W Jasieniu strach przed kopalnią kruszywa nie gaśnie, choć z formalnego punktu widzenia takiej inwestycji dziś nie można tam zrealizować. Mieszkańcy chcą jednak czegoś więcej niż uspokajających deklaracji. Złożyli do Rady Gminy Czarna Dąbrówka wniosek, aby radni przyjęli uchwałę jednoznacznie wskazującą, że kopalnia kruszywa w Jasieniu nigdy nie powstanie.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"vertical","item":"978"}
Rada ten wniosek odrzuciła. Jednocześnie przewodniczący Tomasz Naderza tłumaczy, że nie oznacza to zmiany stanowiska wobec mieszkańców. Wręcz przeciwnie – według władz gminy obecny plan miejscowy już dziś blokuje taką inwestycję, a dodatkowa uchwała byłaby zbędna.
– Stanowisko rady się nie zmieniło. To tak brzmi tylko, że nie jest to zasadne – wyjaśnia Tomasz Naderza, przewodniczący Rady Gminy Czarna Dąbrówka.
SPRAWA ZACZĘŁA SIĘ OD WNIOSKU MIESZKAŃCÓW
Do Biura Rady Gminy Czarna Dąbrówka wniosek trafił 9 marca 2026 roku. Mieszkańcy domagali się zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz wprowadzenia zakazu lokalizacji kopalni i terenów przemysłowych. Pismo zostało następnie uzupełnione 2 kwietnia.
Chodzi o działki w obrębie Jasienia: 14/12, 14/15, 14/16 oraz 14/34, a także tereny przyległe. Mieszkańcy chcieli, aby w planie miejscowym znalazł się zakaz eksploatacji kopalin, zwłaszcza kruszywa naturalnego, piasku i żwiru. Chcieli również zablokowania robót geologicznych, zakładów górniczych, infrastruktury wydobywczej oraz ferm przemysłowych, w tym ferm trzody chlewnej i drobiu.
W piśmie wskazali konkretne obawy: zagrożenie dla wód podziemnych i prywatnych studni, ciężki transport, pył, hałas, wpływ na Jezioro Jasień oraz otulinę Parku Krajobrazowego Dolina Słupi.
KOMISJA SPRAWDZIŁA PLAN I WSKAZAŁA: TEGO TAM NIE WOLNO
Sprawą zajęła się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Komisja przeanalizowała obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obrębu Jasień, zatwierdzony uchwałą z 25 maja 2006 roku.
Z ustaleń wynika, że działki 14/12, 14/15 i 14/16 są przeznaczone pod tereny rolnicze z dopuszczeniem zabudowy zagrodowej i niezbędnej infrastruktury technicznej. Działka wskazana w uzasadnieniu jako 14/64 ma natomiast przeznaczenie usługowe, rekreacyjne i wypoczynkowe: ośrodki wypoczynkowe, zabudowa pensjonatowa, boiska, place gier i zabaw oraz mieszkanie związane z prowadzoną działalnością.
Najważniejszy wniosek komisji jest prosty: obowiązujący plan nie dopuszcza kopalni kruszywa, zakładu górniczego, infrastruktury wydobywczej, ferm przemysłowych ani instalacji mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
– Analiza obowiązującego planu jednoznacznie wskazuje, że nie dopuszcza się na wskazanym terenie realizacji inwestycji polegających na eksploatacji kopalni, lokalizacji zakładów górniczych, infrastruktury wydobywczej, ferm przemysłowych ani instalacji mogących znacząco oddziaływać na środowisko – wynika z uzasadnienia przedstawionego radnym.
NIE MA ZAKAZU, ALE TO NIE ZNACZY, ŻE WOLNO
To kluczowy fragment całej sprawy. Mieszkańcy oczekiwali wpisania zakazu. Komisja odpowiada, że w planowaniu przestrzennym działa inna zasada. Nie trzeba zakazywać wszystkiego po kolei. Wystarczy, że dana funkcja nie została w planie dopuszczona.
– Brak zakazu nie oznacza dopuszczenia danej funkcji. Dozwolone są wyłącznie te funkcje, które zostały w planie jednoznacznie przewidziane – odczytano podczas sesji.
Inaczej mówiąc, skoro plan miejscowy nie przewiduje tam kopalni, to kopalnia nie może powstać bez wcześniejszej zmiany planu. A taka zmiana wymagałaby decyzji rady gminy. Bez zgody radnych inwestor nie ma dziś otwartej drogi do uruchomienia wydobycia.
– Obecnie obowiązujący plan miejscowy skutecznie wyklucza możliwość lokalizacji inwestycji, które budzą obawy mieszkańców – wskazano w uzasadnieniu.
RADNI NIE CHCĄ „BUBLA” W PLANIE
Komisja uznała również, że wszczynanie procedury zmiany planu tylko po to, aby dopisywać kolejne zakazy, byłoby czasochłonne, kosztowne i nieuzasadnione realną potrzebą. W uzasadnieniu pojawia się też argument, że nadmierne wpisywanie szczegółowych zakazów może prowadzić do nieczytelności planów miejscowych.
Oprócz planu miejscowego są również inne przepisy: ochrona środowiska, prawo geologiczne i górnicze, procedury oceny oddziaływania na środowisko, prawo budowlane oraz ograniczenia wynikające z sąsiedztwa obszarów chronionych.
Przewodniczący Rady Gminy Tomasz Naderza przekłada urzędowe uzasadnienie na prostszy język.
– Mówiąc krótko, jeszcze raz takim prostym językiem: nie wolno, bo tego nie ma w planie. Jak nie ma, to nie wolno – mówi Naderza.
Podkreśla też, że sam protest mieszkańców może być dla rady istotny w przyszłości, gdyby ktoś próbował doprowadzić do zmiany przeznaczenia terenu.
– Takie pismo jest nam bardzo przydatne. Mówimy: nie. Takie żądania mieszkańców i ten protest narastają – zaznacza przewodniczący.
RADA ODRZUCIŁA WNIOSEK, ALE NIE PROTEST
Ostatecznie komisja zarekomendowała uznanie wniosku za niezasługujący na uwzględnienie. Nie dlatego, że radni popierają kopalnię. Powód jest inny: według komisji obecny stan prawny już chroni wskazany teren, a postulowana zmiana planu nie jest potrzebna.
W głosowaniu wzięło udział 14 radnych. Wszyscy głosowali za przyjęciem uchwały zgodnej ze stanowiskiem komisji. Wniosek mieszkańców został więc formalnie odrzucony.
JASIEŃ NADAL PILNUJE TEMATU
Ta sprawa pokazuje, jak bardzo mieszkańcy Jasienia nie ufają samym deklaracjom. Chcą twardego zabezpieczenia na papierze, bo obawiają się, że kiedyś pojawi się inwestor, dokumenty, wnioski i procedura, która krok po kroku otworzy drogę do eksploatacji kruszywa.
::news{"type":"see-also","item":"8816"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
23-latek z powiatu bytowskiego staranował cmentarz
Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Olek kapusta
16:01, 2026-05-19
23-latek z powiatu bytowskiego staranował cmentarz
Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi,
Olek kapusta
15:59, 2026-05-19
23-latek z powiatu bytowskiego staranował cmentarz
Za niskie kary są jeszcze w Polsce...,szczególnie wobec osób nietrzeżwych .
Emilia
15:40, 2026-05-19
23-latek z powiatu bytowskiego staranował cmentarz
Jak on niby został zatrzymany jak jest na wolności powinni go odrazu wsadzić na długie lata do pani.
Xx2
15:35, 2026-05-19