Dyżurny otrzymał zgłoszenie o awanturze w mieszkaniu w Bytowie. Policjanci przez zamknięte drzwi usłyszeli wołanie o pomoc. Mundurowi do mieszkania weszli przez balkon. W pokoju na podłodze leżała 75-latka z obrażeniami twarzy oraz 73-latek ze śladami pobicia. Sprawcą miał być ich wnuk, który zabrał im portfel i usiłował ukraść telewizor, a następnie uciekł z mieszkania. Funkcjonariusze natychmiast zaczęli szukać mieszkańca Bytowa, który bardzo szybko został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.
W niedziele po godzinie 15 dyżurny bytowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze w mieszkaniu w Bytowie. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. Mundurowi przez zamknięte drzwi usłyszeli ze wskazanego mieszkania wołanie o pomoc. Policjanci do mieszkania weszli przez balkon. W pokoju na podłodze leżała 75-latka z obrażeniami twarzy oraz 73-latek ze śladami pobicia.
- Okazało się, że do ich mieszkania wdarł się ich 32-letni wnuk, a następnie ich napadł. Zdemolował im mieszkanie w poszukiwaniu pieniędzy i zabrał portfel z dokumentami oraz usiłował także ukraść telewizor, a następnie uciekł z mieszkania. Seniorzy z uwagi na poważne obrażenia zostali przewiezieni do szpitala - relacjonuje sierż. szt. Damian Chamier Gliszczyński, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Bytowie.
Policjanci natychmiast zaczęli szukać mieszkańca Bytowa, który bardzo szybko został przez nich odnaleziony i zatrzymany. Okazało się, że był nietrzeźwy. Noc spędził w policyjnym areszcie i został przesłuchany. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
POLICJA ustaliła, kto rozpylił gaz w internacie
Wg mnie moze nie zamykać od razu, ale obciążyć kosztami akcji straży rodziców, kara adekwatna.
Mieciu
16:09, 2026-04-10
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
Przecież wiadomo że kierowca nie zrobił tego umyślnie
Jogi
15:09, 2026-04-10
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
*%#)!& prokuraturo… kierowca nie dopuścił się czynu zabronionego, ale dziecko i jego opiekun już tak. Czy to zawsze trzeba szukać winnego u kierowcy? Najlepiej jeszcze szukać na siłę że samochód niesprawny. Sprawdziliście czy ten ślizg miał sprawne hamulce ? To że kierowca nie jest winny nie oznacza że nie poniósł on Szczerbik na zdrowiu, bo w jego psychice być może wciąż to siedzi. Samochód uszkodzony, czas poświęcony na całą sprawę nie do odzyskania… czym wy się tam zajmujecie?
Leszek
13:44, 2026-04-10
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
To teraz czas "pociągnąć" do odpowiedzialności rodziców!
Antek M.
12:16, 2026-04-10