To był wyjątkowo pechowy poranek dla kierowcy Volkswagena w Tuchomiu, który w krótkim odstępie czasu uczestniczył nie w jednym, a w dwóch zdarzeniach drogowych na tej samej ulicy. 14.01. na ulicy Lipowej aura ewidentnie nie sprzyjała zmotoryzowanym, a brak ostrożności i nadmierna prędkość doprowadziły do scen, które rzadko widuje się na naszych drogach w tak krótkiej sekwencji czasu.
Wszystko zaczęło się od momentu, gdy kierujący Fiatem Scudo 29-letni mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Przez niedostosowanie prędkości do warunków drogowych doprowadził do czołowego zderzenia z Volkswagenem Sharanem, za którego kierownicą siedział 74-letni kierowca. Choć sytuacja wyglądała groźnie, na tym pechowa seria na ulicy Lipowej wcale się nie zakończyła.
Kiedy właściciel Volkswagena opuścił swój samochód, aby sprawdzić uszkodzenia po pierwszej kolizji, doszło do kolejnego uderzenia. Tym razem 27-letnia kobieta kierująca Volvo również nie zapanowała nad autem z powodu zbyt dużej prędkości. Jej pojazd uderzył bocznie w unieruchomionego już Volkswagena. To sytuacja wręcz nieprawdopodobna – jeden samochód stał się celem dla dwóch innych kierowców w przeciągu zaledwie kilku chwil.
Na szczęście w momencie drugiego uderzenia 74-latek znajdował się poza pojazdem, dzięki czemu nie doznał żadnych obrażeń. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia przebadali wszystkich uczestników na zawartość alkoholu. Wszyscy kierujący byli trzeźwi, a całe zajście zakończyło się dla nich pouczeniami.
Ta sytuacja to dobitny dowód na to, jak zdradliwa może być nawierzchnia, nawet jeśli wydaje nam się, że panujemy nad autem. Apelujemy o rozwagę i zdjęcie nogi z gazu, zwłaszcza w miejscach, gdzie już wcześniej doszło do niebezpiecznych sytuacji. Jak widać, nieszczęścia chodzą parami.
::addons{"type":"alert"}
Olek kapusta 14:57, 19.01.2026
Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nie żyje ks. Wojciech Hapka. Proboszcz z Pomyska
Spoczywaj w Bogu🔥 Parafianom życzę spokoju I refleksji - dokąd zmierzamy ?
Maria
07:23, 2026-06-15
Nie żyje ks. Wojciech Hapka. Proboszcz z Pomyska
Majątek ktoś po zmarłym odziedziczy.Ksiadz dobrze nie ostygł,a pierwsze co robi kler to zbiórka na pogrzeb kolegi z branży,to jest chore.Nie będzie to jedyna zbiórka.Za chwilę będzie składka na nagrobek,tak jakby parafianom ktoś dokładał do pochówku swoich krewnych i finansował nagrobki.Tes5amen5 w pierwszej kolejności został otwarty i stąd wiadomo gdzie ma odbyć się pogrzeb.To ujawniono.Resztat tajna dla wiernych
Tak nie powinno być
22:40, 2026-06-14
Kolej do Bytowa wraca z krainy obietnic? Jest NOWY RUCH
Po co wam kolej lepiej dajcie mi bo na napój nie mam
Jonek z Ukrainy
16:16, 2026-06-14
Szpital Powiatu Bytowskiego NA PLUSIE. Jest ZYSK
Dlaczego oddano rezonans w prywatne rece rezonans byl wlasnoscia szpitala a nie prywatny i to jeszcze w pomieszczeniach szpitala ,a my ma my jezdzic po innych miastach wywalić tych co o tym zdecydowali .
Orzel
22:29, 2026-06-13