DRUTEX S.A., jeden z liderów rynku stolarki okienno-drzwiowej w Europie, będzie jednym z partnerów transmisji z Mistrzostw Świata w piłce nożnej, które 20 listopada rozpoczęły się w Katarze. Nie po raz pierwszy firma promuje się przez futbol.
Spoty promocyjne firmy DRUTEX będą pojawiać się przed meczami i po ich zakończeniu, a także przed i po zakończeniu rozmów w studiu meczowym. Pierwsze pojawią się jeszcze podczas spotkań grupowych (od 26 listopada), kolejne będą emitowane do 18 grudnia, czyli do finału włącznie na antenach TVP1, TVP Sport i TVP 4K.
- DRUTEX zawsze był blisko sportu i piłki nożnej, a nie ma większego święta dla kibica niż mundial. Przed telewizorami zasiądą miliony widzów, by śledzić występy najlepszych drużyn świata. To dla nas doskonała okazja do promocji firmy - mówi Gabriela Gusztyn-Popławska, dyrektor ds. PR w firmie DRUTEX.
Piłka nożna to sport globalny, popularny na wszystkich kontynentach. DRUTEX to z kolei marka o zasięgu globalnym, dynamicznie rozwijająca sprzedaż nie tylko w Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Meksyku. Okna i drzwi trafiają również do krajów Afryki, Bliskiego Wschodu, Ameryki Południowej czy tak odległych, jak Australia czy Nowa Zelandia. Eksport to obecnie ponad 80 procent produkcji.
- Klienci na całym świecie cenią nasze okna czy drzwi ze względu na ich doskonałą jakość i zaawansowanie technologiczne. Oferujemy to co jest najlepsze na rynku. Mamy duże aspiracje. Jesteśmy wśród najlepszych w branży, ale chcemy być najlepsi i do tego stale dążymy. Inwestujemy setki milionów w rozwój firmy, jej rozbudowę, stałe unowocześnianie, doskonalenie naszych produktów i wprowadzenie nowych. Zdobywamy nowych Klientów i nowe rynki, a świat nie ma dla nas granic - mówi Gabriela Gusztyn-Popławska.
DRUTEX inwestuje w budowanie siły i znaczenia marki na całym globie.
- Mamy już plan kolejnych działań, które pokażą DRUTEX całemu światu. Będzie to na pewno spore zaskoczenie. Na szczegóły jednak jeszcze za wcześnie, poinformujemy o nich w stosownym czasie - mówi Kamila Newlin-Łukowicz, wiceprezes firmy DRUTEX.
Najbardziej rozpoznawalna z dotychczasowych kampanii marketingowych w 37-letniej historii firmy była związana z piłką nożną właśnie. W 2014 roku DRUTEX rozpoczął współpracę z trzema ikonami piłki nożnej: Philippem Lahmem, Andreą Pirlo i Jakubem Błaszczykowskim. Wówczas to byli piłkarze ze światowego topu. Współpraca trwała ponad dwa lata. Działania w kampanii „Wybór Mistrzów” były ukierunkowane na bardzo ważne dla firmy DRUTEX rynki: włoski i niemiecki. Prowadzone były też oczywiście na rynku polskim.
- Wyniki były rewelacyjne, a sam pomysł okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Wzrosła nie tylko sprzedaż, ale też, na czym bardzo nam zależało, rozpoznawalność marki i to nie tylko w Europie, ale też na całym świecie. Do dziś widzimy efekty tamtej kampanii, pozostały nam też cenne kontakty. Ta współpraca pokazała nam również siłę i znaczenie piłki nożnej we współczesnym świecie, a jej gwiazd w szczególności - mówi Gabriela Gusztyn-Popławska, dyrektor ds. PR w firmie DRUTEX.
DRUTEX angażował się także w krajowy futbol. Firma przez kilkanaście lat, od 2003 do 2018 roku, był sponsorem Bytovii Bytów, doprowadzając ten klub z ligi okręgowej do ósmego miejsca w I lidze, czyli na zapleczu Ekstraklasy. DRUTEX Bytovia Bytów dwa razy awansowała też do ćwierćfinału Pucharu Polski.
DRUTEX od lat wspiera również inne dyscypliny sportowe, m.in. żużel czy kolarstwo. W ostatnich latach ściśle współpracuje z Lang Teamem, głównie przy organizacji Tour de Pologne - jednego z najważniejszych etapowych wyścigów kolarskich świata, należącego do cyklu UCI World Tour.
[ZT]7969[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek
No właśnie przecież w pizza i wino ciąglę kogoś szukają do pracy.... ciekawe czemu
właśniie
20:09, 2026-02-06
Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja
Gmina Tuchomie powinna przeprowadzić kontrolę w całej tej śmiesznej wiosce ...do kościoła biegają a.diabla za skóra mają
Psiara
19:34, 2026-02-06
Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja
Tak mają psy u tych bogobojnych kmiotów na Polskiej wsi ! Ksiądz na każdym kazaniu powinien wbijać im do pustych łbów, że zwierzę tak samo jak człowiek czuje głód, pragnienie, zimno i choroby ! I taki co niedzielę i w każde święto klęczy w kościele i przyjmuje komunię ! Brak słów !
Viking
19:23, 2026-02-06
Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek
Zaraz po otwarciu na pewno będzie wielkie WOW, każdy będzie chciał pójść skosztować i zobaczyć jak tam jest, a potem... Jeśli podejście Właścicieli do porcji na talerzu i cen w karcie będzie takie samo jak w restauracji Pizza i Wino (od początku funkcjonowania której jest mocno zauważalny wprost proporcjonalny wzrost cen do kurczących się porcji) - przyszłość widzę marnie, bo restauracja będzie świecić pustkami. W większości będą ją odwiedzać turyści przejazdem oraz goście hotelowi. Moim zdaniem Właściciele powinni zrobić rekonesans po dobrze ocanianych kaszubskich restauracjach w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, bo jest ich sporo. Można w nich naprawdę dobrze zjeść i przy tym nie dostać duszności lub zawału przy płaceniu rachunku. Wykwintnie brzmiące, obcojęzyczne nazwy serwowanych dań nie są jednoznaczne z tym, że musi być drogo, no chyba że się wybierzemy do restauracji serwującej menu degustacyjne i jest to nasz świadomy wybór. Jedzenie serwowane w już istniejących restauracjach należących do nowych Dzierżawców jest na ogół smaczne, choć zdarzały się również mniejsze lub większe wpadki, natomiast nad gramaturą i cenami zdecydowanie bym się pochylił! Dla tych, którzy faktycznie chcą istnieć w tym biznesie opcje są dwie: albo mamy dobre jedzenie, rozsądne ceny i zaplecze żeby ogarniać non stop pełną salę gości, albo mamy wysokie ceny, nie przemęczymy się, celujemy w klienta zamożniejszego (pod warunkiem, że takowy się pojawi) i wydajemy kilkanaście posiłków dziennie. Niebagatelnym plusem na pewno jest zmodernizowany i wyremontowany hotel, który zawsze przyciągał gości, w tym bardzo wielu zagranicznych - dobrze, że zostanie otwarty ponownie! Nie zapeszam i życzę powodzenia, aczkolwiek wrzucam kilka powyższych zdań celem przemyślenia, bo szkoda żeby kolejny Dzierżawca szybko się wykruszył. Potencjał jest ogromny, oby tylko nie został zmarnotrawiony i zgaszony w zarodku!
Smakosz
19:01, 2026-02-06