Zamknij

Dodaj komentarz

Rząd ujawnił ceny sprzedaży mieszkań. Sprawdź, ile naprawdę zapłacono w twojej okolicy

Źródło: forsal.pl / gov.pl / fakt.pl 09:00, 18.02.2026
Skomentuj Za ile sprzedano mieszkania na twojej ulicy? Teraz to sprawdzisz Zdjęcie ilustracyjne Fot. Koefbac, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Po latach apeli o jawność transakcyjnych cen mieszkań dane z Rejestru Cen Nieruchomości stały się bezpłatne. W praktyce jednak trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać i dlaczego nie wszystkie powiaty są już kompletne.

Od 13 lutego obowiązuje nowelizacja prawa geodezyjnego i kartograficznego, która znosi opłaty za udostępnianie danych z Rejestru Cen Nieruchomości (RCN). To rejestr prowadzony przez starostwa powiatowe, do którego trafiają informacje o rzeczywistych transakcjach – czyli cenach wpisanych w aktach notarialnych.

Do tej pory dostęp do tych danych był odpłatny i wymagał złożenia formalnego wniosku. Teraz opłaty zostały zniesione. To ważna zmiana, bo RCN zawiera nie ceny ofertowe z ogłoszeń, lecz kwoty, jakie faktycznie zapłacono przy sprzedaży mieszkania czy domu.

Izdebski opublikował dane

Choć zmiana przepisów przeszła bez większej kampanii informacyjnej, szybko zrobiło się o niej głośno w internecie. Dużą rolę odegrał dr hab. inż. Waldemar Izdebski, były Główny Geodeta Kraju.

To on jako jeden z pierwszych przetworzył udostępnione dane i opublikował je w czytelnej formie w serwisie mojgeoportal.pl. Na początek pojawiło się około 380 tysięcy transakcji z Warszawy, a następnie kolejne powiaty. Izdebski informował w mediach społecznościowych o sukcesywnym rozszerzaniu bazy.

Równolegle dane zbiera i publikuje organizacja Deweloperuch, która od miesięcy domagała się pełnej jawności cen transakcyjnych. To środowiska społeczne i eksperci rynku nieruchomości zabiegały o zmianę przepisów, argumentując, że brak dostępu do realnych cen sprzyja nierówności informacyjnej między kupującymi a sprzedającymi.

Co dokładnie zawiera rejestr?

W RCN znajdują się m.in.:

  • cena sprzedaży,
  • data zawarcia aktu notarialnego,
  • podstawowe informacje o rodzaju nieruchomości,
  • lokalizacja (w zakresie dopuszczonym przepisami).

To dane, które pozwalają sprawdzić, ile faktycznie kosztowało mieszkanie w konkretnej okolicy – a nie ile ktoś chciał za nie dostać w ogłoszeniu.

Dlaczego nie wszędzie wygląda to tak samo?

Kluczowe jest to, że Rejestr Cen Nieruchomości prowadzony jest osobno przez każdy powiat. Nowelizacja zniosła opłaty, ale nie zmieniła zasad proceduralnych. W wielu miejscach nadal obowiązuje tryb wnioskowy – tyle że bez konieczności płacenia.

Część powiatów publikuje dane w Biuletynie Informacji Publicznej, inne udostępniają je na wniosek, a niektóre dopiero przygotowują rozwiązania techniczne. Dlatego dostępność i kompletność danych może się różnić w zależności od regionu.

Dane będą sukcesywnie aktualizowane. Rocznie do rejestru trafia około 700 tysięcy transakcji w całej Polsce.

Co to oznacza dla kupujących i sprzedających?

Zniesienie opłat to krok w stronę większej przejrzystości rynku. Osoba planująca zakup mieszkania może sprawdzić, za ile sprzedano podobne nieruchomości w tej samej okolicy. To ułatwia ocenę, czy cena jest adekwatna i daje mocniejszą pozycję negocjacyjną.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że sam fakt bezpłatnego dostępu nie oznacza jeszcze, że dane są dostępne jednym kliknięciem w całym kraju. W praktyce rynek dopiero dostosowuje się do nowych przepisów.

(Źródło: forsal.pl / gov.pl / fakt.pl)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

HORROR na drogach powiatowych

Panie Jacku, z całym szacunkiem, ale jest Pan bardzo dowcipny. Domyślam się, że na co dzień porusza się Pan samochodem...To proponuję w ramach oszczędności dla miasta, żeby nie odśnieżać i oczywiście niczym nie sypać jezdni...albo jeszcze inaczej niech przejedzie traktorek, zrobi lodowisko i niczym nie sypać, w końcu po coś wymyślono łańcuchy na koła. Zapewne Pan ma i będzie Pan uradowany, a jak nie to Pan może kupić. Inni kierowcy też. Czy wtedy Pan również dołączy do grona roszczeniowych i wiecznie niezadowolonych? Dlaczego pieszy w tym mieście ma być traktowany, jak obywatel drugiej kategorii? Dlaczego jezdnie mogą być brązowe od piachu, a o chodnikach się zapomina? To może w ramach dalszych oszczędności zrezygnujmy z chodników w mieście i wszyscy będziemy korzystać z jezdni na równych zasadach i równych warunkach?

Danuta

10:19, 2026-02-18

Dworzec czynny „zgodnie z umową”, a pasażerowie marzną

Poczekalnia powinna być otwarta do ostatniego autobusu.Nie było prędzej problemu ponieważ zimy nie było takiej około 12lat. Więc nie widziano problemu. Pomalutku wszystko w tym mieście się sypie.Basen,Jezioro Jeleń,szpital, Dworzec dla wybranych 😂its Jaki Pan taki kram porażka wielką władze Bytowskie

Mieszkaniec

10:09, 2026-02-18

HORROR na drogach powiatowych

UM i służby drogowe są po to, aby temu zaradzić i w jakiś sposób ułatwić życie mieszkańcom. Podatki zbierać to wiedzą jak, a wystarczy jedynie posypać trochę piasku na chodniki i drogi jak na środki chemiczne nie mają pieniędzy. Chociaż, pewnie po sezonie zimowym okaże się, że zostało trochę oszczędności i na premierę będzie...

Adam

09:38, 2026-02-18

Dworzec czynny „zgodnie z umową”, a pasażerowie marzną

Ciekawi mnie jak redaktor policzył tą "żyłę złota" którą niby traci miasto. Najniższa krajowa to koszt dla pracodawcy prawie 5900zł brutto, do tego dochodzą zużyte środki czystości itp. Przy dotacji miasta w kwocie 5000zł i wpływach od klientów 500zł (łącznie 5500) interes może się spinać tylko jeśli pracownik ma orzeczoną niepełnosprawność i dotację PFRON. A i to daje niewielki zysk.

M

09:29, 2026-02-18

0%