Strażacy z OSP Tuchomie będą mogli prowadzić rozpoznanie z powietrza, lokalizować osoby zaginione przy użyciu kamery termowizyjnej, a podczas wypadków drogowych szybciej docierać do poszkodowanych uwięzionych w pojazdach. Jednostka otrzymała drona DJI Matrice 4TD oraz akumulatorowy nożyco-rozpieracz WEBER RESCUE SPS 370 SMART-FORCE.
::event{"type":"vertical","item":"1067"}
Nowoczesne wyposażenie zostało zakupione przez Gminę Tuchomie dzięki dofinansowaniu z programu „Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021–2027”. Zakup jest częścią projektu dotyczącego doposażenia jednostek ochotniczych straży pożarnych należących do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego w powiecie bytowskim.
Największe możliwości daje strażakom bezzałogowy statek powietrzny DJI Matrice 4TD. Dron został wyposażony m.in. w kamerę termowizyjną, reflektor DJI AL1, głośnik DJI AS1 oraz komplet akcesoriów potrzebnych do prowadzenia działań w trudnych warunkach.
– To dla naszej jednostki ogromne wzmocnienie. Dron pozwoli nam znacznie szybciej sprawdzać rozległe tereny, lasy, pola oraz miejsca trudno dostępne. Kamera termowizyjna będzie szczególnie pomocna podczas poszukiwania osób zaginionych, ale również przy lokalizowaniu zarzewi ognia i ocenie sytuacji podczas pożarów – mówi Damian Chamier-Gliszczyński, naczelnik OSP Tuchomie.
Sprzęt może być wykorzystywany podczas poszukiwań osób zaginionych, pożarów lasów, wichur, podtopień, powodzi, katastrof budowlanych oraz zdarzeń na jeziorach i innych akwenach. Obraz przekazywany z powietrza pozwoli kierującemu działaniami ratowniczymi szybciej ocenić skalę zagrożenia i zdecydować, gdzie w pierwszej kolejności skierować ratowników.
Dron może przeprowadzić wstępne rozpoznanie terenu, zanim strażacy zostaną skierowani w miejsce trudno dostępne lub potencjalnie niebezpieczne. Dzięki temu ratownicy mogą dokładniej zaplanować działania i ograniczyć ryzyko.
– Zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie ratowników i skuteczności prowadzonych działań. Możliwość obejrzenia miejsca zdarzenia z powietrza, jeszcze przed wejściem zastępów, pozwala lepiej rozdzielić siły i środki. Czasami kilka minut może mieć ogromne znaczenie – podkreśla naczelnik OSP Tuchomie.
Nowy dron uzupełnia wyposażenie, którym jednostka dysponowała już wcześniej. OSP Tuchomie ma m.in. sprzęt termowizyjny, samochody ratownicze, quada oraz wyposażenie wykorzystywane podczas działań poszukiwawczych, ratownictwa technicznego i usuwania skutków gwałtownych zjawisk pogodowych.
Połączenie drona, quada i sprzętu ratowniczego ma umożliwić szybsze przeszukiwanie dużych obszarów, sprawniejsze podejmowanie decyzji oraz skuteczniejsze wykorzystanie strażaków i pojazdów znajdujących się na miejscu akcji.
Drugim ważnym urządzeniem przekazanym strażakom jest akumulatorowy nożyco-rozpieracz WEBER RESCUE SPS 370 SMART-FORCE. Sprzęt może ciąć i rozpierać elementy karoserii oraz innych konstrukcji, umożliwiając dotarcie do osób uwięzionych podczas wypadków drogowych, katastrof budowlanych i innych poważnych zdarzeń.
Urządzenie nie wymaga podłączania przewodów hydraulicznych do osobnego agregatu. Jest zasilane akumulatorami MILWAUKEE, dzięki czemu może być szybko wyjęte z samochodu i niemal natychmiast użyte.
– Przy wypadkach drogowych liczy się każda sekunda. Akumulatorowy nożyco-rozpieracz jest mobilny, łatwiejszy do przenoszenia i nie wymaga rozwijania przewodów hydraulicznych. Pozwala rozpocząć pracę praktycznie od razu, również w miejscach, do których dostęp jest utrudniony – wyjaśnia Damian Chamier-Gliszczyński.
Nowe wyposażenie będzie wykorzystywane nie tylko na terenie gminy Tuchomie. Jako jednostka należąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, OSP Tuchomie może być kierowana do działań również w innych częściach powiatu bytowskiego.
– To nie jest zakup sprzętu, który będzie stał w garażu. Chcemy intensywnie się szkolić, aby w pełni wykorzystywać jego możliwości. Dziękujemy wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w przygotowanie oraz realizację projektu. To inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu – podsumowuje naczelnik OSP Tuchomie.
Dron oraz nożyco-rozpieracz oznaczają dla strażaków szybszą reakcję, dokładniejsze rozpoznanie i większe bezpieczeństwo podczas prowadzonych akcji. Dla mieszkańców gminy Tuchomie i powiatu bytowskiego oznaczają przede wszystkim większą szansę na skuteczną pomoc wtedy, gdy o życiu i zdrowiu decydują minuty.
Strażacy z OSP Tuchomie będą mogli prowadzić rozpoznanie z powietrza, lokalizować osoby zaginione przy użyciu kamery termowizyjnej, a podczas wypadków drogowych szybciej docierać do poszkodowanych uwięzionych w pojazdach. Jednostka otrzymała drona DJI Matrice 4TD oraz akumulatorowy nożyco-rozpieracz WEBER RESCUE SPS 370 SMART-FORCE.
Nowoczesne wyposażenie zostało zakupione przez Gminę Tuchomie dzięki dofinansowaniu z programu „Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021–2027”. Zakup jest częścią projektu dotyczącego doposażenia jednostek ochotniczych straży pożarnych należących do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego w powiecie bytowskim.
Największe możliwości daje strażakom bezzałogowy statek powietrzny DJI Matrice 4TD. Dron został wyposażony m.in. w kamerę termowizyjną, reflektor DJI AL1, głośnik DJI AS1 oraz komplet akcesoriów potrzebnych do prowadzenia działań w trudnych warunkach.
– To dla naszej jednostki ogromne wzmocnienie. Dron pozwoli nam znacznie szybciej sprawdzać rozległe tereny, lasy, pola oraz miejsca trudno dostępne. Kamera termowizyjna będzie szczególnie pomocna podczas poszukiwania osób zaginionych, ale również przy lokalizowaniu zarzewi ognia i ocenie sytuacji podczas pożarów – mówi Damian Chamier-Gliszczyński, naczelnik OSP Tuchomie.
Sprzęt może być wykorzystywany podczas poszukiwań osób zaginionych, pożarów lasów, wichur, podtopień, powodzi, katastrof budowlanych oraz zdarzeń na jeziorach i innych akwenach. Obraz przekazywany z powietrza pozwoli kierującemu działaniami ratowniczymi szybciej ocenić skalę zagrożenia i zdecydować, gdzie w pierwszej kolejności skierować ratowników.
Dron może przeprowadzić wstępne rozpoznanie terenu, zanim strażacy zostaną skierowani w miejsce trudno dostępne lub potencjalnie niebezpieczne. Dzięki temu ratownicy mogą dokładniej zaplanować działania i ograniczyć ryzyko.
– Zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie ratowników i skuteczności prowadzonych działań. Możliwość obejrzenia miejsca zdarzenia z powietrza, jeszcze przed wejściem zastępów, pozwala lepiej rozdzielić siły i środki. Czasami kilka minut może mieć ogromne znaczenie – podkreśla naczelnik OSP Tuchomie.
Nowy dron uzupełnia wyposażenie, którym jednostka dysponowała już wcześniej. OSP Tuchomie ma m.in. sprzęt termowizyjny, samochody ratownicze, quada oraz wyposażenie wykorzystywane podczas działań poszukiwawczych, ratownictwa technicznego i usuwania skutków gwałtownych zjawisk pogodowych.
Połączenie drona, quada i sprzętu ratowniczego ma umożliwić szybsze przeszukiwanie dużych obszarów, sprawniejsze podejmowanie decyzji oraz skuteczniejsze wykorzystanie strażaków i pojazdów znajdujących się na miejscu akcji.
Drugim ważnym urządzeniem przekazanym strażakom jest akumulatorowy nożyco-rozpieracz WEBER RESCUE SPS 370 SMART-FORCE. Sprzęt może ciąć i rozpierać elementy karoserii oraz innych konstrukcji, umożliwiając dotarcie do osób uwięzionych podczas wypadków drogowych, katastrof budowlanych i innych poważnych zdarzeń.
Urządzenie nie wymaga podłączania przewodów hydraulicznych do osobnego agregatu. Jest zasilane akumulatorami MILWAUKEE, dzięki czemu może być szybko wyjęte z samochodu i niemal natychmiast użyte.
– Przy wypadkach drogowych liczy się każda sekunda. Akumulatorowy nożyco-rozpieracz jest mobilny, łatwiejszy do przenoszenia i nie wymaga rozwijania przewodów hydraulicznych. Pozwala rozpocząć pracę praktycznie od razu, również w miejscach, do których dostęp jest utrudniony – wyjaśnia Damian Chamier-Gliszczyński.
Nowe wyposażenie będzie wykorzystywane nie tylko na terenie gminy Tuchomie. Jako jednostka należąca do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, OSP Tuchomie może być kierowana do działań również w innych częściach powiatu bytowskiego.
– To nie jest zakup sprzętu, który będzie stał w garażu. Chcemy intensywnie się szkolić, aby w pełni wykorzystywać jego możliwości. Dziękujemy wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w przygotowanie oraz realizację projektu. To inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu – podsumowuje naczelnik OSP Tuchomie.
Dron oraz nożyco-rozpieracz oznaczają dla strażaków szybszą reakcję, dokładniejsze rozpoznanie i większe bezpieczeństwo podczas prowadzonych akcji. Dla mieszkańców gminy Tuchomie i powiatu bytowskiego oznaczają przede wszystkim większą szansę na skuteczną pomoc wtedy, gdy o życiu i zdrowiu decydują minuty.
::news{"type":"see-also","item":"24771"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NOCNA ZBRODNIA w Bytowie. 43-letni Sebastian NIE ŻYJE
Zanałam Sebastiana z bardzo dobrej strony Pomagał mi przy dzieciach, miły sympatyczny człowiek z dobrym sercem Aż łzy same lecą na myśl, że takie coś się wydarzyło. Chore miasto jakieś.. dla bezpieczeństwa sama z rodziną wyjadę. Powina być KŚ dla takich morderców i KŚ dla pedofili !
.
15:54, 2026-06-28
NOCNA ZBRODNIA w Bytowie. 43-letni Sebastian NIE ŻYJE
no niestety drogie dzieci macie przykład, zeby nie walic towaru i nie popadac w inne uzywki ;) poprzez ta tragedie chociaz bedzie spokoj jakkolwiek to nie brzmi. Świr i D.K to 2/3 najniebezpieczniejszych osób na mieście. M.K jak wyjdzie też będzie stwarzał zagrożenie. Dla informacji: Świr nie wróci do Polski chyba, że po liście gończym bo ma na sumieniu art. 148. Aktualnie sobie pracuje u Maliszewskiego na rusztowaniach i nikt tam problemu nie widzi :D ale do czasu pozdrawiam ;))
err
15:05, 2026-06-28
NOCNA ZBRODNIA w Bytowie. 43-letni Sebastian NIE ŻYJE
On jak i jego dziewczyna nie wiem jak ona się nazywa ale on to Daniel ostatnie dni latali po Bytowie non stop pod wpływem czegoś a on szukał zaczepki z każdym mam nadzieję że dostanie dożywocie.
Bytowiak
14:28, 2026-06-28
NOCNA ZBRODNIA w Bytowie. 43-letni Sebastian NIE ŻYJE
W piątek 19 panowie ochroniarze z sądu przy zamku w Bytowie widzieli całe zajście na monitoringu jak Kaczoro groził pracownikom pracujących na rusztowaniu nożem , i co stali i się przyglądali całemu zajsciu.
Kowal
13:31, 2026-06-28