Nowoczesny dworzec w Bytowie – wiceburmistrz Kraweczyński i prezes Miazga wskazują na zgodność z przepisami, mimo że po 17:30 pasażerowie czekają na zewnątrz.
To miał być nowoczesny węzeł komunikacyjny, wizytówka Bytowa i miejsce przyjazne podróżnym. Rzeczywistość jednak skrzypi – i to dosłownie, jak zamykane przed nosem drzwi poczekalni. Wygląda na to, że w naszym mieście zainwestowano miliony w budynek, który funkcjonuje w godzinach urzędowania, a nie wtedy, gdy mieszkańcy faktycznie go potrzebują. Mamy już oficjalną odpowiedź wiceburmistrza oraz stanowisko prezesa BTBS. Wniosek? W papierach porządek musi być, a pasażerowie? Cóż, mogą sobie postać na mrozie – ale za to legalnie.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Sytuacja na bytowskim dworcu to gotowy scenariusz na komedię, gdyby nie fakt, że nikomu do śmiechu nie jest. Szczególnie tym, którzy muszą czekać na autobus po godzinie 17:30. To właśnie wtedy, zgodnie z relacjami mieszkańców, poczekalnia jest zamykana na cztery spusty. Nieważne, że autobusy odjeżdżają jeszcze o 18:15, 20:00 czy 20:30. Nieważne, że jest zima, wieje i zacina deszczem. Zegar wybija „fajrant” i podróżni lądują pod wiatą. Sprawę nagłośnił radny Marek Masłowski, który postanowił osobiście sprawdzić sygnały od mieszkańców.
– Poszedłem tam specjalnie żeby usiąść i zobaczyć jak to wygląda. Generalnie jest czynne do siedemnastej trzydzieści. Popytałem ludzi, młodzież, która tam przebywała. Mówią, że parę razy zdarzyło się, że wyprosili już o 15:00 – relacjonuje Marek Masłowski.
Urzędnicy widzą to jednak inaczej. W odpowiedzi na interpelację, wiceburmistrz Bytowa Przemysław Kraweczyński wyjaśnia, że wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa. Godziny funkcjonowania poczekalni wynikają z umowy z zarządcą – Bytowskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego – i są tożsame z regulaminem uchwalonym przez Radę Miejską jeszcze w styczniu 2022 roku. Co więcej, wiceburmistrz twierdzi, że do tej pory nikt nie narzekał.
– Do tutejszego urzędu nie wpływały zgłoszenia dotyczące wcześniejszego zamykania, ani też nie kwestionowano dotąd godzin otwarcia budynku dworca – czytamy w piśmie podpisanym przez Przemysława Kraweczyńskiego.
Skoro urzędowe papiery się zgadzają, o komentarz poprosiliśmy u źródła – prezesa BTBS, Karola Miazgę, który nadzoruje obiekt.
– Godziny otwarcia dworca to kwestia umowy między Gminą a PKS-em. W tej umowie mają określone ramy czasowe: od 5:30 do 17:30. Wiem jednak, że PKS często, zwłaszcza w okresie zimowym, otwiera obiekt nawet wcześniej, już o godzinie 5:00, mimo że oficjalnie startują pół godziny później – wyjaśnia Karol Miazga.
Prezes Miazga odniósł się również do zarzutów o rzekome zamykanie dworca w środku dnia.
– Nie ma mowy, żeby obiekt był zamykany szybciej. Może w jakieś święta, typu Wigilia, godziny były skrócone, ale standardowo trzymamy się harmonogramu. Weekendowo jest zamknięte, bo tak wynika z regulaminu korzystania. Ta część dworca jest w gestii PKS-u i to reguluje umowa z przewoźnikiem – dodaje prezes BTBS.
Wychodzi więc na to, że mieszkańcy marznący na przystanku zderzają się nie ze złą wolą obsługi, a z zapisami w umowach. Skoro PKS „płaci za tyle”, to tyle jest otwarte.
Równie ciekawie wygląda sprawa toalety przy parkingu. Z relacji wynika, że za jej obsługę prywatna firma inkasuje z miejskiej kasy około 5 tysięcy złotych miesięcznie, podczas gdy wpływy z biletomatu to zaledwie grosze.
– Wpływy w ostatnim tygodniu wyniosły 96 złotych. Średnio wychodzi więc około czterech stówek miesięcznie przychodu dla miasta, podczas gdy my płacimy firmie pięć tysięcy za obsługę – wylicza radny Masłowski.
Mamy więc dworzec, który działa „zgodnie z umową”, ale wbrew logice potrzeb pasażerów, oraz szalet, który może być żyłą złota – niestety nie dla budżetu miasta.
::news{"type":"see-also","item":"22828"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
HORROR na drogach powiatowych
To właśnie Tak wygląda oblicze Padeli i jego kompanów z KO i podlizywaczy . Jak mówi stare przysłowie Pradela Obiecał Sp....lił wzìół pieniądze i Ucikł . Nie zbierze rodzinkę i do łopaty a jak nie to wysłać jak to wielki Brat robił i mówił wysłać do Łagru .
Jelcyn
20:09, 2026-02-17
HORROR na drogach powiatowych
Dzisiaj na drogach tragedia (ślisko) zresztą jak przez ostatnie dwa miesiące. A na drogach służb drogowych nie widać, dyrektora do dymisji. Nie pamiętam aby w przeszłości dochodziło na taką skalę do takich sytuacji.
Adam
15:24, 2026-02-17
Nauczyciele w Bytowie zarabiają średnio 10 tysięcy
Bardzo wielu z nich nie powinno być nauczycielami....
Prawda
11:36, 2026-02-17
Nauczyciele w Bytowie zarabiają średnio 10 tysięcy
Jeżeli ktoś myśli ,że mało zarabia to niech się spyta ile zarabia zawodowa rodziną zastępcza chociaż teraz jest już lepiej bo nie ma poniżej najniższej krajowej ale oni pracują 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu i nie ma coś takiego jak zwolnienie lekarskie z resztą każdy co ma dzieci to wie. O każdej porze dnia czy nocy policja może przyjechać z dzieckiem czy z dziećmi , które były odebrane z interwencji. Na ogół są to dzieci z głęboką traumą często z niepełnosprawnością gdzie rodzice biologiczni nie chodzili z dziećmi na rehabilitację czy do lekarzy. I rodziną z czwórką dzieci dostaje 6,5 tys.brutto. Więc pomyście ,że macie i tak dobrze. A może zaraz ktoś napisze ,że nie musicie tego robić mogliście wybrać co innego ale to dotyczy wszystkich. Jeżeli nauczyciel narzeka ,że ma za mało płacone to mógłby zostać programistą. Itd. Ja nie narzekam bo lubię to co robię ale pisanie jak ciężko mają nauczyciele to już przesada bo według mnie mają super a te parę godzin dziennie dadzą radę a jak mają źle to nich pomyślą jak by dali radę gdyby mieli się tak zajmować przez 7 dni w tygodniu nawet na parę godzin bez rocznego płatnego urlopu zdrowotnego, który może wziąć aż 3 razy.
Stach
11:05, 2026-02-17