chwilę obecną nie jest możliwe jednoznaczne wskazanie planowanej daty ogłoszenia przetargu na roboty budowlane. Przewozy pasażerskie będą mogły być realizowane po przeprowadzeniu prac inwestycyjnych.

​Takie niezwykle szczere stanowisko przedstawił Robert Lis, zastępca dyrektora w PKP PLK. Problem w tym, że urzędnicza i finansowa rzeczywistość całkowicie rozmija się z tym, co politycy opowiadają wyborcom. Wystarczy przypomnieć wyjazdowe posiedzenie sejmowej Komisji Infrastruktury w Gdyni w lipcu ubiegłego roku, gdzie z ust wiceministra Piotra Malepszaka padła kategoryczna deklaracja.

- ​Do 2028 roku będziemy przywracać połączenia na odcinku od Lipusza w kierunku Bytowa.

​Tę wizerunkową niespójność na tym samym posiedzeniu doskonale obnażył Rafał Banaszkiewicz, pełnomocnik zarządu do spraw przygotowania inwestycji PKP PLK SA. Z jego słów wprost wynika, że w państwowych spółkach kolejowe plany rodzą się na kolanie pod presją polityków, bez zabezpieczenia realnego budżetu na ich realizację.

​- Linia Lipusz – Bytów – Korzybie. Na dzisiaj jeszcze nie mamy na nią finansowania. Wiem, że są zaawansowane rozmowy, żeby ta linia kolejowa została docelowo przywrócona do ruchu pasażerskiego. Jesteśmy we wstępnych rozmowach z marszałkiem. Minister mi podpowiada, że zadanie zakłada, że linię do Bytowa mamy zrobić do 2028 roku. Jak państwo widzą, decyzje podejmowane są bardzo szybko - skomentował na posiedzeniu komisji. 

​Brak środków w Warszawie to jedno, ale w opinii osób bacznie przyglądających się infrastrukturze w regionie, równie palącym problemem jest całkowita bierność na własnym, kaszubskim podwórku. Samorządowcom z Bytowa zarzuca się minimalne zaangażowanie w walkę o strategiczną inwestycję.

- ​Uważam, że społeczność Bytowa i tutejsi decydenci działają zdecydowanie za mało. Przewodniczący Sejmiku uważa, że wszystko jest już klepnięte i kompletnie nie widzi potrzeby, żeby mocniej lobbować w stolicy. Brakuje twardego nacisku ze strony lokalnej władzy. Zamiast suszyć głowę ministrom, u nas uważa się, że sprawa sama się załatwi. Tymczasem Bytów to jedyne miasto powiatowe w województwie, które wciąż nie ma pasażerskiej kolei - zauważa Grzegorz Pacuła. 

​Jako przykład skutecznego działania wskazywane jest chociażby województwo dolnośląskie, gdzie regularnie rewitalizuje się dziesiątki kilometrów lokalnych tras, pozyskując na to ogromne fundusze. Z sentymentem wspomina się również historię budowy autostrady A1, o którą zaciekle i skutecznie walczył przed laty wiceminister Jan Kurylczyk, nieustannie dopingowany przez regionalną prasę. Gdy lokalne media regularnie "suszyły głowę" ówczesnemu ministrowi Polowi, nagle udawało się przyspieszyć skomplikowane procesy. Tego rodzaju determinacji dziś w powiecie bytowskim po prostu nie widać.

Poseł Stanisław Lamczyk zapewnia, że nie jest “zbyt krótki”. Zapewnia, że linia została przejęta przez Polskie Linie Kolejowe i znajduje się na liście projektów priorytetowych.

​- Robimy wszystko, żeby to ostatnie brakujące połączenie kolejowe w regionie zostało zrealizowane. Bytów jest mocno wykluczony komunikacyjnie i to jest teraz nasze główne zadanie. Rozmawiam o tym z wiceministrem infrastruktury i marszałkiem województwa. Jest ogromna presja, wszystkim nam na tym zależy i jestem głęboko przekonany, że prace w terenie ruszą być może jeszcze w tym roku - przekonuje Lamczyk.

GŁOS Z MINISTERSTWA 

Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko od wiceministra Piotra Malepszaka, który jednocześnie jest też pasjonatem kolei. Ministerstwo Infrastruktury rzuca na sprawę nowe światło, przedstawiając konkretny harmonogram działań. Wiceminister Malepszak w najnowszym piśmie szczegółowo wyjaśnia zawiłości formalne, tłumaczy decyzje zarządcze i wskazuje, dlaczego projekt musiał trafić na listę rezerwową, jednocześnie dając jasną nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac ze środków państwowych.

​- Obecnie znajdujemy się w kluczowym momencie, jeśli chodzi o kwestie dotyczące faktycznego stanu przygotowań i finansowania rewitalizacji linii kolejowej nr 212 na odcinku Lipusz – Bytów. Zrobiliśmy już najważniejszy krok formalny, ponieważ 30 stycznia 2026 roku podpisany został stosowny aneks do umowy z 2001 roku pomiędzy PKP S.A. i PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.. Dzięki temu dokumentowi to właśnie spółka PLK przejmie w bezpośrednie zarządzanie cały odcinek pomiędzy Lipuszem a Bytowem, a planowany termin tego przekazania to jeszcze bieżący kwartał. To daje nam realne narzędzia do działania, dlatego PLK planuje już w 2028 roku rozpocząć tam prace inwestycyjne, które zostaną pokryte ze środków budżetowych - zapowiada Malepszak. - Warto przypomnieć, że nie zaczynamy od zera. W ramach poprzedniej perspektywy na lata 2014-2020 i Krajowego Programu Kolejowego, dysponujemy gotową dokumentacją przedprojektową dla rewitalizacji tego odcinka. Niestety, napotkaliśmy na dość poważny problem na szczeblu regionalnym. Z uwagi na fakt, że Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego nie planuje finansowania tego projektu ze środków programu regionalnego Fundusze Europejskie dla Pomorza na lata 2021-2027, musieliśmy umieścić to zadanie na liście rezerwowej. Zostało ono wpisane do projektów regionalnych Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku, z perspektywą do roku 2032, aby kontynuować nasze działania przygotowawcze. Jako Ministerstwo Infrastruktury wielokrotnie wskazywaliśmy, chociażby na etapie opiniowania dokumentów na poziomie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, jak ważne jest ujmowanie takich inwestycji w planach województwa. PLK również informowała samorząd pomorski o potrzebie priorytetowego traktowania projektów z gotową dokumentacją. Prawdziwą i bardzo realną szansą na natychmiastowy rozwój infrastruktury kolejowej, na co czekają przecież lokalne społeczności, stwarzał program Kolej+. W naborze do tego programu kluczową rolę pełniły właśnie samorządy. Co ciekawe, Gmina Kępice zgłosiła tam bardzo ambitny projekt pod nazwą "Likwidacja największego na Pomorzu obszaru wykluczenia transportowego przez rewitalizację nieczynnej linii kolejowej nr 212 Bytów-Korzybie", co wprost umożliwiłoby przywrócenie pasażerskich połączeń do samego Bytowa. Niestety, z przyczyn leżących wyłącznie po stronie samorządowej, projekt ten został nagle wycofany przez wnioskodawcę. My jednak, jako resort, wspieramy wszelkie inicjatywy poprawiające stan infrastruktury i zgodnie z planem szykujemy się do przejęcia linii i rozpoczęcia prac z naszego budżetu.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

::news{"type":"see-also","item":"21191"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (13)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Viking Viking

1 5

Ciemny i otumaniony lud wybierał i wybierze znowu PIS i konfę żeby żyć w kato-Talibanie, ty baranie jeden ! Jesteś dobitnym przykładem tej ciemnoty !

14:01, 08.03.2026

fikinkfikink

4 2

viking - Wczoraj w newsach ogólnopolskich podawali, że masz najwięcej szans na uzyskanie tytułu dzbana roku.

14:08, 08.03.2026

Viking Viking

1 4

Ciebie i takich cepów jak ty zawsze dymał i będzie dymać PIS z Kartoflem na kaczych łapach ! Ale na nic więcej nie zasługujecie wy pozbawione mózgów bałwany !

14:06, 08.03.2026

Pozostałe komentarze

Olek kapusta Olek kapusta

4 2

Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę że nie będzie kolei pasażerskiej w Bytowie i co nie dowiarki miałem rację!!!!a dlaczego nie będzie bo rządzi platforma, platforma to same zło ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

21:20, 06.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarioMario

6 1

Pamiętam ,że chyba w 1990 roku poraz ostatni jechałem pociągiem do Sławna.... Poraz ostatni. Obecnie mamy 2026 rok.... Linia kolejowa Lipusz Korzybie z przystankiem w Bytowie stała sie polityczno wyborczą batalią o głosy wyborców. Walczą objecują i tak od kilkudziesieciu lat. Zawsze przegrywają z... torami. Wyborcy pamietajcie. Jak któryś z dysydentów oprze swoje objecanki o tory to miejcie sie na bacznosci. Sciemnia i prze do władzy.

22:08, 06.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DonekDonek

7 1

No to się POrobilo....

17:41, 07.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Leszek Leszek

7 1

Do Bytowa nawet Rafał przed wyborami nie dojechał a Wy wierzycie że pociągi dojadą...

06:56, 08.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DanutaDanuta

7 1

Cóż szkodzi obiecać...Kolej w Bytowie to nierealne, po pierwsze, za duże koszta, brak jakiejkolwiek infrastruktury, po drugie dlaczego Platforma miałaby przywrócić kolej? Przecież to za ich rządów kolej w Bytowie zniknęła, bo była nierentowna. Dlaczego mieliby zwrócić coś, co zabrali? Ale skoro nie ma szans na kolej, to może więcej połączeń autobusowych, żebyśmy nie byli pośmiewiskiem jako miasto powiatowe wykluczone komunikacyjnie? Może chociaż tutaj Platforma się wykaże i zrobi coś dobrego dla tego miasta? Nie ma kolei, jest niewiele połączeń PKS do innych miast, do wielu nie ma szans dojechać, nawet w ramach województwa, bo nie ma połączeń. I jeszcze zabrali nam kino, na dwa lata, a może i dłużej.

11:03, 08.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bytowiacy Bytowiacy

2 0

Bytowiacy i tak są zawsze za PO to po co mają tutaj coś robić wyborców muszą szukać gdzie indziej

16:24, 08.03.2026

TxTx

0 1

W przypdaku tej linii kolejowej to wszyscy po koleji są siebie warci .... PiS też rządził i miał pole do popisu w tej kwestii ....przez dekady to stoi w miejscu.

06:16, 10.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Rozwój Plus czy wielki rozłam? Na prawicy wrze

Mr Wesierski chyba zapisał się do uśmiechniętych.

oooo

11:32, 2026-04-22

Bytowski “okrągły stół”. Ustalą plan rewitalizacji

Wszystkie ręce na pokład i każda debata czy spotkanie powinny być na temat przywrócenia kolei pasażerskich. To jest priorytet. Rozliczyć tych, którzy mówią obwodnica, na to coś co się zaczyna w Świątkowie.

Mateusz

06:49, 2026-04-22

Drzewa jak bomby z opóźnionym zapłonem?

Na asfaltowej drodze dojazdowej do ośrodka Jeleń również są drzewa, które należałoby zweryfikować pod kątem wycinki. Rozumiem,że te drzewa dodają uroku. Jednak część z nich jest po prostu stara i ich konary obumierają.

Pływak

04:24, 2026-04-22

Krzesełka sprzedane, CZAS NA ROZBIÓRKĘ BCK

Projekt budynku centrum kultury ma się nijak do pozostałej zabudowy, zbyt nowoczesny i nie komponuje się w żaden sposób ze starym budownictwem. Kino powinno pozostać w tym miejscu, a budynek centrum kultury wymagał remontu, ale nie tak radykalnego. Kina są już zazwyczaj w centrach handlowych, tam gdzie jest wiele miejsc postojowych. W obecnej formie również mogłoby funkcjonować, jako kino studyjne. A tak Bytów się zwija, a nie rozwija. Kina nie będzie przez najbliższe 2 lata, a może i dłużej, centrum kultury również. Miasto powiatowe wykluczone komunikacyjnie, pks tylko do paru miast, pociągów brak. Służba zdrowia „leży„, albo inaczej - jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Parków, miejsc zielonych właściwie brak. Można wymieniać dalej, ale po co? Jakiekolwiek zmiany w tym mieście są zazwyczaj na gorsze. I jeszcze jedno - Bytów to miasto rond, gdzie tylko można to powstaje. A może zrobić takie duże jedno wokół miasta, coś na kształt obiecywanej ciągle obwodnicy? I coraz częściej pojawiający się i unoszący długo w powietrzu zapach świń, obornika/gnojowicy.

Danuta

00:59, 2026-04-22

0%