W miniony weekend Trzebielino zamieniło się w scenę dla miłośników kultury hip-hop. Zorganizowano pierwszy w gminie Łap Rap Festiwal, który — choć przyciągnął mniejszą niż oczekiwano publiczność — zostawił po sobie ogromną dawkę energii, pozytywnych emocji i… nowy mural!
– Frekwencja nie była rekordowa, ale atmosfera – bezcenna. Policja straszyła, że będą tłumy, więc zabezpieczenie mieliśmy pełne: ochrona, medycy, wszystko przygotowane. Ale przyszło może około 400 osób w szczytowym momencie – mówi Marta Sikora, dyrektor Biblioteki – Gminnego Centrum Kultury w Trzebielinie.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtube.com/shorts/ta4Aq9bG-8c?si=ERZDRZFg-L6AQhDQ"}
Jak dodaje, termin imprezy był niezależny od organizatorów.
– KPO spóźniło się z ogłoszeniem wyników, a my musieliśmy zmieścić się w terminie do końca lutego, więc nie mieliśmy wyboru. Pogoda też zrobiła swoje, ale i tak było ciepło i naprawdę klimatycznie – tłumaczy dyrektor.

Choć hip-hop nie należy do najpopularniejszych gatunków w gminnych ośrodkach kultury, wydarzenie okazało się prawdziwym zaskoczeniem.
– Było sporo seniorów, którzy bawili się do samego końca! Pani Wanda, która ma 90 lat, rozmawiała z Wujkiem Samo Zło chyba z 20 minut, a on później… freestylował specjalnie dla niej! – śmieje się Sikora.
Publiczność rozgrzała też grupa breakdance NASA z Koszalina, której popisy — jak mówi dyrektor — „trzeba było oglądać z otwartą buzią”.
– Młodzież wyczyniała takie rzeczy, że szczęki trzeba było zbierać z podłogi. Wujek Samo Zło prowadził imprezę z energią, freestylował z publicznością, był w kontakcie z ludźmi przez cały czas – opowiada Sikora.
Nieco inaczej zachowała się grupa Jeden Osiem L – zrobili swoje show, ale nie zostali dłużej z fanami.
– Zaśpiewali i odjechali. Nie zrobili sobie nawet zdjęcia z uczestnikami wydarzenia – dodaje z lekkim żalem dyrektor.
Nie zabrakło też lokalnych akcentów – na scenie pojawili się raperzy ze Słupska z projektu Hip-Hop Druga Szansa, a w konkursie na najlepsze wykonanie utworu z repertuaru Hady i Bezczela zwycięzca otrzymał 2 tysiące złotych do wykorzystania w studio nagraniowym.
Największą atrakcją towarzyszącą imprezie był powstający przez trzy dni mural na ścianie biblioteki, wykonany pod kierunkiem artysty Cukina.
– To cudowny mural, który tworzyła młodzież — nasza lokalna i przyjezdna. Cukin zostawił po sobie wspaniałe dzieło. Ściana była wcześniej w kiepskim stanie, ale efekt końcowy jest rewelacyjny – podkreśla Marta Sikora.
Zapytana o trwałość pracy, przyznaje z uśmiechem:
– Nie wiem, jak długo przetrwa, bo elewacja jest mocno wystawiona na warunki atmosferyczne, ale patrząc na inne murale w regionie, powinniśmy się nim cieszyć latami.
Nowe dzieło już stało się artystycznym symbolem Trzebielina.
– Trzeba przyjechać i zobaczyć na żywo! Kolory, które kiedyś wydawały mi się zbyt odważne, dziś z dumą pokazują naszą tożsamość – mówi dyrektor.
Nie zabrakło też poczucia humoru i lokalnych smaczków – m.in. literackich żartów na grzbietach książek namalowanych na muralu.
– Mamy takie tytuły jak „Harry Potter i Komnata Gryzaków”, „Przeminęło z Wiatrołomem”, „Siedem i Tajemnica Glewnika”, „Romeo i Seniorita” czy „Harcerze i Stara Mleczarnia”. Wymyśliliśmy je wspólnie z Pauliną, żeby nadać naszemu miejscu lokalny charakter – opowiada Sikora.
Dyrektor już myśli o kontynuacji imprezy.
– VOL 2 – tak nazwałam roboczo przyszłoroczną edycję. Znowu hip-hop, tylko w innym terminie, żeby pogoda bardziej sprzyjała. Pomysłów mamy mnóstwo, a mural to dopiero początek. Już myślimy o froncie biblioteki – zapowiada z uśmiechem.
Choć wydarzenie miało niszowy charakter i przyciągnęło głównie fanów hip-hopu, jego odbiór okazał się bardzo pozytywny.
– Ludzie mieli niesamowitą energię, więc ani przez chwilę nie żałowałam tej imprezy. Młodzież, dorośli i seniorzy bawili się razem. To największa wartość tego wydarzenia – podsumowuje Marta Sikora.
::news{"type":"see-also","item":"21428"}
mieszkaniec 12:45, 15.10.2025
To była niesamowita impreza coś czego jeszcze tutaj nie było. Dziękujemy i chcemy więcej
Hh-fan13:49, 15.10.2025
Niech żałują ci którzy woleli siedzieć w domu w telefonach. Fenomenalna impreza z *%#)!& lineupem. Szacun dla organizatorów. Macie spoko władze że się zgodziły na taki festiwal. Joł!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Ten kto wymyślił przeniesienie lodowiska ze stadionu między bloki będzie się w piekle smażył.
Franc
22:25, 2026-04-19
Dni Bytowa po raz pierwszy na płycie głównej stadionu
Jeśli miasto wybuduje kryty kort tenisowy, to Dni Bytowa już nigdy nie wrócą na swoje dotychczasowe miejsce. Jedyne rozsądne rozwiązanie, to budowa kortów obok szkoły na Domańskiego i powrót lodowiska na swoje dotychczasowe miejsce na stadionie.
Do Leszka
21:07, 2026-04-19
Bytów zakwitnie nadzieją. Przed nami Pola Nadziei
To może w koncu policja sprawdzi tych kolekcjonerów aut dlaczego nie mają tłumoków w autach i straszą odgłosami ?
piechór
15:22, 2026-04-19
Bytów zakwitnie nadzieją. Przed nami Pola Nadziei
Może przestańmy sponsorować Ukrainę i na wszystko nam wystarczy a nie ludzie na wszystko zbierają z dobroci serca.
Patriota
12:51, 2026-04-19