Przyducha mocno dotknęła jezioro w Bochowie, które należy do Starostwa Powiatowego w Bytowie
Jeszcze niedawno informowaliśmy o interwencji Państwowej Straży Rybackiej na jeziorze w Bochowie. Dziś sprawa wraca w zupełnie innym kontekście – po pojawieniu się śniętych ryb. Mieszkańcy zaczynają łączyć fakty, jednak nie wszyscy zgadzają się co do przyczyn tego zjawiska.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Sołtys Bochowa, Tadeusz Massowa, uważa, że po kontroli wędkarze zniknęli z jeziora, co mogło mieć wpływ na sytuację pod lodem. Zupełnie inne stanowisko przedstawia Teodor Rudnik, prezes Zarządu Okręgu PZW w Słupsku, który podkreśla, że taka zależność nie ma podstaw.
::event{"type":"portrait","item":"927"}
Według relacji sołtysa, po nagłośnionej interwencji służb sytuacja nad jeziorem diametralnie się zmieniła.
– Od tego czasu nikt tu nie łowił – mówi Tadeusz Massowa. – To nie byli żadni kłusownicy, tylko wędkarze. Podejrzewam, że mieli karty i działali legalnie.
Jak relacjonuje, działania służb były szeroko zakrojone.
– Najpierw była Państwowa Straż Rybacka, potem Społeczna, a na końcu policja. Było około dziewięciu osób na dwóch wędkarzy. Cztery godziny ich sprawdzali – opowiada.
Zdaniem sołtysa taka skala interwencji mogła odstraszyć innych wędkarzy.
Tadeusz Massowa wskazuje na – jego zdaniem – istotny aspekt całej sytuacji.
– Oni robili przeręble w lodzie i woda była w jakiś sposób napowietrzana. Teraz wystarczył miesiąc i mamy efekt – mówi.
Sołtys zaznacza, że lód był gruby, a brak ingerencji człowieka mógł pogorszyć warunki tlenowe w jeziorze.
– Jeszcze lód całkiem nie zszedł. To dopiero początek. Jak puści całkowicie, wtedy zobaczymy skalę – dodaje.
W jego ocenie może chodzić nawet o setki lub tysiące ryb.
Zupełnie inaczej sytuację ocenia Teodor Rudnik, prezes Zarządu Okręgu PZW w Słupsku, który nie zgadza się z interpretacją sołtysa.
Jak podkreśla, wiercenie przerębli przez wędkarzy nie jest skuteczną metodą zapobiegania przydusze i nie można wiązać śnięcia ryb z brakiem takich działań.
Z punktu widzenia gospodarki rybackiej przyducha jest zjawiskiem złożonym.
Wpływ na nią mają m.in.:
grubość pokrywy lodowej i czas jej zalegania,
ilość materii organicznej w zbiorniku,
ogólna kondycja akwenu,
warunki pogodowe.
W ocenie prezesa PZW pojedyncze przeręble wykonywane przez wędkarzy nie są w stanie realnie poprawić natlenienia całego jeziora.
W rozmowie pojawia się także szerszy problem dotyczący samego akwenu.
Jak wskazuje sołtys, jezioro od dłuższego czasu nie ma dzierżawcy.
– Od kwietnia nie ma gospodarza tego jeziora – podkreśla Tadeusz Massowa. – Można zapytać, dlaczego tak się dzieje.
Brak podmiotu odpowiedzialnego za jezioro oznacza m.in. brak bieżącego nadzoru i działań zapobiegawczych.
Sprawa jeziora w Bochowie pokazuje wyraźnie rozdźwięk pomiędzy obserwacjami mieszkańców a oceną środowiska wędkarskiego.
Z jednej strony:
sołtys wskazuje na możliwy związek między kontrolą, zniknięciem wędkarzy i przyduchą,
z drugiej:
prezes PZW jasno podkreśla, że taka zależność nie ma podstaw naukowych i praktycznych.
Na dziś nie ma oficjalnych ustaleń co do przyczyn śnięcia ryb. Pewne jest jedno – sytuacja wymaga dokładnego wyjaśnienia, bo może mieć poważne konsekwencje dla całego akwenu.
::news{"type":"see-also","item":"23085"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowe twarze, wielkie nazwiska i trudny początek
Niestety - nic nie uratuje Bytovii przed spadkiem do okręgówki, a szkoda...
Antek M.
08:26, 2026-03-20
REWOLUCJA w ruchu w centrum Bytowa. Zmiany na Bauera
Czyli po takiej poważnej budowie nowego BCK, będzie potrzebna naprawa połowy centrum miasta. Ciężarówki zniszczą drogi , kamienice, chodniki. Czy to władza przewidziała?
Yogi
07:53, 2026-03-20
REWOLUCJA w ruchu w centrum Bytowa. Zmiany na Bauera
Racjonalnie myśląc, to jeśli Pan burmistrz nie potrafił zająć się skutecznym odśnieżaniem i zapewnieniem bezpieczeństwa w tak podstawowej kwestii jak zima na drogach i chodnikach, czego dowodem były ostatnie miesiące, to w przypadku nadzoru nad zmianą organizacji ruchu i tak dużą inwestycją, realnie można spodziewać się prawdziwego dramatu.
@
07:05, 2026-03-20
Nowe twarze, wielkie nazwiska i trudny początek
Prezesowi się w głowie poprzewracało. Robi z Bytovii nie wiadomo jaki klub.
Zibi
23:41, 2026-03-19